Szukaj
Konto

Dziś Bodnar będzie chciał siłowo przejąć Sąd Apelacyjny w Warszawie? Ekspert: „Grubo”

11.03.2024 10:28
Nieoficjalnie
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
„Kierownictwo Sądu Apelacyjnego w Warszawie informuje, że pismo Ministra Sprawiedliwości z 20 lutego 2024 r.nr DKO-I.565.30.2024 o «odwołaniu» SSA Piotra Schaba z funkcji Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa i nie wywołało skutków prawnych” – głosi komunikat prezesa Piotra Schaba i wiceprezesów Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Przypominamy, że Kolegium Sądu Apelacyjnego w Warszawie w dniu 17 stycznia 2024 r. jednogłośnie negatywnie zaopiniowało zamiar odwołania SSA Piotra Schaba z funkcji Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Zgodnie z art. 27 § 5a ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, jeżeli opinia kolegium właściwego sądu w przedmiocie odwołania jego prezesa albo wiceprezesa jest negatywna, Minister Sprawiedliwości może przedstawić zamiar odwołania, wraz z pisemnym uzasadnieniem, Krajowej Radzie Sądownictwa. Tymczasem Minister Sprawiedliwości nie zwrócił się do Krajowej Rady Sądownictwa, co oznacza, że nie był uprawniony do odwołania SSA Piotra Schaba z funkcji Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Podkreślamy, że postanowieniem tymczasowym z 27 lutego 2024 r. (sygn. akt Ts 32/24) Trybunał Konstytucyjny zawiesił obowiązywanie decyzji Ministra Sprawiedliwości z 20 lutego 2024 r.nr DKO-I.565.30.2024 (pkt 1) oraz zakazał Ministrowi Sprawiedliwości wydawania decyzji o odwołaniu Piotra Schaba z funkcji Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie w przyszłości na tych samych lub takich samych podstawach prawnych.

Również z tej przyczyny wspomniana decyzja nie wywołuje żadnych skutków prawnych, a Prezesem Sądu Apelacyjnego w Warszawie pozostaje nadal SSA Piotr Schab.

Kierownictwo Sądu Apelacyjnego w Warszawie powzięło informację o zbieraniu przez grupę sędziów podpisów pod wnioskiem do Ministra Sprawiedliwości o powołanie SSA Doroty Markiewicz na funkcję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Podkreślamy, że powołanie przez Ministra Sprawiedliwości kogokolwiek na prawidłowo obsadzoną funkcję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie - przy niewywołującym skutków prawnych "odwołaniu" z tej funkcji SSA Piotra Schaba i postanowieniu tymczasowym Trybunału Konstytucyjnego - będzie wyczerpywało znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień (art. 231 § 1 k.k.).

Każdy z sędziów, który w takich okolicznościach podejmie próbę objęcia funkcji, w istocie będzie jedynie uzurpował sobie prawo do bycia Prezesem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, co również wypełni znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień oraz przywłaszczenia funkcji publicznej (art. 231 § 1 i 2 k.k. w zbiegu z art. 227 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k.), a także deliktu dyscyplinarnego.

Zachowanie osób podpisujących list jest nawoływaniem do popełnienia przestępstwa, co stanowi występek z art. 255 k.k.

- czytamy w komunikacie.

Czytaj również: Szef BBN: Polska ma trzy lata

Stanowski uderza w "Taniec z gwiazdami". Przypomniał mroczną przeszłość uczestnika programu

Siłowe przejęcie Sądu Apelacyjnego?

Uwaga, Uwaga. Adam Bodnar będzie chciał dziś siłowo przejąć Sąd Apelacyjny w Warszawie. To pierwsza taka sytuacja, gdy mimo zabezpieczenia Trybunału Konstytucyjnego i wbrew prawu ma zostać wprowadzony nowy prezes

- alarmuje w mediach społecznościowych Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski.

"Przywracanie praworządności"

Grubo. Pomimo negatywnej opinii Kolegium Sądu Apelacyjnego w Warszawie, z całkowitym pominięciem Krajowej Rady Sądownictwa, a przez to faktycznego nieodwołania Prezesa tego Sądu, Minister Sprawiedliwości chce wprowadzić swojego Prezesa.

Dlaczego? Bo tego wymaga "przywracanie praworządności".

Sądzę jednak, że przyczyny tak pilnego przejęcia tego Sądu są prozaiczne:

  • to sędziowie tego sądu zwracali uwagi na wadliwe umocowanie prokuratorów, wobec których decyzje podejmował "p.o. Prokuratora Krajowego" prok. Jacek Bilewicz;
  • to w tym sądzie rozpoznawane są zażalenia na odmowę udzielenia zgody na kontrolę operacyjną z całej Polski;
  • to ten Sąd jest właściwy do rozpoznania apelacji w wielu sprawach polityków obecnej większości rządzącej (sprawa Sławomira N., sprawa senatora Krzysztofa K., b. szefa Klubu PSL Jacka B.;
  • to ten Sąd w 2013 r. zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie i uniewinnił Beatę Sawicką od zarzutu popełnienia przestępstwa korupcyjnego, uznając jednocześnie, że ówczesna posłanka faktycznie przyjęła łapówkę od udających biznesmenów agentów CBA;
  • to w tym sądzie rozpoznawane są zażalenia od orzeczeń rozpoznawanych w trybie wyborczym w toku kampanii.

[autor mec. Bartosz Lewandowski jest adwokatem i byłym rektorem Collegium Intermarium]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.03.2024 10:28
Źródło: GOV.pl/ "X" (TT)