Piotr Skwieciński: Tusk nie wie co to "dobro Polski"

- Autor porównuje reakcję PiS na bezprawny wybór sędziów TK w 2015 roku z działaniami obecnej koalicji.
- Spór o Trybunał Konstytucyjny przedstawiony jest jako narzędzie eskalowania wojny politycznej.
- Tekst stawia szerszą tezę, że polska polityka coraz bardziej podporządkowuje interes państwa logice partyjnej wojny.
Ten postępek koalicji pociągnął za sobą wejście obejmującego władzę PiS na drogę walki o Trybunał poprzez naciąganie prawa, co wtedy oceniałem i dalej oceniam jako decyzję szkodliwą. Nie idzie mi jednak o to, co wówczas w związku z naruszeniem prawa przez przeciwników PiS zrobiło, tylko o to, czego nie zrobiło.
Nie podjęło otóż żadnej próby, aby tych polityków KO, którzy byli architektami tego naruszenia, represjonować karnie ani nawet – straszyć drugą stronę taką możliwością. Nikomu w „populistycznej” partii rządzącej nic takiego w ogóle nie przyszło do głowy.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.





