Szukaj
Konto

Dramat w Rzeszowie. Podała dziecko przez okno, a sama zginęła

strażacy, zdj. ilustr.
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Dziś koło godziny 13 doszło do pożaru mieszkania przy ul. Iranka-Osmeckiego na osiedlu Baranówka w Rzeszowie. W środku znajdowała się 91-latka oraz mała dziewczynka.

Informacja o pożarze mieszkania na parterze w czteropiętrowym bloku przy ul. Iranka-Osmeckiego 31 straż pożarna otrzymała o godz. 12.42. Na miejsce zostało zadysponowanych pięć zastępów straży pożarnej

- Straż pożarna przyjechała dość szybko, ale najpierw sąsiedzi nosili wodę wiadrami i sami próbowali ugasić pożar

- portal cytuje informacje od jednego z czytelników.

- Ogień był tak duży, że wylatywał na zewnątrz mieszkania

- dodał mężczyzna.

Dramat w Rzeszowie. Podała dziecko przez okno, a sama zginęła

- Jeszcze przed przyjazdem strażaków z mieszkania ewakuowane zostało trzyletnie dziecko. Mężczyzna, który pomagał w jego wyniesieniu na zewnątrz, doznał lekkich poparzeń

- powiedział polsatnews.pl bryg. Marcin Betleja z podkarpackiej KW PSP.

Jak podała rzeszowska policja, uratowanym dzieckiem była 3-letnia dziewczynka.

"Seniorka zdołała przez okno przekazać ją znajdującej się na zewnątrz osobie. (Dziecko) trafiło do szpitala na badania. Na szczęście jego życiu nic nie zagraża"

- poinformowano.

Policja i prokuratura wyjaśniają przyczyny zdarzenia

Ze względu na duże zadymienie strażacy ewakuowali z klatki 6 osób. Przyczyna pojawienia się ognia nie jest na razie znana, zostanie ustalona

Na razie przyczyna pojawienia się ognia pozostaje nieznana. Wyjaśnianiem sprawy zajmują się policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.12.2024 19:14
Źródło: rzeszów news, polsatnews