Szukaj
Konto

75 lat temu powstały Narodowe Siły Zbrojne. "Aż do ostatniej kropli krwi..."

Brygada Świętokrzyska NSZ
Źródło: CC BY 3.0, Wikimedia Commons
Narodowe Siły Zbrojne, formacja zbrojna podziemia narodowego, formalnie powstały 20 września 1942. Tego dnia pierwszy komendant główny NSZ, płk Ignacy Oziewicz wydał rozkaz nr 1/42, w którym zawiadamiał o objęciu komendantury. Z przysięgi żołnierzy NSZ nikt nie zwolnił…

Gen. Stanisław Maczek napisał w nekrologu po śmierci Oziewicza, iż odszedł "ostatni polski rycerz kresowy". Jego grób znajduje się na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni.

Formacja powstała ze scalenia Organizacji Wojskowej Związek Jaszczurczy, część Narodowej Organizacji Wojskowej, Polski Obóz Narodowo-Syndykalistyczny, Narodowa Konspiracja Niepodległości, Narodowo-Ludowa Organizacja Wojskowa, Zbrojne Pogotowie Narodu, Zakon Odrodzenia Polski i Legion Unii Narodów Słowiańskich, jak również część członków Bojowej Organizacji "Wschód", Korpusu Obrońców Polski, Konfederacji Zbrojnej, Polskiej Organizacji Zbrojnej, Organizacji Wojskowej "Wilki", Związku Kobiet Czynu, Polskich Wojsk Unijnych, Młodego Nurtu i Załogi Partyzantów Wojskowych.

Powołana została liczącą od 70 tys. do 100 tys. ludzi formacja zbrojna. Większość zaprzysiężonych w NSZ stanowili członkowie NOW. NSZ była formacją, która walczyła przeciwko Niemcom i Sowietom. Według NSZ polskie cele wojny to były m.in. granica na Odrze i Nysie Łużyckiej oraz włączenie całych Prus wschodnich do Polski.

Podziemie narodowe było szczególnie znienawidzone bo ideowe. Okupanci niemieccy podczas wojny diagnozowali, że jest to formacja szczególnie niebezpieczna. Gestapo i SD wysoko oceniali NSZ, jako groźnego przeciwnika. Po wojnie w akcjach w latach 40-tych UB wykorzystywało nawet oddziały pozorowane (ucharakteryzowane na podziemie) by kompromitować tę formację.

Na temat NSZ w okresie powojennym napisano więcej propagandowych "dzieł", niż o jakiejkolwiek organizacji. Żołnierzy trzymano w więzieniach, a "wiedzę" o nich rozpowszechniano w sposób szczególnie obrzydliwy. To były wtręty na najniższym z możliwych poziomów propagandowych. Mówiono, o nich - to "faszyści", "antysemici" (oficerem do specjalnych zleceń w okręgu 1 Warszawa był przedwojenny bokser klubu "Makabi" Feliks Pisalewski, a Zbigniew Stypułkowski był ożeniony z wnuczką prof. Aleksandra Kraushara, ortodoksyjnego Żyda), "kolaboranci", "zdrajcy"". Nie tylko w PRL. Także w III RP.

Powołanie Narodowych Sił Zbrojnych było wynikiem myślenia części młodej przedwojennej inteligencji. NSZ wyróżniały: całkowita niezależność polityczna (organizacja była całkowicie wytworem polskiej myśli, od początku do końca wymyślona i stworzona przez ludzi przebywających w Polsce), niezależność finansowa i ideologiczna.

W ramach NSZ działała Służba Cywilna Narodu, a w niej np. prof. Bolesław Krupiński, twórca polskiego przemysłu węglowego. Tam powstało "Polskie prawo administracyjne" prof. Stanisława Kasznicy. Był w niej mec. Zbigniew Stypułkowski, sądzony w Procesie Szesnastu, późniejszy doradca kolejnych prezydentów USA.

Oddziały działały przede wszystkim na Podlasiu, na Lubelszczyźnie i na Mazowszu. Wywiad zaś działał od Ankary po Berlin. NSZ wydawały blisko 200 pism, a pion propagandy NSZ wydał m.in. podręcznik do szkoleń podchorążych i podoficerów.

Wśród akcji zbrojnych wymieńmy: oddział NSZ por. Artura Kaczmarskiego i wachmistrza Tomasza Wójcika 26 sierpnia 1943 roku na Kielecczyźnie zlikwidował generała Kurta Rennera z obstawą, w Powstaniu warszawskim NSZ-owskie Zgrupowanie "Chrobry II" nie oddało Niemcom ani kamienicy.

Znaczącą kartą jest los Brygady Świętokrzyskiej pod dowództwem płk Antoniego Szackiego, która zakończyła swój szlak w Czechach, wyzwoleniem kobiecego obozu koncentracyjnego w Holisowie na początku maja 1945 r. Pisarka Elżbieta Cherezińska napisała powieść ,,Legion’’, opowiadającą o losach Brygady Świętokrzyskiej NSZ.

Przysięga NSZ

Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi - wstępuję do Narodowych Sił Zbrojnych.

Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Świętej Jedynemu, że wiernie będę walczył o niepodległość Polski. Rozkazów wszystkich mych przełożonych będę słuchał i posłusznie będę je wykonywał. Tajemnic organizacyjnych będę wiernie strzegł. W pełni świadomości celu pierwej śmierć poniosę aniżeli zdradzę.

Tak mi dopomóż Bóg i święta Syna Jego Męko i Ty Królowo Korony Polskiej.

Artur S. Górski

/ Źródło: Twitter.com, solidarnosc.gda.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.09.2017 13:45