Szukaj
Konto

Emerytka ścigana za wpis na temat Owsiaka. Jest akt oskarżenia

28.05.2025 13:59
z ostatniej chwili
Źródło: grafika własna / Tysol
Komentarzy: 0
Prokuratura zakończyła postępowanie i skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 66-letniej emerytce z Torunia pani Izabeli, która w mediach społecznościowych napisała do Owsiaka "Giń człeku". Grozi jej 3 lata więzienia.
Co musisz wiedzieć
  • Pani Izabella, emerytka z Torunia, opublikowała 13 stycznia 2025 r. krytyczny post wobec Jerzego Owsika
  • Została niemal natychmiast zatrzymana, a w czynnościach uczestniczył pierwszy zastępca komendanta miejskiego policji w Toruniu - nadkom. Arkadiusz Górecki.
  • Prokuratura postawiła jej zarzuty kierowania gróźb karalnych i skierowała akt oskarżenia do sądu.
  • Emerytce grozi kara trzech lat więzienia.

 

Jest akt oskarżenia dla emerytki za wpis wobec Owsiaka

Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum Zachód skierowała do sądu akt oskarżenia wobec pani Izabeli. O decyzji poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu prokurator Andrzej Kukawski.

Izabela M. została oskarżona o to, że w dniu 13 stycznia 2025 roku w Toruniu, za pośrednictwem sieci Internet, kierowała groźby karalne pozbawienia życia wobec Jerzego O. poprzez zamieszczenie wpisu na jego profilu na portalu Facebook

- poinformował prokurator Andrzej Kukawski.

Jak dodał, "groźby wzbudziły u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę ich spełnienia, a tym samym publicznie nawoływała do popełnienia zbrodni. To jest o przestępstwo z art. 190 par. 1 i art. 255 par. 2 w związku z art. 11 par. 2 Kodeksu karnego".

Rzecznik zaznaczył, że sprawa nie została dotąd przez Sąd Rejonowy w Toruniu rozpoznana. Dodał też, że oskarżonej kobiecie uchylony został obowiązek stawiania się 3 razy w tygodniu na komisariacie policji (wcześniej nałożony w ramach tzw. środków zapobiegawczych). Inne nakazy i zakazy zostały w mocy.

"Giń człeku". Wpis pani Izabelli

Sprawa sięga tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy prowadzonej przez Jerzego Owsiaka, którego upolitycznienie wywołuje w społeczeństwie zdecydowane i skrajne reakcje. Uległa im także 66-letnia emerytka z Torunia, pani Izabella.

"Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT"

- napisała wówczas pani Izabella na Facebooku.

Jak mówiła później, składając wyjaśnienia w Prokuraturze Okręgowej w Toruniu, nie miała "nic złego na myśli" i "napisała go (post - red.) sama z siebie, bo denerwuje mnie to wszystko".

Błyskawiczna akcja służb

Ten emocjonalny post, opublikowany pod nickiem "Iza Izabela", spotkał się z nieadekwatną odpowiedzią aparatu państwowego, który użył całej swojej siły, by zatrzymać kobietę, którą - wedle protokołu policyjnego - jest 66-letnią emerytką "w grupie ryzyka wylewu i zawału serca i ze zdiagnozowanym rakiem piersi".

Komentarz został zauważony przez funkcjonariuszy policji z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC), którzy błyskawicznie zidentyfikowali autorkę.

Już następnego dnia, 14 stycznia, do mieszkania kobiety pofatygował się sam ówczesny pierwszy zastępca komendanta miejskiego policji w Toruniu - nadkom. Arkadiusz Górecki. Towarzyszyli mu: naczelnik wydziału kryminalnego KMP w Toruniu asp. szt. Cezary Więcławski oraz jeden z funkcjonariuszy wydziału kryminalnego.

Kobiety nie było w mieszkaniu, w związku z tym policjanci wrócili do niej następnego dnia po godzinie 6:00 rano.

Izabela M. została zatrzymana i błyskawicznie usłyszała prokuratorskie zarzuty (zbieżne z obecnym aktem oskarżenia). Już 15 stycznia natomiast Prokuratura Okręgowa w Toruniu opisała sprawę w oficjalnym komunikacie na swojej stronie internetowej.

Prokurator zastosował wobec emerytki tzw. środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym: dozór policji połączony z obowiązkiem stawiennictwa w Komisariacie Policji Toruń-Śródmieście 3 razy w tygodniu; zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 m, a także zakaz wypowiadania się publicznego, w tym za pośrednictwem portali społecznościowych na okoliczności dotyczące czynów będących przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie. Zastosował również poręczenie majątkowe w kwocie 300 zł.

Jak podała prokuratura, podejrzanej grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

"kobieta, emerytka, 66 lat, według oświadczenia jest w grupie ryzyka wylewu i zawału serca, ma zdiagnozowanego raka piersi".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.05.2025 13:59
Źródło: nowosci.com.pl, x [Twitter]