Szukaj
Konto

Czarzasty straszy prezydentem: „Patron brunatnej koalicji”

włodzimierz czarzasty
Źródło: flickr | Autor: Monika Szafrańska | Licencja: Klub Lewicy | Włodzimierz Czarzasty
– Ręce precz, panie prezydencie – tymi słowami Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Marszałek Sejmu nie poprzestał na tym apelu. Nazwał głowę państwa „bezradnym agresorem”, nawiązał do jego bokserskiej przeszłości i oskarżył o użycie siły w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.
Co musisz wiedzieć:
  • Czarzasty zażądał od prezydenta, by nie ingerował w sprawy TK.

  • Marszałek mówił o „bezradnym agresorze” i „brunatnej koalicji”.

  • Jego zdaniem rozwiązaniem sporu jest odebranie ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm.

„Ręce precz, panie prezydencie!”. Czarzasty nie przebierał w słowach

Włodzimierz Czarzasty podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie przedstawił swoje stanowisko wobec wydarzeń, do których doszło w piątek w Trybunale Konstytucyjnym. Marszałek zdecydowanie skrytykował interwencję prezydenta Karola Nawrockiego i zażądał, aby głowa państwa przyjęła ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm.

– Ręce precz, panie prezydencie, od Trybunału Konstytucyjnego. Ręce precz, panie Braun, panie Kaczyński, panie Morawiecki, panie Bosak od Trybunału Konstytucyjnego. Ręce precz – oświadczył. Czarzasty przekonywał, że jedynym sposobem zakończenia konfliktu nie jest zmiana konstytucji ani polityczny reset, lecz przyjęcie przez prezydenta ślubowania od wybranych sędziów. Zdaniem marszałka działania podejmowane przez stronę rządową stanowią „walkę o demokrację”, której oczekiwali wyborcy obecnej koalicji.

 

„Bezradny agresor, nawet jeśli jest bokserem”

Na tym krytyka prezydenta się nie skończyła. Czarzasty określił Karola Nawrockiego mianem „patrona brunatnej koalicji”, a następnie zarzucił mu agresywne zachowanie podczas nocnych wydarzeń w Trybunale. – Postanowił wejść z buta, przepychać się, użyć siły fizycznej wobec kobiety i krzyczeć na korytarzu. Ostatecznie jednak posiedział w nocy w Trybunale ze swoimi kolegami i wyszedł. Okazał się nieskuteczny. Okazał się po raz kolejny nieskuteczny – mówił marszałek. Czarzasty postanowił również nawiązać do sportowej przeszłości prezydenta.

– Nie negocjuje się z agresorem, tym bardziej bezradnym agresorem, nawet jeśli jest bokserem –stwierdził. Zarzuty dotyczące użycia siły przez Karola Nawrockiego są elementem sporu wokół przebiegu nocnych wydarzeń. Kancelaria Prezydenta kwestionuje legalność działań podjętych w Trybunale i przedstawia je jako próbę bezprawnego przejęcia instytucji.

Czarzasty mówi o „patologii” i zapowiada działania

Marszałek Sejmu przekonywał także, że działania podjęte w piątek w Trybunale Konstytucyjnym były konieczne, aby zakończyć stan, który określa jako bezprawie. – Albo skończymy z tą patologią, albo będziemy tę patologię rozmazywać, wymyślać i nazywać w różny sposób – mówił. – Patologia to patologia i sędziowie z tym właśnie kończą – dodał. Czarzasty powołał się również na art. 191 Konstytucji RP, wskazując na przysługujące marszałkowi Sejmu prawo występowania z wnioskami do Trybunału Konstytucyjnego.

– Moi poprzednicy nie korzystali z tego uprawnienia. Ja będę – zapowiedział. Spór wokół TK dotyczy m.in. statusu sędziów wybranych przez Sejm, od których prezydent nie odebrał ślubowania. Karol Nawrocki i Bogdan Święczkowski nie uznają ślubowania złożonego przez część z nich w alternatywnej formule. Z kolei przedstawiciele większości sejmowej uważają, że sędziowie powinni zostać dopuszczeni do orzekania.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2026 13:03
Źródło: pap