Cezary Krysztopa dla "Tygodnika Solidarność": Klamstwo trwa w najlepsze
14.09.2016 13:40

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jak się kiedyś umówiłem z naczelnym „Tygodnika Solidarność”, moje felietony mają być lekkie, niepolityczne i dotyczące zarazem sfery obyczajowej. Cóż jednak pocznę, że wróciłem właśnie z pokazu filmu „Smoleńsk” w reżyserii Andrzeja Krauze i prawdę mówiąc, jestem wstrząśnięty.
Pozwólcie, że do samego filmu jednak bezpośrednio się nie odniosę, muszę go przetrawić, dawno nie oglądałem niczego, co doprowadziłoby mnie do płaczu. Chciałbym poruszyć za to leitmotiv filmu, czyli kwestię kłamstwa. Obezwładniającego, profesjonalnego, przytłaczającego, totalitarnego, potężnego i zdawałoby się niezniszczalnego kłamstwa.
Nieprawdą jest bowiem to, o czym już wyją "wiodące media", że film podaje jakieś "dowody na zamach", czy że stawia ostateczne tezy. Mówi o oczywistościach, o tym, że ani IŁ-62M, który rozbił się w lesie kabackim, ani boeingi, które uderzyły w World Trade Center, nie straciły skrzydeł w wyniku zderzenia z 300 metrami lasu czy szeregiem betonowych słupów. Pokazuje autentyczne sceny z konferencji prasowej "polskich" prokuratorów wojskowych, którzy mówią, że "trotyl na wraku był, ale go nie było", dokonuje rozbioru spotwarzenia pamięci gen. Błasika, oskarżonego bezpodstawnie o to, że był pijany i równie bezpodstawnie o to, że był w kokpicie. Pokazuje dramat jego żony. To nie są żadne dowody ani tezy, to są fakty.
I z jaką reakcją mediów się to spotyka? Dokładnie te same media, których obrzydliwe kłamstwa i manipulacje są pokazane w filmie, robią dalej to samo. Wypisują paszkwile, pokazują jakichś bęcwałów, którzy wyśmiewają film, a pośrednio tragedię smoleńską. Najważniejsze w całym filmie według nich jest to, że "aktorzy wstydzą się, że w nim zagrali". Oczywiście aktorzy bez nazwisk.
A najbardziej wiodąca z wiodących gazet o pokazie, na którym byłem, wie tylko tyle, że jacyś panowie wymienili po nim czy w trakcie kilka mocniejszych słów. Nie zauważyłem niczego podobnego, płakałem, na koniec biliśmy brawo, było podniośle.
Ale cóż to dla kłamców. Taki zawód.
Cezary Krysztopa
Nieprawdą jest bowiem to, o czym już wyją "wiodące media", że film podaje jakieś "dowody na zamach", czy że stawia ostateczne tezy. Mówi o oczywistościach, o tym, że ani IŁ-62M, który rozbił się w lesie kabackim, ani boeingi, które uderzyły w World Trade Center, nie straciły skrzydeł w wyniku zderzenia z 300 metrami lasu czy szeregiem betonowych słupów. Pokazuje autentyczne sceny z konferencji prasowej "polskich" prokuratorów wojskowych, którzy mówią, że "trotyl na wraku był, ale go nie było", dokonuje rozbioru spotwarzenia pamięci gen. Błasika, oskarżonego bezpodstawnie o to, że był pijany i równie bezpodstawnie o to, że był w kokpicie. Pokazuje dramat jego żony. To nie są żadne dowody ani tezy, to są fakty.
I z jaką reakcją mediów się to spotyka? Dokładnie te same media, których obrzydliwe kłamstwa i manipulacje są pokazane w filmie, robią dalej to samo. Wypisują paszkwile, pokazują jakichś bęcwałów, którzy wyśmiewają film, a pośrednio tragedię smoleńską. Najważniejsze w całym filmie według nich jest to, że "aktorzy wstydzą się, że w nim zagrali". Oczywiście aktorzy bez nazwisk.
A najbardziej wiodąca z wiodących gazet o pokazie, na którym byłem, wie tylko tyle, że jacyś panowie wymienili po nim czy w trakcie kilka mocniejszych słów. Nie zauważyłem niczego podobnego, płakałem, na koniec biliśmy brawo, było podniośle.
Ale cóż to dla kłamców. Taki zawód.
Cezary Krysztopa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.09.2016 13:40
Cezary Krysztopa na komisji sejmowej: Na czym polega współpraca niektórych dziennikarzy z rządem Tuska?
19.12.2024 16:38

Komentarzy: 0
– Pojawiają się dwa pytania. Te pytania są bardzo istotne. Po pierwsze: co oznacza współpraca niektórych dziennikarzy z rządem Donalda Tuska? I drugie pytanie: czego obawia się Donald Tusk w związku z tym, że nie chce rozmawiać z dziennikarzami? – pytał dziś w Sejmie redaktor naczelny portalu Tysol.pl Cezary Krysztopa.
Czytaj więcej
Krzyki na miesięcznicy smoleńskiej. Kaczyński: To bezczelna agentura Putina
10.12.2024 09:56

Komentarzy: 0
– W Smoleńsku doszło do zamachu dokonanego na zlecenie Putina – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Ocenił też, że protestujący na pl. Piłsudskiego to "agentura Putina, wobec której nasze państwo jest ciągle bezradne".
Czytaj więcej
Prokuratura nie wyklucza zamachu w Smoleńsku
05.11.2024 17:20
Cezary Krysztopa zostanie jednorożcem
13.10.2024 19:08
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Dzieją się rzeczy straszne
29.09.2024 18:58


