Szukaj
Konto

Alarm w Japonii. Kraj spodziewa się tsunami

09.11.2025 10:39
Wzburzone morze (zdj. ilustracyjne)
Źródło: Pixabay/photo-graphe
Komentarzy: 0
W niedzielę rano czasu polskiego doszło do silnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 6,8 u wybrzeży japońskiej wyspy Honsiu. Japońskie służby sejsmiczne wydały ostrzeżenie przed tsunami dla prefektury Iwate. Japończycy pamiętają dobrze dramatyczne wydarzenia sprzed 14 lat, gdy tsunami z 2011 roku spustoszyło północno-wschodnią Japonię i doprowadziło do groźnej awarii elektrowni atomowej w Fukushimie.
Co musisz wiedzieć
  • Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 wystąpiło na wschód od wyspy Honsiu.
  • Epicentrum: 126 km od miasta Yamada w prefekturze Iwate.
  • Głębokość: 10 km.
  • Ostrzeżenie przed tsunami obowiązuje dla wybrzeży prefektury Iwate.
  • Fala może osiągnąć 1 m wysokości.

 

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 na wschód od Honsiu

Jak poinformowała amerykańska Narodowa Służba Geologiczna (USGS), trzęsienie ziemi miało miejsce tuż po godz. 9:00 czasu polskiego (17:00 czasu lokalnego).
Epicentrum znajdowało się około 126 km na wschód od miasta Yamada w prefekturze Iwate, a hipocentrum - na głębokości około 10 km pod dnem morskim.

Nie odnotowano natychmiastowych doniesień o poważnych zniszczeniach, jednak władze japońskie ogłosiły alarm przed tsunami. Szacuje się, że fala może osiągnąć około 1 metra wysokości i zagrozić nadbrzeżnym miejscowościom w regionie Tohoku.

Ostrzeżenie przed tsunami dla prefektury Iwate

Japońska Agencja Meteorologiczna (JMA) zaleciła mieszkańcom wschodnich wybrzeży Honsiu ewakuację z nisko położonych terenów.
W komunikacie podkreślono, że nawet fale o wysokości 1 metra mogą stanowić zagrożenie dla życia i infrastruktury portowej.
Służby pozostają w stanie najwyższej gotowości, a sieć sejsmiczna Japonii monitoruje ewentualne wstrząsy wtórne.

Powrót wspomnień sprzed 14 lat

W pamięci Japończyków wciąż pozostaje katastrofa z 11 marca 2011 roku. Wtedy trzęsienie ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera wywołało potężne tsunami, które zabiło blisko 16 tys. osób, a ponad 2,5 tysiąca zostało uznanych za zagonione.

Żywioł spowodował też poważną awarię elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi. Z powodu zniszczeń i skażenia radioaktywnego ewakuowano ponad 160 000 ludzi, a świat z przerażeniem obserwował jedną z największych katastrof naturalnych i technologicznych w historii.
Woda wdarła się nawet 10 km w głąb lądu, a wysokość fali sięgała od 10 do nawet 30 metrów.


Rząd Japonii przeznaczył na odbudowę regionu Tohoku około 32,1 biliona jenów (ok. 1,5 biliona złotych).

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.11.2025 10:39
Źródło: tysol.pl, rmf24