Szukaj
Konto

Dopłaty do emerytur dla artystów. Łepkowska: „Sprzątaczka nie mogłaby robić tego, co ja”

Ilona Łepkowska
Źródło: YouTube / Kanał Zero | Ilona Łepkowska
Ilona Łepkowska odniosła się do dopłat dla artystów. Jej słowa o sprzątaczkach i kasjerkach wywołały burzę w sieci.
Co musisz wiedzieć:
  • Ilona Łepkowska skomentowała rządowy projekt wsparcia socjalnego dla artystów.
  • Największe emocje wywołały jej słowa o sprzątaczkach i kasjerkach.

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, przygotowany przez ministerstwo kultury. 

Rzecznik rządu Adam Szłapka argumentował w środę, że jest to ustawa, która „wprowadza ubezpieczenia społeczne dla artystów o najniższych dochodach”.

Z kolei szefowa MKiDN Marta Cienkowska napisała na platformie X, że „wprowadzają system, który realnie zapewni artystkom i artystom bezpieczeństwo socjalne, system, na który czekaliśmy wiele lat”.

Łepkowska zapytana o dopłaty do emerytur dla artystów

Swój głos w sprawie zabrała także polska scenarzystka i producentka filmowa Ilona Łepkowska, która w piątek była gościem porannej rozmowy w Kanale Zero.

Prowadzący rozmowę Grzegorz Sroczyński próbował zapytać scenarzystkę, dlaczego to akurat artyści mają otrzymać wsparcie od państwa, a nie np. zarabiające niewiele sprzątaczki. – Długo trwał proces wypychania sprzątaczek na umowy śmieciowe. Przychodziły firmy outsorcingowe, dawały im umowy o dzieło i przez to miały 10 lat przerwy w opłacaniu składek – zwrócił uwagę dziennikarz.

„Sprzątaczka albo kasjerka nie mogłaby robić tego, co ja”

– Nie rozmawiajmy o tej mitycznej sprzątaczce, która ma 6 dzieci i mieszka w suterenie. To populistyczne, demagogiczne argumenty. Ci ludzie często mają w firmach umowy, etaty. Osoby wykonujące zawody twórcze często nigdy nie mają etatów – odpowiedziała Łepkowska.

Scenarzystka dodała, że „nie trzeba mieć zbyt wielkich umiejętności, aby być sprzątaczką”.

Ja mogłabym pracować jako sprzątaczka, natomiast sprzątaczka albo kasjerka z Lidla nie mogłaby robić tego, co ja, ponieważ po prostu nie ma do tego kompetencji. Nie uważam się za lepszą osobę, uważam, że są potrzebne i sprzątaczki, i scenarzyści, i aktorzy, i malarze… wszyscy jesteśmy potrzebni

– oświadczyła Ilona Łepkowska.

Solidarność: Na to naszej zgody nie będzie

Pomysł minister Cienkowskiej spotkał się z falą krytyki ze strony wielu różnych środowisk. Do sprawy postanowił odnieść się również Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Projekt emerytur stażowych opracowany przez NSZZ „Solidarność” od lat leży w sejmowej zamrażarce, ale na przepchnięcie dopłat do składek emerytalnych dla „swoich” artystów i czas, i pieniądze się znajdują

– napisał przewodniczący w mediach społecznościowych.

To skandal i kpina z uczciwie płacących składki pracowników. Na to naszej zgody nie będzie

– dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.05.2026 10:40
Źródło: Kanał Zero / tysol.pl