Szukaj
Konto

„Absolutna porażka”. Tomasz Kot wyznał, jakiej roli najbardziej żałuje

14.03.2023 20:39
Tomasz Kot
Źródło: Screen z kanału YouTube
Komentarzy: 0
Popularny polski aktor Tomasz Kot wziął udział w podcaście „WojewódzkiKędzierski” i podzielił się z widzami szczerym wyznaniem. Okazuje się, że nie ze wszystkich swoich ról jest zadowolony. Szczególnie jedną z nich wspomina najgorzej.

Tomasz Kot jest lubiany przez wielu widzów i ma na swoim koncie udane role zarówno te komediowe, jak i bardziej poważne. Teraz w rozmowie z prowadzącym program wyznał, jakiej "kreacji" żałuje najbardziej.

- Był taki moment, że każdy aktor w kraju chciał zagrać u Patryka Vegi. Krytycy chwalili Dorocińskiego w "Pitbullu". Patryk mnie wziął na jakieś zdjęcia próbne, ale nie mogłem [zagrać u niego], bo robiłem kolejny sezon "Niani". Później była "Hela w opałach". W pewnym momencie Patryk mówi, że "Ciacho" to będzie taki polski przekręt, będą wybuchać samochody, i tego w Polsce jeszcze nie było. Oczywiście się zgodziłem - powiedział Tomasz Kot.

Tomasz Kot żałuje roli w jednym z filmów

Artysta podkreślił, że to nie rola w filmie "Ciacho" była dla niego tą najgorszą.

- "Ciacho" nie wyszło. Przychodzi Patryk i mówi, że komedie to może nie, wracamy do ostrego męskiego kina. Pomyślałem, że to będzie taki "Pitbull", tylko z drugiej wojny światowej. W międzyczasie pojawił się jeszcze "Wyjazd integracyjny" - mówił dalej.

Tomasz Kot jedno z dzieł podsumował jako "absolutną porażkę". Chodzi mianowicie o film "Hans Kloss. Stawka większa niż życie". Dodał, że najbardziej dumny jest z produkcji "Bogowie".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.03.2023 20:39
Źródło: plejada.pl / plotek.pl