100 złotych opłaty za wejście do galerii handlowej? Zaskakujący pomysł posła PiS

W sobotę po długiej przerwie wznowiono działanie galerii handlowych. Zgodnie z wytycznymi obowiązuje limit osób - maksymalnie 1 klient na 15 m kw. W dalszym ciągu utrzymany jest nakaz zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej.
Limity osobowe w centrach handlowych spowodowały, że w niektórych miastach tworzyły się gigantyczne kolejki klientów oczekujących na wejście do sklepu. Nie spodobało się to posłowi Prawa i Sprawiedliwości Bartoszowi Kownackiemu.
"Dzisiaj tłumy ludzi w galeriach handlowych. Czy nie można było jednak otworzyć sklepów w poniedziałek? To rozłożyłoby ruch na cały tydzień. Byłoby bezpieczniej" - napisał na Twitterze w sobotę przed godz. 16 poseł PiS.
Dzisiaj tłumy ludzi w galeriach handlowych. Czy nie można było jednak otworzyć sklepów w poniedziałek? To rozłożyłoby ruch na cały tydzień. Byłoby bezpieczniej!
— Bartosz Kownacki (@KownackiBartosz) November 28, 2020
Kolejny wpis polityka partii rządzącej wywołał niemałe poruszenie w internecie. Kownacki zaproponował rozwiązanie, które wprowadziłoby opłatę w wysokości 100 zł za wejście na teren galerii handlowej. Pieniądze byłyby oddawane przy wyjściu, tuż po okazaniu paragonu. Jak można się domyślać, celem rozwiązania miałoby być wykluczenie "spacerowiczów" w centrach handlowych.
"Dla naszego bezpieczeństwa i ograniczenia turystyki marketowej proponuję wprowadzić opłatę w wysokości 100 zł/osobę za możliwość wejścia do galerii handlowej. Zwrotne po okazaniu paragonu potwierdzającego zakupy" - napisał w mediach społecznościowych poseł.
Dla naszego bezpieczeństwa i ograniczenia turystyki marketowej proponuję wprowadzić opłatę w wysokości 100 zł/osobę za możliwość wejścia do galerii handlowej. Zwrotne po okazaniu paragonu potwierdzającego zakupy.
— Bartosz Kownacki (@KownackiBartosz) November 28, 2020
"Chcemy prosić klientów o wsparcie". Handlowa Solidarność rozpoczyna akcję protestacyjną

Pracownicy Biedronki alarmują ws. wydłużenia godzin otwarcia sklepów

Poseł PiS: Redaktor naczelny Telewizji Republika jest inwigilowany przez służby

[Porada prawna] Co zrobić, kiedy sprzedawca nie chce przyjąć reklamacji

Niemcy chcieli handlować rzeczami ofiar swoich zbrodni. Jest oświadczenie domu aukcyjnego

