[Iść czy nie iść - recenzja] To już jest koniec "Gwiezdnych wojen"! Naprawdę?
![[Iść czy nie iść - recenzja] To już jest koniec "Gwiezdnych wojen"! Naprawdę?](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/30221bb3-af8f-4110-bc73-6787335eb2ec/41290.jpg?p=article_hero_mobile)
Nigdy nie byłem wielkim fanem Gwiezdnych Wojen. Jednak doceniałem olbrzymi wkład jaki saga George’a Lucasa wniosła do światowej popkultury. „Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie” jest ostatnim elementem układanki tego kultowego cyklu filmowego. Idąc do kina, nie wymagałem wielkich przeżyć artystycznych, chciałem otrzymać dużo dobrej rozrywki i…
Ją otrzymałem. Miecze świetlne, pojedynki, walki w powietrzu, wybuchające statki kosmiczne. Tego oczekuje od kina rozrywkowego i nie zawiodłem się. W pewnych momentach myślałem, że oglądałem produkcję marvelowską. Nie jest to zagadką, że filmy Marvela i Gwiezdne Wojny produkowane są przez Disney. W sumie cel ten sam zarobić jak najwięcej pieniędzy. W przypadku kolejnej części przygód Rycerzy Jedi na pewno im się to uda.
O czym jest najnowsza część Gwiezdnych Wojen w dużym skrócie? Członkowie organizacji Ruchu Oporu ponownie stawiają czoła Najwyższemu Porządkowi, który chce przejąć Galaktykę. Przez ponad dwie godziny uczestniczymy w wędrówce Rey, Finna i Poe, którzy poszukują bardzo cennego przedmiotu, który pozwoli im stoczyć walkę z Imperatorem. Na drodze stoi im Kylo Ren, który chce namówić Rey na przejście na ciemną stronę mocy. Wtedy oboje będą mogli panować w kosmosie.
W filmie J.J. Abramsa pojawia się dobrze znane wszystkim fanom sagi postacie takie jak Leia, Luke Skywalker czy Han Solo oraz Chewbacca, R2-D2, C-3PO. Ten ostatni jest dostarczycielem najzabawniejszych kwestii w filmie, które potrafią przez jakiś czas rozładować napiętą atmosferę w ostatniej części Gwiezdnych Wojen. Jednak momenty wzruszenia również są. Na pewno każdy miłośnik popcornu i nie tylko znajdzie coś dla siebie.
Produkcja zbiera mieszane recenzje. Nie dziwie się, niektórzy oczekiwali od ostatniej części filmowego majstersztyku, a otrzymali blockbustera skrojonego odpowiednio na przełom dekad.
Jeżeli chcesz dobrze się bawić w kinie. Zjeść popcorn, napić się coli, a przy okazji stać się częścią filmowej rozrywki odpoczywając od zakupów przedświątecznych. To "Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie" są dla ciebie. Jeżeli jesteś fanem sagi to i tak pójdziesz, ale pewnie już byłeś. Jeżeli szukasz głębi, intrygi, zaskakujących zabiegów fabularnych, to nie ten numer.
Iść czy nie iść? Iść, jeżeli chcesz od odpocząć od otaczającego świata i przez ponad 2 godziny zamienić się w Rycerza Jedi, który walczy ze złem. To iść obowiązkowo. Fani kina artystycznego z tysiącem metafor i spowolnionymi ujęciami do granic możliwości. Nie iść. Tak czy siak polecam, żeby wyrobić sobie zdanie, bo nie wierzę, że to będzie koniec Gwiezdnych Wojen. Nie zdziwiłbym się, jak powstaną kolejne filmy o przygodach Rey, Finna czy Poe. Niech moc będzie z wami drodzy czytelnicy.
Film w kinach od 19 grudnia. Dystrybutor: Disney
Bartosz Boruciak
O czym jest najnowsza część Gwiezdnych Wojen w dużym skrócie? Członkowie organizacji Ruchu Oporu ponownie stawiają czoła Najwyższemu Porządkowi, który chce przejąć Galaktykę. Przez ponad dwie godziny uczestniczymy w wędrówce Rey, Finna i Poe, którzy poszukują bardzo cennego przedmiotu, który pozwoli im stoczyć walkę z Imperatorem. Na drodze stoi im Kylo Ren, który chce namówić Rey na przejście na ciemną stronę mocy. Wtedy oboje będą mogli panować w kosmosie.
W filmie J.J. Abramsa pojawia się dobrze znane wszystkim fanom sagi postacie takie jak Leia, Luke Skywalker czy Han Solo oraz Chewbacca, R2-D2, C-3PO. Ten ostatni jest dostarczycielem najzabawniejszych kwestii w filmie, które potrafią przez jakiś czas rozładować napiętą atmosferę w ostatniej części Gwiezdnych Wojen. Jednak momenty wzruszenia również są. Na pewno każdy miłośnik popcornu i nie tylko znajdzie coś dla siebie.
Produkcja zbiera mieszane recenzje. Nie dziwie się, niektórzy oczekiwali od ostatniej części filmowego majstersztyku, a otrzymali blockbustera skrojonego odpowiednio na przełom dekad.
Jeżeli chcesz dobrze się bawić w kinie. Zjeść popcorn, napić się coli, a przy okazji stać się częścią filmowej rozrywki odpoczywając od zakupów przedświątecznych. To "Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie" są dla ciebie. Jeżeli jesteś fanem sagi to i tak pójdziesz, ale pewnie już byłeś. Jeżeli szukasz głębi, intrygi, zaskakujących zabiegów fabularnych, to nie ten numer.
Iść czy nie iść? Iść, jeżeli chcesz od odpocząć od otaczającego świata i przez ponad 2 godziny zamienić się w Rycerza Jedi, który walczy ze złem. To iść obowiązkowo. Fani kina artystycznego z tysiącem metafor i spowolnionymi ujęciami do granic możliwości. Nie iść. Tak czy siak polecam, żeby wyrobić sobie zdanie, bo nie wierzę, że to będzie koniec Gwiezdnych Wojen. Nie zdziwiłbym się, jak powstaną kolejne filmy o przygodach Rey, Finna czy Poe. Niech moc będzie z wami drodzy czytelnicy.
Film w kinach od 19 grudnia. Dystrybutor: Disney
Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 20.12.2019 15:35
Komentarze
Swój własny krzyż. Recenzja filmu "Posłani"
14.06.2026 15:08

Komentarzy: 0
5 lat temu, 24 czerwca, Michał Ulewiński wziął na plecy swój własny krzyż i wyruszył w drogę. Nie ma w tych słowach żadnej przenośni. Ulewiński w Polskę poszedł z własnoręcznie wykonanym krzyżem, znak krzyża wydeptał też na mapie, a wszystko po to, by wymodlić nawrócenie i zjednoczenie Polaków. Ktoś mógłby pomyśleć, że jak na razie się to nie udało, a jednak – nie do końca tak jest, o czym opowiada film „Posłani” w reżyserii Dariusza Walusiaka, który wszedł do kin 22 maja br.
Czytaj więcej
Film "Gierek" po latach
12.06.2026 20:33

Komentarzy: 0
Na Netflixie trafiłem na film „Gierek” w reżyserii Michała Węgrzyna. Gigant streamingowy ciągle ma ten film w swojej ofercie. Oglądałem go w kinie w 2022 r. i byłem ciekaw, czy wrażenia się powtórzą. Po latach czasem pewne filmy zyskują w naszych oczach, inne zaś tracą. „Gierka” nie widziałem od kilku lat, stąd tym większa pokusa, by zerknąć i sprawdzić, jak przeszedł próbę czasu. Muszę przyznać, że ciągle jest to intrygujące dzieło.
Czytaj więcej
Reżyser: AI nie daje pełnej kontroli nad procesem twórczym
11.06.2026 09:31

Komentarzy: 0
– Wiele osób uważa dziś, że AI pozwala realizować dokładnie to, co twórca ma w głowie. W moim doświadczeniu jest odwrotnie. To nie jest jeszcze poziom, który pozwala reżyserowi kontrolować wszystko tak precyzyjnie, jak podczas klasycznej produkcji. Dlatego widzę przyszłość tych narzędzi przede wszystkim jako element większego procesu. Można wykorzystać je do efektów specjalnych, wizualizacji czy przygotowania pewnych elementów świata przedstawionego, ale nie jako pełny zamiennik pracy twórczej – mówi Adam Nowak w rozmowie z Krzysztofem Karnkowskim.
Czytaj więcej
Bóg w komiksie. Recenzja „Biblii” Sergia Cariella i Douga Maussa
10.06.2026 13:18

Komentarzy: 0
Gdy parę lat temu ukazało się anime „Frieren. U kresu drogi”, internetowe środowiska chrześcijańskie w Polsce wręcz rzuciły się na nie, promując je w sposób niemal misyjny. Świadczy to o głodzie dobrej popkultury wśród osób religijnych – takiej, która rezonowałaby z ich przekonaniami. Nie jest tajemnicą, że od dziesiątków lat twórcy chrześcijańscy próbujący wejść na to terytorium popełniają nieustannie ten sam grzech: przekonani o wzniosłości idei ewangelizacji uważają, że ona sama uczyni z miernoty coś godnego uwagi. To jednak tak nie działa. Choć twórcy chrześcijańskich „produkcyjniaków” zbiorą aplauz w swoim środowisku i zaliczą serię zaproszeń od parafii, poza własną wieżą z kości słoniowej uznania raczej nie uświadczą. I nie dlatego, że świat jest dziś nieprzychylny chrześcijaństwu (to zawsze wygodna wymówka), ale dlatego, że tworzą rzeczy ckliwe, siermiężne i wtórne.
Czytaj więcej
Nie żyje legenda muzyki filmowej
03.06.2026 16:00

Komentarzy: 0
W wieku 75 lat zmarł we wtorek piosenkarz Peabo Bryson, znany m.in. z wykonania utworów do filmów Disneya. Informację o jego śmierci przekazała rodzina artysty w oświadczeniu cytowanym przez portal stacji CNN. Artysta był dwukrotnym laureatem nagród Grammy oraz Oscarów.
Czytaj więcej