[Felieton "TS"] Tadeusz Płużański: Dwóch Kopaczewskich
![[Felieton "TS"] Tadeusz Płużański: Dwóch Kopaczewskich](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/80c5904b-2012-4499-89c0-13827f639a80/15997293248a4889c3da8ce669958e946cca058cbf3656add520d2706544d214fc010f8c3f.jpg?p=article_hero_mobile)
- Byłem bardzo nieufnie nastawiony do wszelkich form kompromisu, paktowania z komunistami, nawet Solidarność traktowałem jako element gry o wolną Polskę, a nie jako cel sam w sobie
- powiedział mi kiedyś Antoni Kopaczewski junior. I trudno było mu się dziwić, szczególnie gdy znało się postać jego ojca - Antoniego Kopaczewskiego "Lwa", który oddał życie, walcząc z komuną o wolną Polskę.
Był 8 września 1946 r. W Ignasinie nieopodal Piask na Lubelszczyźnie funkcjonariusze UBP z Lublina i Krasnegostawu wsparci przez milicjantów przeprowadzili obławę na "Lwa" i jego podkomendnych, ukrywających się w gospodarstwie związanej z oddziałem rodziny Dziachanów.
Antoni Kopaczewski, syn, wspominał: - Miałem wówczas pięć lat. Matka mówiła ojcu, żeby skończył z partyzantką. Ciągle przychodziły informacje o rozstrzelaniach, wywózkach na Syberię. Czułem potworny strach. Któregoś dnia - pamiętam to jak dziś - miałem przeczucie, że stanie się coś złego. Słońce tak jakoś dziwnie zachodziło.
Ppor. Antoni Kopaczewski zginął po kilkugodzinnej walce. Razem z nim poległo pięciu jego żołnierzy. W płonących zabudowaniach śmierć ponieśli także Helena i Stanisław Dziachan wraz z czteroletnią córką Anną. Cztery osoby zostały aresztowane.
Tragedię spowodował Władysław Ziętek ps. "Kulawy", były żołnierz "Lwa", który po aresztowaniu przez UB nie wytrzymał tortur i zdradził miejsce kwaterowania oddziału.
Reżimowy "Sztandar Ludu" donosił: "PUBP Lublin likwiduje NSZ-towską bandę «Lwa»". Dopiero po dwóch dniach "Gazeta Lubelska" prostowała, że nie była to "banda" Narodowych Sił Zbrojnych, ale WiN.
Antoni Kopaczewski: - Długo nie wiedzieliśmy, co się stało z ojcem. Dopiero po trzech latach przyszła informacja, że komuniści zakopali jego szczątki przy ul. Unickiej w Lublinie. Ludzie mówili, że przywieźli rąbankę.
13 grudnia 1981 r., podobnie jak tysiące działaczy Solidarności, syn "Lwa" został internowany. Antoni Kopaczewski, twórca i pierwszy przewodniczący rzeszowskiej Solidarności, aż do końca PRL był represjonowany, pozbawiany możliwości pracy. Komuniści szykanowali również jego rodzinę.
[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Schnepf w obławie augustowskiej

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Zbrodnie znane, nieosądzone

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Legalni prezydenci Rzeczypospolitej
[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Niewinni Ciastoń i Płatek

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Największe zwycięstwo Żołnierzy Wyklętych


