Błaszczak w Polskim Radiu: "Nasz lider, pan premier Jarosław Kaczyński nie zawaha się"

- My nie zawahamy się. Nasz lider, pan premier Jarosław Kaczyński nie zawaha się, żeby wyciągać konsekwencje wobec tych, którzy się sprzeniewierzają zasadom - powiedział w porannych "Sygnałach dnia" szef MSWiA Mariusz Błaszczak, komentując sprawę Bartłomieja Misiewicza. Dodał, że ten "problem miał charakter wizerunkowy".
- To jest dowód tego, że jest inaczej, że wyciągamy wnioski, że traktujemy poważnie nasze zobowiązania. Okazało się, że była potrzebna komisja, że była potrzebna interwencja lidera PiS, premiera Jarosława Kaczyńskiego, żeby ten problem zamknąć.
- mówił dziś rano na antenie radiowej Jedynki szef MSWiA.
- Sprawa zostałą rozwiązana. Nasi poprzednicy tylko przyklepywali sprawy. My nie zawahamy się. Nasz lider, pan premier Jarosław Kaczyński nie zawaha się, żeby wyciągać konsekwencje wobec tych, którzy się sprzeniewierzają zasadom.
- zapewnił minister.
/ Źrodło: Polskie Radio

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 18.04.2017 14:19
Komentarze
Jarosław Kaczyński: Przegrał Tusk, przegrała Koalicja Obywatelska
12.10.2026 10:48
PiS składa wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów
02.10.2026 10:32
PiS chce dyskusji o dostępie do broni. Przemysław Czarnek zabiera głos
29.09.2026 17:02

Komentarzy: 0
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zabrał głos w sprawie przepisów dotyczących dostępu do broni. Polityk poparł kierunek wskazany przez prezydenta Karola Nawrockiego i zapowiedział szerokie konsultacje dotyczące możliwych zmian.
Czytaj więcej
Prawica w rozsypce
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Mam dla Państwa bardzo dużo złych wiadomości. Jest też kilka dobrych, choć na razie niepotwierdzonych. Nie tak dawno zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądać za rok, tuż przed wyborami, nasza scena polityczna. Cóż, przyjemniej myśleć o tym, co może się zdarzyć za kilkanaście miesięcy, niż patrzeć na to, co dzieje się teraz.
Czytaj więcej
Jan Wróbel: Już kochamy polskie sądy
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Pamiętam, że kiedy powstawała Polska Fundacja Narodowa, towarzyszył jej medialny hejcik. Hejcik pochodną był hejtu antypisowskiego, jasne. Gdyby PiS w czasach swoich rządów podwoiło obszar rezerwatów przyrody, to przyroda oberwałaby za próbę kolaboracji z pisowskim okupantem. Ale powstanie PFN irytowało również ze względu na ideę założycielską. Budziło oburzenie polskich elit spod znaku „demokratycznej europejskiej Polski”, że jakaś wyspecjalizowana instytucja kształtowała pozytywny wizerunek polskiej marki i gospodarki za granicą. Jak to mówić, i to za granicą, dobrze o Polsce? Żeby jeszcze uwypuklać przy tym ciemne plamy na polskiej historii… Te jakoś budziły w środowiskach anty-PIS-u znacznie większy entuzjazm.
Czytaj więcej


