Szukaj
Konto

Sonia Maselik: U mnie nie ma półśrodków

19.07.2025 16:23
Sonia Maselik
Źródło: fot. materiały prasowe
Komentarzy: 0
– Czuję się lepiej jako wokalistka niż influencerka. Jestem muzykiem, piszę piosenki. To mnie w stu procentach fascynuje – mówi Sonia Maselik, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

- Twoja działalność artystyczna jest jak kalejdoskop?

- Zdecydowanie tak. Na rynku muzycznym jestem od ponad dziesięciu lat. Wydałam trochę piosenek i one są jak kalejdoskop. Cały czas coś się dzieje. Cały czas jestem w pędzie. Jest mi z tym bardzo dobrze, bo lubię ten stan.

Kalejdoskop

- Z jakich muzycznych ścian składa się obecnie Twój kalejdoskop?

- Stabilnie trzymam się popu. Obecnie swoją muzykę mogę określić jako retro pop. Ten nurt towarzyszy mi od 2020 roku i się go trzymam. Nie zapominam również o eksperymentach. Raz jest więcej gitar, innym razem więcej elektroniki. Jednak to wszystko krąży wokół popu.

- Retro przekładasz wyłącznie na muzykę czy też na życie?

- Na życie też. Ma to przełożenie na to, jak się ubieram. Jestem spójna w moich retro stylizacjach. Lubię wyraźne kolory. Musi być kolorowo. Ja też jestem pozytywna i kolorowa. Jestem otwarta, lubię ludzi.

- I nie ma z tym problemu w 2025 roku?

- Nie ma. Staram się być sobą. Niczego nie udaję. I pokazuję to w moich mediach społecznościowych.

"Dziewczyny ze Śląska są twarde"

- No to sprawdźmy. TikTok czy Instagram?

- Wolę Instagram.

- To robimy operację na żywym organizmie.

- Masz relacje z tego, co robię w ciągu dnia.

- Dobrze. Widzę, że miałaś wczesną pobudkę, skąd jesteś?

- Ze Śląska. Dziewczyny ze Śląska są twarde.

- Wiem o tym. A skąd jesteś konkretnie?

- Z Piekar Śląskich.

Jest różnorodnie

- Wracając do kolorów - przekładasz kolory na muzykę?

- Jak najbardziej tak i wierzę, że to słychać. Jest różnorodnie. Tak jak już mówiłam, lubię być w pędzie i ten pęd daje mi energię do działania. To słychać w mojej muzyce. Cały czas jest coś nowego. U mnie każdy może znaleźć coś dla siebie.

- Co może u Ciebie znaleźć słuchacz rapu?

- Mam doświadczenie, jeżeli chodzi o rap. I tutaj mogę Cię zaskoczyć. Jak zaczynałam śpiewać, to dogrywałam się raperom do ich utworów. Nagrywałam chórki, refreny. Współpracowałam wtedy z Vix.N. Niedawno również wydaliśmy utwór "Daj żyć". Takiego słuchacza rapu przekonałabym tym, że mam doświadczenie współpracy z raperami. Znam dobrze to środowisko.

- Rapowałabyś?

- Raczej śpiewała.

- A teraz czas na słuchacza disco polo.

- Uuu!

- Nie lubię takich reakcji, bo nie lubię, jak się deprecjonuje ten gatunek muzyki. Kiedyś grałem na weselach taką muzykę i widziałem, jak ludzie świetnie się bawili.

- Też śpiewałam na weselach. Ale nie zapytałeś, dlaczego tak zareagowałam.

- Nadrabiam zaległość. Dlaczego tak zareagowałaś?

- Ponieważ nie słucham disco polo. Co nie oznacza, że neguję osoby, które tę muzykę lubią. A jak przekonam słuchacza disco polo? Muzyka pop tak jak disco polo jest dla każdego. A wiesz, jak to jest z disco polo? Nikt nie słucha, a każdy zna. Wcześniej wspominałeś o weselach, myślę, że muzyka pop doskonale odnalazłaby się na weselu. Bardzo często bawiłam się na tego typu uroczystościach przy disco polo i popie. Na takiej imprezie możemy się bawić wszyscy razem, ale nie musimy lubić tego samego gatunku muzycznego.

- To może disco polo w aranżacji retro albo jazzowej?

- To już było. Trzymam się tego, co ja chcę robić. Etap interpretacji znanych utworów mam już za sobą.

- Czas na fanów śląskich szlagierów.

- Przekonałabym ich tym, że jestem dziołchą ze Śląska. Wiadomo, że wszystkie frelki ze Śląska trzeba wspierać. U nas na fajną dziewczynę mówi się - “frelka".

"Świata nie zmienię"

- Nie ubolewasz nad tym, że obecnie w popkulturze liczą się przede wszystkim liczby, a nie talent, doświadczenie czy umiejętności?

- Jest tak, jak jest. Świata nie zmienię. Nie zwalczę tego. Pogodziłam się z tym już jakiś czas temu. Robię swoje i będę to robić niezależnie od tego, jakie będę mieć liczby. Dlaczego? Bo sprawia mi to przyjemność. Mam do tego zdrowy stosunek, ponieważ działam. Staram się nie przejmować tym, o co pytałeś. Znam swoją wartość, wiem, ile pracy włożyłam, żeby być w miejscu, w którym obecnie jestem, czyli np. rozmawiać z Tobą, bo wydałam nowy utwór.

- Mam podobnie. Włożyłem sporo pracy, żeby móc z Tobą rozmawiać o Twoim najnowszym utworze "Kalejdoskop".

- No i widzisz, jesteśmy zgodni w tej kwestii.

- Na Instagramie masz więcej treści muzycznych niż lifestyle’owych. To jest przemyślany ruch?

- Czuję się lepiej jako wokalistka niż influencerka. Jestem muzykiem, piszę piosenki. To mnie w stu procentach fascynuje. Oczywiście w moich mediach społecznościowych też przewijają się treści lifestyle’owe. W tym przypadku skupiam się na gotowaniu.

- Co ostatnio ugotowałaś?

- Krem z białych warzyw. Robiłam śniadanie.

- Jakie śniadania preferujesz?

- Dobra jest pasta awokado z łososiem albo jajecznica z pomidorem. Lubię gotować i jeść. A potem ćwiczyć na siłowni. Ostatnio pokazuję kotka, którego mam od niedawna. Jest najsłodszym kotkiem na świecie.

- Jak się nazywa?

- Mickey. Ma siedem miesięcy. To jest kocur.

- Jest wykastrowany?

- Jest.

- Wolisz Instagram niż TikToka?

- Jestem bardziej instagramowa niż tiktokowa.

"Moje piosenki są autorskie"

- Co ma Sonia Maselik, czego nie mają inne polskie wokalistki?

- Wyróżnia mnie to, że moje piosenki są autorskie. Chociaż też pracuję z innymi współtwórcami, o których trzeba pamiętać. Zdarzało mi się otrzymać piosenkę do zaśpiewania - napisaną w całości przez inna osobę niż ja - w której odnalazłam się w stu procentach. Takie przypadki też się zdarzają.

- Jakby Twoje ego zareagowało na to, że napisałabyś komuś utwór, który stałby się większym przebojem niż Twoje dotychczasowe piosenki?

- Myślę, że bardzo pozytywnie. Wszystkie moje piosenki są jak moje dzieci.

- To ile masz tych nietypowych dzieci?

- Mam dużo utworów, które są jeszcze niewydane. Liczymy wszystkie czy wydane?

- Wydane.

- Dwadzieścia.

- Podpisujesz się imieniem i nazwiskiem pod utworami, które zrobiłaś dla kogoś?

- Oczywiście, że tak. Nie wydam piosenki, jeżeli nie czuję, że jest dobra. Robię wszystko na sto procent, u mnie nie ma półśrodków.

- Komu pisałaś piosenki?

- Nie są to jeszcze nazwiska, które są szeroko rozpoznawalne. Kiedyś współpracowałam z Sony Music i pisałam dla wykonawców, którzy byli wydawani przez tę firmę, np. Dla Pauliny Czapli. Kariera songwriterska jest też częścią mojego planu. Chcę się rozwijać też pod tym kątem.

- Co się stało, że już nie współpracujesz z Sony?

- Wielu artystów tak ma, że wędruje między wytwórniami.

- Umiesz sprzedać swoją muzykę poprzez rozmowę?

- Jak widać na załączonym obrazku [śmiech].

- Coraz mniej wykonawców udziela wywiadów.

- Akurat ja lubię rozmawiać, bo lubię ludzi. Kwestia osobowości. Nigdy nie miałam problemu z tym, żeby poznawać nowe osoby i zawierać przyjaźnie. To wychodzi naturalnie.

- Kiedy płyta?

- Przyszły rok. Teraz będę publikowała single.

Sonia Maselik

Najnowszy singiel Sonii Maselik pt. "Kalejdoskop" to historia o niespełnionej i zakazanej miłości. O tym, że to, co podpowiada nam serce, nie zawsze idzie w parze z tym, co mówi zdrowy rozsądek. O uczuciach, nad którymi ciężko zapanować, o uczuciu pięknym i intensywnym, ale jednocześnie tak bardzo szkodliwym. Ta miłosna historia oprawiona jest muzycznie brzmieniami klasycznego popu z domieszką dźwięków określanych jako "retro vintage".

Sonia Maselik to utalentowana polska wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, urodzona w 1992 roku. Pochodzi ze Śląska, a swoją przygodę z muzyką rozpoczęła w wieku 17 lat. Już w 2009 roku zaczęła pisać pierwsze piosenki, a dwa lata później wydała debiutancki singiel "To nic". Od tamtej pory sukcesywnie rozwija swoją karierę, zdobywając uznanie na polskiej scenie muzycznej. Artystka czerpie inspiracje z różnych gatunków muzycznych, w tym z muzyki lat 80., rock’n’rolla, bluesa i polskiego hip-hopu. Jej unikalne podejście do tworzenia muzyki, które łączy pop z elementami rocka i alternatywy, nadaje jej utworom charakterystyczny styl. Brała udział w programach telewizyjnych takich jak "Mam Talent!", "Szansa na sukces" i "Must Be The Music". W 2020 roku wygrała konkurs "Twoje 5 minut" organizowany przez największą stację radiową w Polsce RMF FM, a w 2022 roku zdobyła nagrodę ZAiKS-u za najlepszą muzykę do utworu "Tylko Tu" podczas KFPP w Opolu. Współautorka utworów "Nie mów nic nikomu" oraz "Daj żyć" oraz finalistka polskich kwalifikacji do Eurowizji w 2025 roku. Sonia Maselik ma na swoim koncie wiele przebojów, które zdobyły uznanie zarówno słuchaczy, jak i krytyków. Jej największym sukcesem był utwór "Nie mów nic nikomu", który w 2020 roku stał się jednym z najczęściej granych polskich utworów radiowych. Kolejnymi hitami były piosenki "Do przodu" oraz "Tylko tu". Artystka współpracowała z wieloma znanymi twórcami, w tym z Natalią Kukulską, Mietkiem Szcześniakiem, Donguralesko czy Vixenem. Jej wspólny utwór z Vix.N "Daj żyć" porusza ważne tematy, takie jak komunikacja w związku i konieczność wzajemnego wsparcia. Niedawno Sonia wydała piosenkę "Kalejdoskop", która zdobywa coraz większą popularność w stacjach radiowych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.07.2025 16:23
Źródło: Tygodnik Solidarność 28/2025