Szukaj
Konto

Aktywistka: "Napisałam, że jestem atrakcyjna. Zaczęli oskarżać mnie o atencyjność". Internauci bezlitośni

22.05.2021 21:23
Aktywistka: "Napisałam, że jestem atrakcyjna. Zaczęli oskarżać mnie o atencyjność". Internauci bezlitośni
Źródło: morguefile.com
Komentarzy: 0
- Po randce! - napisała Maja Staśko, lewacka aktywistka i publicystka Krytyki Politycznej znana z opinii takich jak ta w "Wysokich Obcasach": "Jeszcze przed pandemią chodziłam do klubów jak na pole walki by bronić się przed molestującymi z każdej strony facetami. W klubach byłam jak kobieta-kot: jednego z łokcia, drugiego z wykopu, od trzeciego się odbiłam. Patrzyłam z góry czy ktoś nie obmacuje wbrew woli. Podlatywałam i wyrzucałam na drugi koniec sali, albo z kopa z klubu. Po chwili na parkiecie tańczyły same dziewczyny. I to był dopiero raj". Aktywistka opublikowała również swoje zdjęcie w czerwonej sukience. Jednak obok zachwytów pojawiły się też słowa krytyki - Że ktoś Cie wogóle chce to jest hit - napisał ktoś niegrzecznie - Atrakcyjną, mądrą dziewczynę? No hit - odpowiedziała Maja Staśko.

I na tym historia mogłaby się zakończyć, gdyby nie to co działo się później. Komentatorzy zarzucili aktywistce przerośnięte ego. Ta zaczęła publikować bardziej roznegliżowane zdjęcia.

A w końcu wypaliła:

- Napisałam o sobie, że jestem atrakcyjna. Od wczoraj grono mężczyzn próbuje mnie przekonać, że tak nie jest. Bo gdy uznaję się za atrakcyjną, odbieram im władzę nad sobą - to oni mają wyznaczać atrakcyjność, więc i wartość kobiety. A ja istnieję bez ich oceny. I to ich przeraża.

To z kolei skomentowała Agnieszka Gozdyra dziennikarka Polsatu

- Jeśli ktoś jest atrakcyjny, to nie musi o tym informować świata, bo świat to widzi. Natomiast pani, @majakstasko, po prostu lubi urządzać wokół siebie dramy, żeby potem móc się użalać i zdobywać atencję. I tyle

- napisała Gozdyra

- Napisałam o sobie, że jestem atrakcyjna. Od wczoraj grono mężczyzn i starsza ode mnie dziennikarka, próbuje mnie przekonać, że tak nie jest. Bo gdy uznaję się za atrakcyjną, odbieram im władzę nad sobą - to oni mają wyznaczać atrakcyjność, więc i wartość kobiety. A ja istnieję bez ich oceny. I to ich przeraża.

- powtórzyła tweeta odnosząc się do wieku Gozdyry Staśko

- O, teraz pani feministka wytyka innej kobiecie wiek a konkretnie mnie. Powtórzę. Częste obnażanie się, a potem dramy, to jednak nie feminizm. Żeby było jasne: niech się obnaża, kto lubi, ale dopisywanie do tego wzniosłych haseł to przesada

- napisała Gozdyra, a Staśko ostatecznie usunęła tweeta

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.05.2021 21:23
Źródło: Twitter