Bakterie potrafią zżerać ropę

Skażania środowiska spowodowane wyciekami ropy są niebezpieczne dla ludzi. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (US EPA) umieściła związki, które wchodzą w skład paliwa na liście 129 najbardziej zagrażających zdrowiu ludzi i zwierząt. Na szczęście są sposoby neutralizacji zanieczyszczeń.
Pod koniec zeszłego roku na stacji paliw w Starachowicach podczas tankowania benzyny kierowca volkswagena zobaczył, że spod jego samochodu wycieka paliwo. Powiadomił pracownika stacji. Sytuacja była groźna. Groził wybuch. Ewakuowano wszystkich znajdujących się w bliskim otoczeniu stacji. - Zdecydowaliśmy o ewakuacji pracowników stacji paliw, marketu oraz klientów robiących zakupy. Na bezpieczną odległość zostało ewakuowanych około 50 osób - mówi Marcin Nyga, rzecznik starachowickiej Straży Pożarnej. Wkrótce udało się zabezpieczyć wyciek paliwa. Mogło jednak skazić glebę i wody gruntowe wokół stacji benzynowych. To jest równie groźne dla ludzi jak wybuch, ponieważ zawarte w paliwie węglowodory aromatyczne są toksyczne. Gdy substancje ropopochodne przedostaną się do cieków wodnych, woda przestaje być zdatna do picia. Węglowodory aromatyczne powodują u ludzi nowotwory. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (US EPA) umieściła związki, które wchodzą w skład paliwa, na liście 129 najbardziej zagrażających zdrowiu ludzi i zwierząt. Na szczęście nauka opracowała szereg metod neutralizacji skażeń substancjami ropopochodnymi. Za najbardziej naturalną i przyjazną glebie metodę uznaje się bioremediację, czyli leczenie gleby, podczas którego wykorzystuje się mikroorganizmy takie jak bakterie, grzyby strzępkowe, drożdże.
Badaniem i hodowaniem bakterii, które niwelują skutki skażenia środowiska ropopochodnymi zajmuje się dr hab. Magdalena Popowska, prezes firmy Bactrem. - W uproszczeniu technika bioremediacji polega na tym, że obecne w skażonej glebie lub sztucznie do niej wprowadzone bakterie zjadają węglowodory aromatyczne - mówi TS - Czyli najpierw bakterie zjadają ropę, a potem wydalają? - dopytuję. - Bakterie nie mogą nic wydalać ponieważ nie mają układu wydalniczego, ale w wyniku ich działania związki niebezpieczne zamieniają się w substancje bezpieczne dla środowiska takie jak etanol, woda ect. - odpowiada badaczka.
Są trzy sposoby bioremediacji: naturalna atenuacja, biostymulacja i bioaugumentacja. Pierwszy polega na zjadaniu zanieczyszczeń przez bakterie żyjące w miejscu skażenia. Działalność człowieka ogranicza się do monitorowania procesu. Druga technika polega na dostarczeniu obecnym w skażonej glebie bakterią składników stymulujących ich rozwój, czyli zapewnienie im"cieplarnianych warunków do życia. Trzeci sposób polega na wprowadzeniu do gleby specjalnie namnożonych bakterii glebowych zdolnych do rozkładu danych związków, które potrafią przeżyć w takich trudnych toksycznych warunkach. Po przeprowadzeniu remediacji większość bakterii, nie mając co jeść, ginie.
Andrzej Berezowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (21/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.
Badaniem i hodowaniem bakterii, które niwelują skutki skażenia środowiska ropopochodnymi zajmuje się dr hab. Magdalena Popowska, prezes firmy Bactrem. - W uproszczeniu technika bioremediacji polega na tym, że obecne w skażonej glebie lub sztucznie do niej wprowadzone bakterie zjadają węglowodory aromatyczne - mówi TS - Czyli najpierw bakterie zjadają ropę, a potem wydalają? - dopytuję. - Bakterie nie mogą nic wydalać ponieważ nie mają układu wydalniczego, ale w wyniku ich działania związki niebezpieczne zamieniają się w substancje bezpieczne dla środowiska takie jak etanol, woda ect. - odpowiada badaczka.
Są trzy sposoby bioremediacji: naturalna atenuacja, biostymulacja i bioaugumentacja. Pierwszy polega na zjadaniu zanieczyszczeń przez bakterie żyjące w miejscu skażenia. Działalność człowieka ogranicza się do monitorowania procesu. Druga technika polega na dostarczeniu obecnym w skażonej glebie bakterią składników stymulujących ich rozwój, czyli zapewnienie im"cieplarnianych warunków do życia. Trzeci sposób polega na wprowadzeniu do gleby specjalnie namnożonych bakterii glebowych zdolnych do rozkładu danych związków, które potrafią przeżyć w takich trudnych toksycznych warunkach. Po przeprowadzeniu remediacji większość bakterii, nie mając co jeść, ginie.
Andrzej Berezowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (21/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 25.05.2017 22:20
Komentarze
Redaktor naczelny "TS": Solidarność daje fundament do nowoczesnego działania na rynku pracy
25.02.2025 15:01

Komentarzy: 0
Na emeryturę przechodzą właśnie osoby, które w okolicach 1980 roku rozpoczynały swoją drogę zawodową. Przez te lata zmieniła się Polska, zmienił się także diametralnie rynek pracy i oczekiwania kolejnych pokoleń pracowników co do warunków, w jakich przebiega ich droga zawodowa. Wraz ze zmianami na rynku pracy musiał zmienić się także sam Związek.
Czytaj więcej
Groźna bakteria w Bałtyku. Ostrzeżenie dla turystów
24.08.2024 17:07
GIS wydał pilny komunikat. Salmonella w popularnym produkcie
04.01.2024 14:35
Śląsk: Pałeczka okrężnicy wykryta w sieci wodociągowej. Sanepid alarmuje: „Woda niezdatna do spożycia”
24.10.2022 19:54

Komentarzy: 0
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lublińcu na Śląsku poinformował w poniedziałek po południu, że w wodociągu sieciowym zaopatrującym miejscowość Lubliniec w wodę wykryto obecność bakterii grupy coli. „Woda nie nadaje się do spożycia” – alarmuje Sanepid.
Czytaj więcej
Coraz więcej chorób wykazuje odporność na współczesną medycynę. Przyczyną nadużywanie antybiotyków
08.08.2017 17:13

Komentarzy: 0
Jak pokazują dane Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), niemal wszyscy obywatele Unii Europejskiej chętnie sięgają po antybiotyki w przypadku objawów choroby. Okazuję się jednak, że ich nadmierne stosowanie powoduje uodpornianie się bakterii na leki i ich mutowanie w wersje, które trudno zwalczyć nawet za pomocą nowoczesnej medycyny.
Czytaj więcej


