71 lat temu zamordowano „Inkę”. „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba”
28.08.2017 12:19

Komentarzy: 0
Udostępnij:
28 sierpnia 1946 roku o godzinie 6:15 strzałem w tył głowy dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW wykonał wyrok śmierci na 17-letniej Danucie Siedzikównej, pseudonim „Inka”, sanitariuszce 5. Wileńskiej Brygady AK.
Danuta Siedzikówna ps. "Inka" (ur. 3 września 1928 w Guszczewinie, zm. 28 sierpnia 1946 w Gdańsku) była sanitariuszką 4. szwadronu odtworzonej na Białostocczyźnie 5 Wileńskiej Brygady AK. Pośmiertnie mianowana podporucznikiem Wojska Polskiego.
Została aresztowana w czerwcu 1945 r. przez grupę NKWD-UB za współpracę z antykomunistycznym podziemiem. Z konwoju uwolnił ją patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja "Konusa", podkomendnego mjr. "Łupaszki".
Rok później - 20 lipca 1946 r. - znów została aresztowana, tym razem przez funkcjonariuszy UB. Trafiła do więzienia w Gdańsku. Po brutalnym śledztwie 3 sierpnia 1946 r. skazana została na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku.
W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, "Inka" napisała: Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba.
Wyrok został wykonany 28 sierpnia 1946. Inkę zastrzelono wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. "Zagończyk", a egzekucję wykonał dowódca plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku w obecności prokuratora wojskowego Wiktora Suchockiego i zastępcy naczelnika więzienia w Gdańsku Alojzego Nowickiego. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami "Inki" było: Niech żyje Polska! Niech żyje "Łupaszko"!
W okresie PRL komunistyczna propaganda określała "Inkę" bandytą. W wydanej w 1969 książce Front bez okopów współautorstwa m.in. Jana Bobczenki, byłego szefa UBP w Kościerzynie, twierdzono jakoby "Inka", przedstawiana jako osoba z "sadystycznym uśmiechem", uczestniczyła w egzekucji funkcjonariuszy UB w Starej Kiszewie.
źródło: wikipedia, telewizja republika
Została aresztowana w czerwcu 1945 r. przez grupę NKWD-UB za współpracę z antykomunistycznym podziemiem. Z konwoju uwolnił ją patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja "Konusa", podkomendnego mjr. "Łupaszki".
Rok później - 20 lipca 1946 r. - znów została aresztowana, tym razem przez funkcjonariuszy UB. Trafiła do więzienia w Gdańsku. Po brutalnym śledztwie 3 sierpnia 1946 r. skazana została na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku.
W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, "Inka" napisała: Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba.
Wyrok został wykonany 28 sierpnia 1946. Inkę zastrzelono wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. "Zagończyk", a egzekucję wykonał dowódca plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku w obecności prokuratora wojskowego Wiktora Suchockiego i zastępcy naczelnika więzienia w Gdańsku Alojzego Nowickiego. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami "Inki" było: Niech żyje Polska! Niech żyje "Łupaszko"!
W okresie PRL komunistyczna propaganda określała "Inkę" bandytą. W wydanej w 1969 książce Front bez okopów współautorstwa m.in. Jana Bobczenki, byłego szefa UBP w Kościerzynie, twierdzono jakoby "Inka", przedstawiana jako osoba z "sadystycznym uśmiechem", uczestniczyła w egzekucji funkcjonariuszy UB w Starej Kiszewie.
źródło: wikipedia, telewizja republika

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.08.2017 12:19
[Felieton "TS"] Tadeusz Płużański: Wszyscy (?) oprawcy „Inki”
03.08.2022 22:00

Komentarzy: 0
3 sierpnia 1946 roku „sąd” uznał, że niespełna 18-letnia Danuta Siedzikówna jest przestępcą, który zabijał przedstawicieli „ludowej” władzy. Tymczasem „Inka” była w 5. Wileńskiej Brygadzie AK sanitariuszką, która opatrywała także ranionych przez polskich żołnierzy komunistycznych milicjantów.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Aresztował „Inkę”. Zabijał pod Orłowem
26.02.2022 00:38

Komentarzy: 0
16 lutego 1946 roku Eliasz Koton dowodził obławą UB (wspólnie z NKWD i LWP) pod Orłowem przeciw oddziałom NZW Romualda Rajsa "Burego" i Kazimierza Chmielowskiego "Rekina", które straciły 20 zabitych. Ten komunistyczny sadysta, późniejszy pułkownik UB, nigdy nie odpowiedział za swoje zbrodnie.
Czytaj więcej
Premier o Ince: "Ta postawa młodych ludzi stanowi ważne świadectwo dla systemu wychowawczego"
28.08.2021 16:27

Komentarzy: 0
Dziś przypada 75. rocznica śmierci Danuty Siedzikówny pseud. "Inka" oraz Feliksa Selmanowicza pseud. "Zagończyk". Do wykonania wyroku, wydanego na dwojgu żołnierzy AK, doszło 28 sierpnia 1946 roku w Gdańsku, gdzie wcześniej byli przetrzymywani przez komunistyczne władze. W chwili śmierci Ince brakowało sześciu dni do ukończenia osiemnastu lat.
Czytaj więcej
75 lat temu komuniści rozstrzelali Danutę Siedzikównę, ps. Inka i Feliksa Selmanowicza, ps. Zagończyk
28.08.2021 09:47

Komentarzy: 0
28 sierpnia 1946 r. komuniści rozstrzelali niespełna 18-letnią Danutę Siedzikównę, ps. Inka, sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady AK. Stracono też Feliksa Selmanowicza, ps. Zagończyk – przypomina na Twitterze minister Zbigniew Ziobro.ci zamordowani Danutę Siedzikównę "Inkę"
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Józef Bik - oprawca „Inki”
21.08.2021 01:45

Komentarzy: 0
28 sierpnia 1946 r. w gdańskim więzieniu przy ul. Kurkowej komuniści zamordowali 17-letnią sanitariuszkę 5 Wileńskiej Brygady AK Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Wcześniej, bo 2 sierpnia 1946 r. naczelnik wydziału śledczego WUBP w Gdańsk Józef Bik w piśmie do tamtejszej prokuratury wojskowej informował: „Przesyłam akta sprawy przeciwko Siedzikównie Danucie, ps. Inka, w celu przekazania do Wojskowego Sądu Rejonowego w trybie postępowania doraźnego”. Za ten okres „pracy” Bik, który używał potem nazwisk Bukar i Gawerski, oraz uciekł do Szwecji, domagał się od III RP wyższej emerytury.
Czytaj więcej