Agencja Associated Press zwolniła reportera, który podał informacje o eksplozji rakiety w Przewodowie

Przypomnijmy: z depeszy Associated Press wynikało, że to rosyjska rakieta spadła na terytorium Polski.
Reporter dostarczył błędnych informacji
Associated Press zwolniła reportera zajmującego się bezpieczeństwem narodowym, który dostarczył błędnych informacji na temat ataku rakietowego na Polskę w zeszłym tygodniu
- informuje "Washington Post". Redaktorzy podkreślają, że błąd dziennikarza doprowadził do rozpowszechnienia na całym świecie artykułu sugerującego, że to Rosja była odpowiedzialna za ten incydent, co spowodowało alarm na arenie międzynarodowej.
Zwolniony redaktor AP James LaPorta ma 35 lat. Odmówił komentarza na temat jego zwolnienia.
Feralna depesza
Wysoki urzędnik amerykańskiego wywiadu twierdzi, że rosyjskie rakiety doleciały do Polski, która należy do NATO i zabiły dwie osoby
- poinformowała w pierwotnej depeszy dot. wybuchu rakiety w Przewodowie Associated Press, bazując na informacjach od LaPorty. Okazało się później, że podana informacja była błędna - rządy Polski i Stanów Zjednoczonych twierdzą, że rakieta była najprawdopodobniej pociskiem ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Wybuch w Warszawie. Zablokowany wyjazd z miasta
Eksplozja w Osinach. Nowe informacje

Nocny wybuch w Poznaniu. Ewakuowano kilkadziesiąt osób
Atak na irańską telewizję w trakcie transmisji. Sieć obiegły nagrania

Wybuch w szkole we Wrocławiu. Ewakuowano 150 osób


