Pozłacany wiek Polski

Otóż dzisiejsze wydarzenia pokazują, że Polska wkroczyła w swój „Gilded Age”, czyli pozłacany wiek. Lata 90. to dość typowa przestępczość kraju biednego, peryferyjnego, jakieś w gruncie rzeczy biedamafie, gangi złodziei samochodów, jacyś efemeryczni oligarchowie, byli cinkciarze, przydrożna prostytucja. Komunistyczna nomenklatura się uwłaszczała, w awanturniczym, dzikim kapitalizmie rządziło prawo pięści, a zatrudnienie się w zagranicznej korporacji było uchwyceniem Pana Boga za nogi, a tzw. zwykli ludzie masowo wyjeżdżali na „saksy”, by utrzymać rodzinę.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.





