M. Ossowski, red. nacz. "Tygodnika Solidarność": Parodia Savonaroli
19.11.2019 21:50

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W XV wieku Florencją wstrząsnęły kazania dominikanina Girolamo Savonaroli. Jego płomienne mowy, w których nawoływał do nawrócenia i oczyszczenia Kościoła, powołując się szeroko na obrazy z Apokalipsy św. Jana, wstrząsnęły ówczesnymi elitami na tyle, że te autentycznie zaczęły się nawracać. I tym samym stał się synonimem radykalizmu i wierności przekonaniom.
Teresa Wójcik w swoim tekście o Grecie Thunberg odwołuje się z kolei do idei krucjat dziecięcych, które wobec niezadowalających ówczesny Zachód efektów krucjat dorosłych miały w przekonaniu młodocianych zapaleńców wyzwolić Ziemię Świętą spod panowania muzułmanów. Wydaje mi się, że "projekt Greta" stanowi parodię obydwu kodów kulturowych.
Oto bowiem, niezależnie od tego, czy posłużymy się przykładem Savonaroli, pastuszka Stefana z Cloyes czy jego niemieckiego odpowiednika Mikołaja, stali oni na czele ruchów oddolnych i stanowiących kontrę wobec elit ówczesnego świata. W przypadku Grety Thunberg, akurat w odróżnieniu od uczonego Savonaroli wagarującej, jest dokładnie odwrotnie. Stała się ona ikoną "rewolucji", której motorem są światowe instytucje i międzynarodowa socjeta. "Rewolucji" energicznie wspieranej przez biznesowe lobby. "Rewolucji", która w swojej hipokryzji pod pręgierzem stawia takie kraje jak Polska, która po latach komunizmu dokonała ogromnego postępu w zakresie ekologii energetyki, a nie stawia takich krajów jak Niemcy, które otwierają nowe elektrownie na węgiel brunatny, czy Wielkiej Brytanii, która planuje budowę nowych kopalń.
Skoro jednak pomimo szumnych zapowiedzi Greta Thunberg pokojowego Nobla nie dostała, to być może sygnał, że w "rewolucji" coś zgrzyta? Jeśli by się trzymać ułomnego porównania z Savonarolą i uczestnikami dziecięcej krucjaty, nie wróży to dobrze losowi Grety. Ciągle jest dzieckiem, któremu ktoś to wszystko do głowy włożył. Co się z nią stanie, jak wpłynie to na jej psychikę, kiedy mit upadnie?

Oto bowiem, niezależnie od tego, czy posłużymy się przykładem Savonaroli, pastuszka Stefana z Cloyes czy jego niemieckiego odpowiednika Mikołaja, stali oni na czele ruchów oddolnych i stanowiących kontrę wobec elit ówczesnego świata. W przypadku Grety Thunberg, akurat w odróżnieniu od uczonego Savonaroli wagarującej, jest dokładnie odwrotnie. Stała się ona ikoną "rewolucji", której motorem są światowe instytucje i międzynarodowa socjeta. "Rewolucji" energicznie wspieranej przez biznesowe lobby. "Rewolucji", która w swojej hipokryzji pod pręgierzem stawia takie kraje jak Polska, która po latach komunizmu dokonała ogromnego postępu w zakresie ekologii energetyki, a nie stawia takich krajów jak Niemcy, które otwierają nowe elektrownie na węgiel brunatny, czy Wielkiej Brytanii, która planuje budowę nowych kopalń.
Skoro jednak pomimo szumnych zapowiedzi Greta Thunberg pokojowego Nobla nie dostała, to być może sygnał, że w "rewolucji" coś zgrzyta? Jeśli by się trzymać ułomnego porównania z Savonarolą i uczestnikami dziecięcej krucjaty, nie wróży to dobrze losowi Grety. Ciągle jest dzieckiem, któremu ktoś to wszystko do głowy włożył. Co się z nią stanie, jak wpłynie to na jej psychikę, kiedy mit upadnie?


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.11.2019 21:50
XV Kongres Polska Wielki Projekt. Dzień 1 [NA ŻYWO]
18.10.2025 09:45
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski: Solidarność to wspólnota ludzi równych
23.09.2025 17:46

Komentarzy: 0
Wystarczy spojrzeć na polską historię ostatnich kilkudziesięciu lat, by zrozumieć, że wciąż chodzi o to samo: czy żyjemy w świecie wspólnoty, czy w świecie przywilejów. I to jest klucz do zrozumienia pojęcia równości.
Czytaj więcej
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski. Reparacje od Niemiec: Sprawiedliwość dziejowa i realne pieniądze
16.09.2025 15:54

Komentarzy: 0
Ponad 6 bilionów złotych – na tyle oszacował straty wojenne specjalny zespół powołany w Polsce w 2017 roku. Suma obejmuje nie tylko zniszczenia materialne, ale też utracony potencjał gospodarczy, skutki demograficzne i straty w dziedzictwie kulturowym.
Czytaj więcej
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski: Coraz więcej obywateli dostrzega absurdy, na których opiera się Zielony Ład
09.09.2025 15:35

Komentarzy: 0
W debacie na temat polityki klimatycznej Unii Europejskiej przez lata dominowały hasła o ratowaniu planety, redukcji emisji i walce o czyste powietrze. Nie mówiono jednak, jakim i czyim kosztem wprowadza się ograniczenia związane z tą polityką ani czy mają one w ogóle sens. Właśnie na te pytania starała się odpowiedzieć Solidarność, publikując rok temu specjalny raport pt. „Drapieżny Zielony (nie)Ład”.
Czytaj więcej
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski: Ideologia wkracza do szkół
02.09.2025 16:45

