Szukaj
Konto

Chaos na lotniskach w Portugalii: polscy turyści wśród poszkodowanych

27.07.2025 09:46
Lotnisko w Funchal na Maderze
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Silny wiatr na Maderze i strajk personelu naziemnego w Lizbonie sparaliżowały w sobotę ruch lotniczy w Portugalii, utrudniając powrót tysiącom turystów. Kłopotów doświadczyło też wielu Polaków.

Wiatr i strajki

Utrzymujące się nad portugalską Maderą porywiste wiatry doprowadziły już w piątek do odwołania ponad 20 rejsów pomiędzy wyspą a kilkoma lotniskami w Europie.

Na lotnisku w Funchal odwołano kilkanaście rejsów - nie wystartowały ani nie wylądowały samoloty, a jedna z maszyn lecących do Katowic musiała długo krążyć nad wyspą. Cztery loty zaplanowane z Madery do Polski - do Katowic, Warszawy i Poznania - miały opóźnienia.

Dodatkowe problemy wystąpiły w Lizbonie, gdzie doszło do zapowiadanego strajku pracowników obsługi naziemnej. Mimo że większość lotów odbyła się zgodnie z planem, wielu pasażerów musiało lecieć bez bagażu.

Alarm bombowy na pokładzie samolotu

Sytuację pogorszył jeszcze fałszywy alarm bombowy na pokładzie samolotu linii Sata lecącego z Ponta Delgada do Bilbao, który awaryjnie lądował w Lizbonie. Choć nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych, policja zatrzymała dwie osoby, a powody ich aresztowania pozostają nieznane.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.07.2025 09:46
Źródło: tysol.pl, rmf24