Szukaj
Konto

[audio] Zygmunt Miernik z więzienia: Odmówiono mi adwokata, moje pisma wyrzucają do kosza

01.04.2018 19:57
[audio] Zygmunt Miernik z więzienia: Odmówiono mi adwokata, moje pisma wyrzucają do kosza
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
- W dniu dzisiejszym nadal nie przyjmuję posiłków (…) rano napisałem, że chcę porozumieć się z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który jest tutaj na telefonie. Do piątku nie miałem możliwości kontaktu z jakimkolwiek adwokatem lub Rzecznikiem, bo mnie nie dopuszczano do telefonu (…) - mówi w rozmowie opublikowanej w mediach społecznościowych Zygmunt Miernik z więzienia w Wojkowicach

- Kazali mi się spakować do wyjścia, byłem na magazynie, popodpisywałem i jednak zmiana decyzji, wróciłem z powrotem, ale już na inny pawilon, inną celę, bez telewizora, bez czajnika, a więc nie tylko nie jem, ale też nie mogę pić żadnych napojów, bo nie mam napojów ciepłych (…)

Odmówili mi przyznanie adwokata z urzędu, odmówili mi złożenia jakichkolwiek zarzutów na piśmie, odmówili przyjęcia pisma do dyrektora (…) Wszystkie pisma, gdzie nie ma słowa "prośba" tak zwany wychowawca wyrzucał ostentacyjnie do kosza (...)

Nie mam żadnej informacji za co siedzę i dokąd siedzę (…) Nie mam dopuszczenia ani rodziny ani dziennikarzy. Dostałem kilka listów, za co serdecznie dziękuję, ale to jest tylko część korespondencji, pozostałą część blokują i wyrzucają (...)

Nie mam dostępu do glukometru, jest wstrzymany, a więc nie mogę posługiwać się lekami (…) nie mogąc zrobić pomiaru, nie mogę wziąć insuliny (…) Dzisiaj mi przekazano leki, ale z kolei nie mam wody do popicia, a więc też ich zażyć nie mogę (...)


- mówi Zygmunt Miernik

nnnnnnnnn
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.04.2018 19:57