[Tylko u nas - cały wywiad] Karim i Nelson Martusewicz: "Z muzykowania trzeba czerpać przyjemność"
13.09.2019 21:50
![[Tylko u nas - cały wywiad] Karim i Nelson Martusewicz: "Z muzykowania trzeba czerpać przyjemność"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/6a4ecfc9-451d-4fe7-9667-01800dca38c8/36917.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
O pracach nad najnowszą płytą Karimski Club, rozwoju edukacji muzycznej w Polsce oraz wszędobylskim disco polo mówią Karim i Nelson Martusewicz w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem\n
- Jak się współpracuje z tatą?
Nelson Martusewicz: - Dobrze.
- Chcesz pójść śladami taty?
N.M.: - Gram na fortepianie. Uczę się grać na perkusji i na trąbce.
- Podoba Ci się muzyka taty?
N.M.: - Tak. Chociaż jest dla mnie troszkę za trudna (śmiech).
- Karim, łatwiej Ci się współpracuje z dziećmi czy z dorosłymi?
Karim Martusewicz: - Na dzieci trzeba mieć patent. Z niektórymi dorosłymi współpracuje się strasznie (śmiech).
- Jak wyglądała rekrutacja uczestników do nagrania płyty Karimski Club?
K.M.: - Dzieci z klasy Nelsona uczestniczyły w nagraniu płyty. Nie robiliśmy castingu. Zadzwoniłem do zaprzyjaźnionych muzyków, którzy mają dzieci w wieku 6-8 lat.
- Czy spodziewacie się boomu na muzykę dla dzieci?
K.M.: - Kończyłem pisać muzykę do serialu dla dzieci "Kuba i Śruba". To są współcześni następcy Bolka i Lolka. Wymyśliliśmy z Nelsonem, że wyciągniemy ciekawe fragmenty instrumentalne z bajki i zrobimy z tego piosenki. Bartek Kudasik z Zakopower napisał teksty i zaczęliśmy nagrywać pierwsze wersje z Nelsonem. Później zaczęło się wszystko rozrastać. Powstał pomysł, żeby dochody z tej płyty przeznaczyć na cele charytatywne. W trakcie nagrywania nawinął mi się Szymon Majewski z informacją, że współpracuje z Fundacją Spełnionych Marzeń, która pomaga dzieciom z problemami onkologicznymi. Szymon powiedział, że nie śpiewa, ale może nam pomóc przy nagraniu płyty. Jego występ wyszedł znakomicie. To jest zwierzę artystyczne. Na Tomka Organka wpadłem przypadkiem w trakcie koncertu. Opowiedziałem mu o idei płyty. Powiedział, że mam go w ciemno. I tak było z pozostałymi gośćmi.
N.M.: - Przy naszej muzyce można się dobrze bawić.
K.M.: - Dla dzieciaków trzeba grać jak dla dorosłych.
- Nelsonie, czego słuchają dzieci w Twoim wieku?
N.M.: - W mojej klasie słuchają głównie disco polo. Nie cierpię disco polo. Często słucham Fryderyka Chopina i Michaela Jacksona. Uczę się grać utwory Chopina, a ostatnio Bacha.
- Zaskoczyło mnie to, że dzieci w wieku 9 lat słuchają disco polo.
K.M.: - Disco polo jest obecne w sklepach. W miejscach, gdzie bawią się dzieci, również jest disco polo. Na zabawach szkolnych grają disco polo. Dzieci tym nasiąkają za młodu.
- U mnie na osiedlu mieszka dużo Twoich rówieśników, oni słuchają rapu. A Ty lubisz tę muzykę?
N.M.: - Tylko trochę.
- Uczysz się grać na wielu instrumentach muzycznych? Sam wyrażałeś taką chęć czy rodzice ciebie namówili?
N.M.: - Sam chciałem grać na fortepianie.
- Kiedy najlepiej posłać dziecko do szkoły muzycznej?
K.M.: - Moi koledzy mówią, żeby wysyłać dzieci jak najszybciej do szkół muzycznych. Odpowiedziałem, że to w naszym przypadku nie ma sensu. Nelson i tak ma muzykę w domu. Nie narzucam mu niczego, syn sam chce uczyć się grać na instrumentach, lubi "kleić beaty" w Garage Bandzie. Po prostu się tym bawi. W różnych, nawet małych miejscowościach jest dużo ognisk czy prywatnych szkół muzycznych na bardzo fajnym poziomie. Nie trzeba od razu dziecka katować intensywną edukacją muzyczną. Dla muzyka fortepian i perkusja to jest podstawa. Masz rytm, harmonię i melodię. Na początek wystarczy. Niedawno Nelsonowi spodobała się trąbka i zaczął się uczyć na niej grać. Ale to był jego wybór. Nie można zmuszać swoich dzieciaków do grania. Trzeba być bardzo ostrożnym, bo można zniechęcić prawdziwy talent albo zmusić do grania kogoś, kogo to nie do końca kręci. Z muzykowania trzeba czerpać przyjemność, bez względu na wiek.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
Nelson Martusewicz: - Dobrze.
- Chcesz pójść śladami taty?
N.M.: - Gram na fortepianie. Uczę się grać na perkusji i na trąbce.
- Podoba Ci się muzyka taty?
N.M.: - Tak. Chociaż jest dla mnie troszkę za trudna (śmiech).
- Karim, łatwiej Ci się współpracuje z dziećmi czy z dorosłymi?
Karim Martusewicz: - Na dzieci trzeba mieć patent. Z niektórymi dorosłymi współpracuje się strasznie (śmiech).
- Jak wyglądała rekrutacja uczestników do nagrania płyty Karimski Club?
K.M.: - Dzieci z klasy Nelsona uczestniczyły w nagraniu płyty. Nie robiliśmy castingu. Zadzwoniłem do zaprzyjaźnionych muzyków, którzy mają dzieci w wieku 6-8 lat.
- Czy spodziewacie się boomu na muzykę dla dzieci?
K.M.: - Kończyłem pisać muzykę do serialu dla dzieci "Kuba i Śruba". To są współcześni następcy Bolka i Lolka. Wymyśliliśmy z Nelsonem, że wyciągniemy ciekawe fragmenty instrumentalne z bajki i zrobimy z tego piosenki. Bartek Kudasik z Zakopower napisał teksty i zaczęliśmy nagrywać pierwsze wersje z Nelsonem. Później zaczęło się wszystko rozrastać. Powstał pomysł, żeby dochody z tej płyty przeznaczyć na cele charytatywne. W trakcie nagrywania nawinął mi się Szymon Majewski z informacją, że współpracuje z Fundacją Spełnionych Marzeń, która pomaga dzieciom z problemami onkologicznymi. Szymon powiedział, że nie śpiewa, ale może nam pomóc przy nagraniu płyty. Jego występ wyszedł znakomicie. To jest zwierzę artystyczne. Na Tomka Organka wpadłem przypadkiem w trakcie koncertu. Opowiedziałem mu o idei płyty. Powiedział, że mam go w ciemno. I tak było z pozostałymi gośćmi.
N.M.: - Przy naszej muzyce można się dobrze bawić.
K.M.: - Dla dzieciaków trzeba grać jak dla dorosłych.
- Nelsonie, czego słuchają dzieci w Twoim wieku?
N.M.: - W mojej klasie słuchają głównie disco polo. Nie cierpię disco polo. Często słucham Fryderyka Chopina i Michaela Jacksona. Uczę się grać utwory Chopina, a ostatnio Bacha.
- Zaskoczyło mnie to, że dzieci w wieku 9 lat słuchają disco polo.
K.M.: - Disco polo jest obecne w sklepach. W miejscach, gdzie bawią się dzieci, również jest disco polo. Na zabawach szkolnych grają disco polo. Dzieci tym nasiąkają za młodu.
- U mnie na osiedlu mieszka dużo Twoich rówieśników, oni słuchają rapu. A Ty lubisz tę muzykę?
N.M.: - Tylko trochę.
- Uczysz się grać na wielu instrumentach muzycznych? Sam wyrażałeś taką chęć czy rodzice ciebie namówili?
N.M.: - Sam chciałem grać na fortepianie.
- Kiedy najlepiej posłać dziecko do szkoły muzycznej?
K.M.: - Moi koledzy mówią, żeby wysyłać dzieci jak najszybciej do szkół muzycznych. Odpowiedziałem, że to w naszym przypadku nie ma sensu. Nelson i tak ma muzykę w domu. Nie narzucam mu niczego, syn sam chce uczyć się grać na instrumentach, lubi "kleić beaty" w Garage Bandzie. Po prostu się tym bawi. W różnych, nawet małych miejscowościach jest dużo ognisk czy prywatnych szkół muzycznych na bardzo fajnym poziomie. Nie trzeba od razu dziecka katować intensywną edukacją muzyczną. Dla muzyka fortepian i perkusja to jest podstawa. Masz rytm, harmonię i melodię. Na początek wystarczy. Niedawno Nelsonowi spodobała się trąbka i zaczął się uczyć na niej grać. Ale to był jego wybór. Nie można zmuszać swoich dzieciaków do grania. Trzeba być bardzo ostrożnym, bo można zniechęcić prawdziwy talent albo zmusić do grania kogoś, kogo to nie do końca kręci. Z muzykowania trzeba czerpać przyjemność, bez względu na wiek.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.09.2019 21:50
Pałac Buckingham. Księżna Meghan opublikowała wzruszający wpis
15.02.2026 18:07

Komentarzy: 0
Meghan Markle podzieliła się ze światem wzruszającym zdjęciem rodzinnym na Instagramie. Tym razem okazją były walentynki. Na fotografii książę Harry trzyma na rękach córkę Lilibet, która pokazuje czerwone balony.
Czytaj więcej
Mam supermoce i gwarantuję nieprzespane noce
14.02.2026 18:57
Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce
14.02.2026 17:52
Nie żyje lider znanego zespołu
08.02.2026 14:47
UOKiK alarmuje: W produktach dla dzieci wykryto wady
07.02.2026 15:21

Komentarzy: 0
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wraz z Wojewódzkimi Inspektoratami Inspekcji Handlowej przeprowadził szczegółową kontrolę wózków dziecięcych i leżaczków niemowlęcych. Wyniki badań okazały się niepokojące: w 13 na 19 skontrolowanych modeli wykryto wady konstrukcyjne lub błędy w oznakowaniu.
Czytaj więcej


