Szukaj
Konto

Bodnar pożegna się z marzeniami o międzynarodowej karierze?

24.04.2025 14:43
Adam Bodnar podczas spotkania członków rządu
Źródło: fot. PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Decyzja sądu o zwolnieniu Mateckiego za poręczeniem 500 tys. złotych wywołała chaos – twierdzi popularny bloger. Bodnar traci marzenia o Brukseli?

500 tys. zł kaucji. Szczegóły decyzji sądu ws. Mateckiego

W środę media obiegła informacja o tym, że Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję o tym, że poseł PiS Dariusz Matecki będzie mógł opuścić areszt, jeśli do 6 maja zostanie wpłacone poręczenie majątkowe w wysokości 500 tys. złotych. Tuż po decyzji sądu informację potwierdzili także pełnomocnicy polityka.

Pytany o wysokość poręczenia, pełnomocnik posła mec. Kacper Stukan podkreślił, że choć pierwotnie wnioskowano o niższą sumę, ostateczna decyzja sądu jest realna do zrealizowania. - My oczywiście proponowaliśmy kwotę niższą, ale ta, którą sąd przewidział, jest taka, jaka była realna w rozmowach, które prowadziliśmy z rodziną posła Mateckiego jakiś czas temu - powiedział.

"Jack Strong" o "chaosie" w ministerstwie

Tymczasem, popularny na platformie X bloger "Jack Strong", piszący głównie o sądownictwie, twierdzi, że decyzja dotycząca Dariusza Mateckiego wywołała "panikę" i "chaos" w resorcie sprawiedliwości. Bloger odniósł się także do wpisu ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Jego zdaniem słowa Bodnar o tym, że "ciąg dalszy nastąpi" zamiast budzić grozę, stały się obiektem drwin.

Zaczyna do niego docierać, że zamiast europejskiej kariery i wyjazdów do Brukseli, czekają go być może zupełnie inne podróże - te do polskich prokuratur. Bo wieje silny wiatr zmian - i nie wygląda na to, by ktoś z obecnej ekipy miał go zatrzymać

- pisze "Jack Strong".

Czy Bodnar straci szansę na stanowisko w UE?

Do wpisu blogera odniosła się w komentarzu przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka, która przekazała, iż "zastanawia się nad napisaniem listu" do prezesów Trybunału Sprawiedliwości UE oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z "opisem wydarzeń, które mają miejsce w polskim sądownictwie".

Tak na wypadek gdyby Pan Adam Bodnar jednak zamarzył sobie o kandydowaniu na sędziego. Nie spodziewam się spektakularnych działań, ale sędziowie #Iustitia wiele zrobili krzywdy rozsiewając często swoje «ploteczki» wśród zwykłych sędziów z Europy, którzy jednak z polityką niewiele mają wspólnego

- oświadczyła przewodnicząca KRS.

Warto przypomnieć, że we wtorek Dagmara Pawełczyk-Woicka przekazała, że otrzymała zarzuty dyscyplinarne. Poinformowała, że dokument wręczono jej tuż przed wejściem na salę rozpraw. "Po 30 latach pracy w sądownictwie - nienagannej - doczekałam się zarzutów dyscyplinarnych jak u Kafki" - pisała na platformie X.

Kim jest Dariusz Matecki i za co go aresztowano?

Dariusz Matecki to 36-letni poseł PiS (startował z list Suwerennej Polski), wcześniej radny Szczecina. Dariusz Matecki przebywa w areszcie tymczasowym od 7 marca, gdy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zatrzymanie i areszt posła ma związek ze śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości, a także z zatrudnieniem posła Mateckiego w Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. Łącznie prokuratura podejrzewa posła o popełnienie sześciu przestępstw zagrożonych karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak działa poręczenie majątkowe?

Poręczenie majątkowe (art. 266 k.p.k.) to polski odpowiednik kaucji. Sąd ustala kwotę - tu 500 000 zł - którą trzeba wpłacić na rachunek depozytowy do wskazanej daty (6 maja). Jeśli podejrzany stawi się na każde wezwanie i nie utrudnia postępowania, kwota zostaje zwrócona po prawomocnym wyroku. Gdyby uciekł lub wpływał na świadków, sąd może kaucję przepadkować i ponownie wydać nakaz aresztu. W sprawie Mateckiego poręczenie musi zostać wniesione w gotówce lub w papierach wartościowych przez samego posła, rodzinę bądź - za zgodą sądu - osoby trzecie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.04.2025 14:43
Źródło: X