[Awantura o Muzeum Auschwitz] Joanna Płotnicka: Pięć postulatów
![[Awantura o Muzeum Auschwitz] Joanna Płotnicka: Pięć postulatów](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/50ded238-b852-405d-8ea5-ab9fdf24caaa/20516.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
14 czerwca 2018r. Narodowy Dzień Pamięci Polskich Ofiar Niemieckich Obozów już za nami. Przyszedł czas na podsumowania i refleksje, abyśmy o godne obchody 14 czerwca 2019r. nie musieli już tak walczyć. Zacznijmy od oglądu obecnej sytuacji i jej genezy.
Dziś, 12 lat po ustanowieniu święta państwowego 14 czerwca, lata po tym, jak wolontariusze akcji społecznej Przypomnijmy o Rotmistrzu / Let's Reminisce About Witold Pilecki pod wodzą Michała Tyrpy, z pomocą takich mediów jak PAP, KAI, "Dziennik Polski", Rzeczpospolita, a ostatnio dzięki życzliwości Tysol.pl nie pozwolili zepchnąć w całkowity niebyt heroicznej i tragicznej historii Polaków w Auschwitz, broniąc pomysłodawców tego Święta Narodowego i organizatorów tych uroczystości na terenie byłego obozu KL Auschwitz - ChSRO, wciąż sprawa nie jest godnie i sprawiedliwie uczczona.
Przez te lata próbowano ten Narodowy Dzień Pamięci wyciszyć, zdeptać, zamazać i zniszczyć. A potem wyczuć słaby moment i przejąć w całości, całkowicie wykluczając ChSRO. To się nazywa taktyka!. A teraz udaje się i pokazuje, ze muzeum dba o to od lat! I na stronie Muzeum chwali się organizacją obchodów! To jest drodzy Państwo perfidia w najtańszym wydaniu! Przysłowiowy szlag trafia ludzi związanych z tym Świętem od lat, gdy widzą teraz dyrektora Muzeum Cywińskiego stojącego i śpiewającego hymn polski, gdzie przez 9 lat uciekał przed tymi uroczystościami, ignorował je i utrudniał organizację obchodów, wprowadził strefę ciszy wszakże, aby pozbyć się ich z terenu obozu, coroczną Mszę Św. wyprowadzając do Harmęż, zakazując wykonywania hymnu polskiego pod Ścianą Straceń. A był tam grany i śpiewany od 1945r.
"Strefą ciszy" hymn polski został zablokowany na dwa lata. W tym roku dzięki Premier Beacie Szydło hymn powrócił na obchody. Jednakże dyrektor i tak wymusił, aby odegrany został przy wejściu na dziedziniec Bloku 11 - nie pod Ścianą Śmierci. Odtworzony został z płytki CD - a nie zagrany tradycyjnie przez orkiestrę górniczą (ostatni raz po przepychankach ze strażnikami, którzy nie chcieli orkiestry górniczej wpuścić zabrzmiał w 2015r.). Ale dzięki nagłośnieniu zabrzmiał! I jest dla mnie krokiem w stronę powrotu do normalności w organizacji obchodów 14 czerwca Narodowego Dnia Pamięci na terenie byłego obozu KL Auschwitz.
Zacznijmy przygotowania już teraz. Konieczne jest spotkanie z udziałem Premier Beaty Szydło, przedstawicieli Muzeum i obowiązkowo z udziałem tych, których tak niesprawiedliwie potraktowano - przedstawicieli Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, pomysłodawców tego Święta i organizatorów przez lata, wykluczonych niesłusznie z organizacji obchodów. Bez ich obecności takie spotkanie niczego nie zmieni.
Najważniejsze postulaty to:
1.Przywrócenie możliwości grania polskiego hymnu pod Ścianą Straceń 14 czerwca - zabronione wprowadzoną przez dyrektora strefą ciszy.
2.Powrót do Mszy Św. na terenie obozu 14 czerwca przy bloku 11 i przywrócenie do współorganizacji i współpracy tych, co to święto wywalczyli i obchody organizowali od 1998r - CHSRO.
3. Obecność przedstawicieli polskich szkół i harcerzy. Obecni są podczas Marszu Żywych a nie ma ich 14 czerwca w Narodowy Dzień Pamięci Polskich Ofiar Niemieckich Obozów? To bardzo ważny postulat.
4. Szeroko nagłaśnianie tego święta w polskich mediach - równoważnie do nagłośnienia obchodów 27 stycznia. Niech w nich także tego dnia zabrzmi polski hymn narodowy odgrywany pod Ścianą Straceń.
5. Prosimy naszych rządzących o wysłuchanie głosu polskich rodzin więźniów bloku 11 i historyków w sprawie nowej wystawy w bloku 11. Ich wielki smutek jest naszym wspólnym udziałem.
Prawda wypłynęła na światło dzienne i już nie da się jej zakłamać. My Polacy jesteśmy dumnym narodem i mamy prawo do godnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polskich Ofiar Niemieckich Obozów. Właśnie tam. Pod Ścianą Śmierci KL Auschwitz, gdzie ginęli głównie Polacy. Niszczy się bardzo szybko i prosto. Przywrócić zniszczone - jest bardzo trudno, często wydaje się to niemożliwe, to jakby zawracanie Wisły kijem. Powrót polskiego hymnu na teren obozu, dzięki Pani Premier Beacie Szydło to dobra zmiana i daje jednak nadzieję, że niemożliwe stanie się możliwe. Czekamy na kolejne kroki. O wszystkich będziemy informować.
Joanna Płotnicka
Przez te lata próbowano ten Narodowy Dzień Pamięci wyciszyć, zdeptać, zamazać i zniszczyć. A potem wyczuć słaby moment i przejąć w całości, całkowicie wykluczając ChSRO. To się nazywa taktyka!. A teraz udaje się i pokazuje, ze muzeum dba o to od lat! I na stronie Muzeum chwali się organizacją obchodów! To jest drodzy Państwo perfidia w najtańszym wydaniu! Przysłowiowy szlag trafia ludzi związanych z tym Świętem od lat, gdy widzą teraz dyrektora Muzeum Cywińskiego stojącego i śpiewającego hymn polski, gdzie przez 9 lat uciekał przed tymi uroczystościami, ignorował je i utrudniał organizację obchodów, wprowadził strefę ciszy wszakże, aby pozbyć się ich z terenu obozu, coroczną Mszę Św. wyprowadzając do Harmęż, zakazując wykonywania hymnu polskiego pod Ścianą Straceń. A był tam grany i śpiewany od 1945r.
"Strefą ciszy" hymn polski został zablokowany na dwa lata. W tym roku dzięki Premier Beacie Szydło hymn powrócił na obchody. Jednakże dyrektor i tak wymusił, aby odegrany został przy wejściu na dziedziniec Bloku 11 - nie pod Ścianą Śmierci. Odtworzony został z płytki CD - a nie zagrany tradycyjnie przez orkiestrę górniczą (ostatni raz po przepychankach ze strażnikami, którzy nie chcieli orkiestry górniczej wpuścić zabrzmiał w 2015r.). Ale dzięki nagłośnieniu zabrzmiał! I jest dla mnie krokiem w stronę powrotu do normalności w organizacji obchodów 14 czerwca Narodowego Dnia Pamięci na terenie byłego obozu KL Auschwitz.
Zacznijmy przygotowania już teraz. Konieczne jest spotkanie z udziałem Premier Beaty Szydło, przedstawicieli Muzeum i obowiązkowo z udziałem tych, których tak niesprawiedliwie potraktowano - przedstawicieli Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, pomysłodawców tego Święta i organizatorów przez lata, wykluczonych niesłusznie z organizacji obchodów. Bez ich obecności takie spotkanie niczego nie zmieni.
Najważniejsze postulaty to:
1.Przywrócenie możliwości grania polskiego hymnu pod Ścianą Straceń 14 czerwca - zabronione wprowadzoną przez dyrektora strefą ciszy.
2.Powrót do Mszy Św. na terenie obozu 14 czerwca przy bloku 11 i przywrócenie do współorganizacji i współpracy tych, co to święto wywalczyli i obchody organizowali od 1998r - CHSRO.
3. Obecność przedstawicieli polskich szkół i harcerzy. Obecni są podczas Marszu Żywych a nie ma ich 14 czerwca w Narodowy Dzień Pamięci Polskich Ofiar Niemieckich Obozów? To bardzo ważny postulat.
4. Szeroko nagłaśnianie tego święta w polskich mediach - równoważnie do nagłośnienia obchodów 27 stycznia. Niech w nich także tego dnia zabrzmi polski hymn narodowy odgrywany pod Ścianą Straceń.
5. Prosimy naszych rządzących o wysłuchanie głosu polskich rodzin więźniów bloku 11 i historyków w sprawie nowej wystawy w bloku 11. Ich wielki smutek jest naszym wspólnym udziałem.
Prawda wypłynęła na światło dzienne i już nie da się jej zakłamać. My Polacy jesteśmy dumnym narodem i mamy prawo do godnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polskich Ofiar Niemieckich Obozów. Właśnie tam. Pod Ścianą Śmierci KL Auschwitz, gdzie ginęli głównie Polacy. Niszczy się bardzo szybko i prosto. Przywrócić zniszczone - jest bardzo trudno, często wydaje się to niemożliwe, to jakby zawracanie Wisły kijem. Powrót polskiego hymnu na teren obozu, dzięki Pani Premier Beacie Szydło to dobra zmiana i daje jednak nadzieję, że niemożliwe stanie się możliwe. Czekamy na kolejne kroki. O wszystkich będziemy informować.
Joanna Płotnicka

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.06.2018 23:46
Komentarze
85 lat temu Witold Pilecki pozwolił się Niemcom aresztować żeby trafić do Auschwitz
20.09.2025 04:07

Komentarzy: 0
19 września 1940 r. Witold Pilecki, jako współzałożyciel i konspirator Tajnej Armii Polskiej, pozwolił się Niemcom aresztować, aby trafić do KL Auschwitz. Stało się to w mieszkaniu jego kuzynki – Eleonory Ostrowskiej, na warszawskim Żoliborzu przy alei Wojska Polskiego 40 m. 7 (dziś na budynku jest tablica, a nieopodal pomnik Pileckiego).
Czytaj więcej
80 lat temu zmarł legendarny polski aktor, reżyser i publicysta Stefan Jaracz
17.08.2025 14:45

Komentarzy: 0
W dniu 11 sierpnia 1945 r. zmarł w Otwocku Stefan Jaracz, jeden
z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych, pisarz, publicysta, reżyser, twórca warszawskiego teatru Ateneum. Jego imię nosi jedna z ulic w Oświęcimiu.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Kibicom Maccabi Hajfa
16.08.2025 01:46

Komentarzy: 0
15 sierpnia 1940 r. do Auschwitz przybył pierwszy transport ludności z Warszawy. To głównie więźniowie Pawiaka oraz Polacy schwytani podczas ulicznych łapanek. Razem około 1600 osób. W nocy z 21 na 22 września 1940 r., w drugim transporcie z Warszawy, Niemcy przywieźli do obozu Auschwitz kolejnych więźniów.
Czytaj więcej
"Miłość silniejsza niż nienawiść". Bp Pindel w Auschwitz o św. Maksymilianie Kolbe
14.08.2025 17:23

Komentarzy: 0
- Obyśmy pamiętali o tym przykazaniu, a tak mogli zaliczać się do przyjaciół Jezusa, nawet jeżeli nie jesteśmy zdolni do tej miary miłości, jaką okazał tutaj św. Maksymilian – zaapelował w byłym niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau bp Roman Pindel. Kaznodzieja nawiązał do słów z Ewangelii według św. Jana: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13), wskazując, że franciszkanin z Niepokalanowa zastosował w obozie „zupełnie inny środek” niż ci, którzy zabijali tutaj na masową skalę. Msza św. przy ołtarzu polowym obok Bloku 11 w byłym niemieckim KL Auschwitz była kulminacyjnym elementem uroczystości związane z 84. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego.
Czytaj więcej
Kościół wspomina dziś Świętą Edytę Stein, patronkę Europy
09.08.2025 16:43

Komentarzy: 0
Przyjęcie wiary katolickiej nie tylko nie oderwało Teresy Benedykty od duchowej spuścizny swojego narodu, ale wprost przeciwnie pomogło jej odkryć wartość swych żydowskich korzeni – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 9 sierpnia obchodzimy święto św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein), dziewicy i męczennicy, patronki Europy.
Czytaj więcej