Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”: Dwie flagi – 80. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim

Co jeszcze w artykule Mateusza Kosińskiego?
Skąd marginalizacja roli ŻZW w historiografii powstania w getcie warszawskim? Jak w książce "Żydowski Związek Wojskowy - historia przywrócona" wyjaśniają August Grabski i Maciej Wójcicki "(…) jedynie Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB) została ustawiona na cokole. Co do ŻZW - powstanie przeżyła zaledwie garstka jego żołnierzy lub współpracowników i z różnych powodów napisali oni tylko kilka świadectw na temat organizacji, nie dających jednak pełnego obrazu historii Związku". Ale zacznijmy od samego początku…
(…)
Kim byli Syjoniści-Rewizjoniści, którzy stali się polityczną podstawą ŻZW? Twórcą tej formacji politycznej był Włodzimierz Żabotyński (1880-1940), urodzony w Odessie pisarz, publicysta i działacz polityczny. Żabotyński po skonfliktowaniu się w 1923 r. z władzami Światowej Organizacji Syjonistycznej powołał do życia nowe stronnictwo, które miało stać się wyrazem sprzeciwu wobec zbyt łagodnej polityki syjonistów odnośnie do Wielkiej Brytanii, która sprawowała mandat z ramienia Ligi Narodów w Palestynie. Rewizjoniści domagali się jednoznacznych deklaracji odbudowy państwa żydowskiego w Palestynie, krytykując w ich ocenie zbyt "mglistą" Deklarację Balfoura z 1917 r. Rewizjoniści ostatecznie w 1935 r. opuścili szeregi Światowej Organizacji Syjonistycznej i już wkrótce powołali Nową Organizację Syjonistyczną, która w deklaracji ideowej głosiła postulaty: chęć wyzwolenia narodu żydowskiego ze stanu diaspory przez stworzenie w Palestynie państwa żydowskiego na obu brzegach Jordanu, z żydowską większością mieszkańców, wolnej imigracji żydowskiej do Palestyny, repatriacji wszystkich Żydów "dążących do ojczyzny" i wolę przekształcenia NOS w reprezentację całego narodu żydowskiego, posiadającą zdolność traktatową, uprawnienia fiskalne oraz mandat do reprezentowania Żydów w Lidze Narodów.
"Polska jest dla nas bezpieczna" - mówi Artur Hofman, prezes Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, w rozmowie z Jakubem Pacanem
Jest wiele środowisk żydowskich, które też się dzielą i mają swoje spory. W ogóle żyjemy w czasach ostrych sporów, mamy je w Polsce, widzimy, co się dzieje w Izraelu czy w USA. Jednak Żydzi w Polsce i Żydzi w Europie wiedzą jedno, Polska jest dla nas bezpieczna. Można tutaj robić różnego rodzaju eventy, festiwale, dni kultury żydowskiej pod gołym niebem i nie musi tego pilnować rzesza policjantów. W Belgii, Szwecji, Francji czy w Niemczech to nie do pomyślenia. Antysemici wyżywają się głównie w internecie, ale przestrzeń publiczna dla Żydów jest w Polsce jedną z najbezpieczniejszych w Europie
- słyszymy.
"80 lat milczenia" - mówi Jarosław Papis, prezes fundacji "Hatikva" zajmującej się upowszechnianiem tradycji i kultury polsko-żydowskiej, w rozmowie z Agnieszką Żurek
Chcemy przypomnieć Niemcom, że powstanie w getcie było polsko-żydowskim zrywem wolnościowym. Wielu żołnierzy Żydowskiego Związku Wojskowego, ale nie tylko oni, było obywatelami Rzeczypospolitej. Na naszych transparentach będą zatem flagi polsko-żydowskie. Takie właśnie flagi żołnierze Żydowskiego Związku Wojskowego powiesili na placu Muranowskim 19 kwietnia, kiedy rozpoczęli powstanie w getcie. Naszą tradycją jest obchodzenie zarówno powstania w getcie, jak i powstania warszawskiego, stolicę Polski nazywamy "Warszawą dwóch powstań
- mówi nasz rozmówca.
"Norwegia - bezpieczeństwo energetyczne" - Teresa Wójcik
Norwegia wyeksportowała w 2022 roku ponad 120 mld m sześc. gazu ziemnego. Stała się największym dostawcą błękitnego paliwa w Europie po zamknięciu rynku europejskiego na dostawy tego surowca z Rosji. W ten sposób norweskie złoża decydują o europejskim bezpieczeństwie energetycznym. Gaz norweski jest eksportowany do krajów europejskich głównie siecią podmorskich rurociągów.
W norweski gaz, a raczej w jego wydobycie, inwestują takie międzynarodowe firmy jak niemiecka Wintershall Dea, francuska TotalEnergies, amerykańska ConocoPhillips, holenderski Shell, a także polska firma - dawniej PGNiG, a obecnie, po fuzji - Orlen. Jednak największym graczem w tej inwestycji jest norweska spółka Equinor, którego większościowym udziałowcem jest Norwegia, wydobywa około 36 proc. całkowitej norweskiej produkcji gazu, która w 2022 roku wyniosła 123,8 mld m sześc.
"Zagubiony klejnot Besarabii" - Wojciech Kulecki
- Tak naprawdę jesteśmy wdzięczni Mołdawianom, pomogli nam. Zresztą to właśnie do Polski i tam jechaliśmy, kiedy zaczęło się piekło - mówią dzisiaj Ukraińcy o niewielkim państwie, które przez ostatni rok nieraz było obecne w światowych serwisach informacyjnych. To młode jak Ukraina i kraje bałtyckie państwo do niedawna miało kłopoty z własną tożsamością i językiem. Ale jedno jest pewne, z niepodległości nie zrezygnuje i nawet jeżeli Moskwa spróbuje zająć Mołdawię, Rosjanie nigdy nie będą się tam czuć jak u siebie w domu. Będą cierpieć, być może nawet bardziej niż obecnie na Ukrainie.
W zabytkowym budynku Rynku Besarabskiego, gdzie wśród starych straganów można znaleźć sklep i nowoczesne stoiska z telefonami, czy na kijowskim Chreszczatyku wysłuchałem niejednego zachwytu nad zachowaniem Mołdawian, którzy przyjęli ukraińskie kobiety i dzieci pod swój dach już kilka godzin po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej wojny na Ukrainie w lutym ubiegłego roku. Przyjęli ich jak bracia - wszak łączyła ich nie tylko wspólna historia, ale również kultura i, co w tamtym momencie było najważniejsze, język. Warto pamiętać, że Mołdawianie oficjalnie rozmawiają w dwóch językach - regionalnym dialektem języka rumuńskiego (od niedawna, bo nazywano go w Kiszyniowie językiem mołdawskim oraz ukraińskim). Wszyscy starsi mieszkańcy tego kraju doskonale znają również język rosyjski i to właśnie on jest dla nich głównym językiem handlowym i biznesowym.
W numerze również m.in.:
- "Wieś dla PiS-u jest kluczowa" - z dr. Andrzejem Anuszem, politologiem, rozmawia Jakub Pacan
- "Zażegnać kryzys zbożowy" - Marcin Krzeszowiec
- "Trudny dialog" - Teresa Wójcik o politycznej sytuacji we Włoszech
- "Kardynał Wyszyński w mojej pamięci" - prof. Marek Jan Chodakiewicz
- "Bez pracy rąk ludzkich nie ma nic" - z Łukaszem Hontarkiem, niegdyś szefem warszawskiej odnogi firmy oferującej hulajnogi elektryczne na wynajem, rozmawia Barbara Michałowska
- "Nadchodzi era księżyców" - Wojciech Kulecki o nadchodzących misjach kosmicznych
- "Chcę pojechać na Eurowizję" - Filip Sterniuk w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem
- "Tożsamość" - Sebastian Pytel o filmie "Sundown"
- "Kłopoty pasjonatów folku" - Barbara Michałowska o problemach z XXVIII edycją EthnoFestiwalu Czeremcha Wielu Kultur i Narodów
- "Wymaga się od nas, żebyśmy badali jak przy taśmie" - Barbara Michałowska o pracy psychologów i pedagogów w sądach
- "Polski trener idzie do Holandii" - Łukasz Bobruk

Tagi
Komentarze
Karol Gac: Postawa Tuska to symboliczna abdykacja wobec Niemiec

Niemcy ponownie licytują pamiątki po ofiarach zbrodni na Polakach

Byłe więźniarki niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück oburzone słowami Donalda Tuska

Polska była dla Żydów bezpieczną przystanią. Sprawcą Zagłady byli Niemcy

Instytut Jad Waszem uderza w Polskę. Fala oburzenia w sieci
