Waldemar Bartosz: To może być przełom w dryfowaniu zachodnioeuropejskich elit
28.09.2016 11:57

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wrzesień bywa miesiącem przełomowym. To takie przejście z lata do jesieni i z okresu kanikuły do pełnej pracy. Jest to też ważny miesiąc dla rodzimej historii, bo to początek II wojny światowej wywołanej na równi przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję. Były też w naszej wrześniowej historii momenty chwalebne, jak choćby zwycięska bitwa pod Orszą. Połączone siły Polski i Litwy 8 września 1514 r pokonały w owej bitwie znacznie liczniejsze wojska rosyjskie.
Trudno nie pamiętać, choć wielu to czyni, o zwycięskiej bitwie Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, gdzie 12 września 1883 r. odparł od wrót Europy turecką nawałę. Również we wrześniu (19 IX) 1620 roku w bitwie między wojakami rzeczpospolitej a siłami turecko - tatarskimi poległ hetman Stefan Żółkiewski. Bitwa ta, niekorzystna dla Polaków rozpoczęła wojnę polsko - turecką (1620 - 1621) zakończoną obroną Chocimia i podpisaniem traktatu w Buszy. Te kilka historycznych faktów pokazuje, że wrzesień jest burzliwym miesiącem i w ciągu polskich miesięcy zapisał się znacząco. Oczywiście wcale to nie znaczy, że wrzesień AD 2016 taki być musi. Miesiąc ten za chwilę dobiegać będzie końca, ale wiele znaczących momentów jakie odnotowaliśmy podczas jego trwania będzie miało swoje konsekwencje.
Pierwsze wydarzenie z brzegu - to zebranie i to w okresie wakacyjnym ponad pół miliona podpisów pod projektem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Fakt ten pokazuje dwie okoliczności: związek jest w stanie silnie mobilizować opinię publiczną i fakt zmiany mentalności społecznej. Jeszcze kilka lat temu (2008 r.) projekt ograniczenia handlu w niektóre święta spotykał się z oporem i atakiem środków masowego przekazu. Dzisiaj dorastamy do zrozumienia standardów cywilizacyjnych i kulturowych.
Kolejne wydarzenie to jasno wyrażony kierunek politycznych zmian jakie zapowiedzieli w Krynicy dwaj politycy z Grupy Wyszehradzkiej: Wiktor Orban i Jarosław Kaczyński. Oświadczenie, że jest dogodny moment na kontrrewolucję kulturową w Europie stanowić może przełom w dryfowaniu zachodnioeuropejskich elit. Oczywiście, zapowiedź nie oznacza od razu sukcesu. Ten może przyjść po wytężonej pracy i odpowiednim ułożeniu sił po zbliżających się wyborach w wielu państwach. Można dalej wskazywać na inne impulsy, jak choćby początek w Polsce rynku pracownika, rozpoczynającej się nareszcie perspektywy finansowej ze środków UE co winno rozkręcić inwestycje a co za tym idzie miejsca pracy. Wszystko więc przed nami, nuda nam nie grozi.
Waldemar Bartosz
www.solidarnosc-swietokrzyska.pl
Pierwsze wydarzenie z brzegu - to zebranie i to w okresie wakacyjnym ponad pół miliona podpisów pod projektem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Fakt ten pokazuje dwie okoliczności: związek jest w stanie silnie mobilizować opinię publiczną i fakt zmiany mentalności społecznej. Jeszcze kilka lat temu (2008 r.) projekt ograniczenia handlu w niektóre święta spotykał się z oporem i atakiem środków masowego przekazu. Dzisiaj dorastamy do zrozumienia standardów cywilizacyjnych i kulturowych.
Kolejne wydarzenie to jasno wyrażony kierunek politycznych zmian jakie zapowiedzieli w Krynicy dwaj politycy z Grupy Wyszehradzkiej: Wiktor Orban i Jarosław Kaczyński. Oświadczenie, że jest dogodny moment na kontrrewolucję kulturową w Europie stanowić może przełom w dryfowaniu zachodnioeuropejskich elit. Oczywiście, zapowiedź nie oznacza od razu sukcesu. Ten może przyjść po wytężonej pracy i odpowiednim ułożeniu sił po zbliżających się wyborach w wielu państwach. Można dalej wskazywać na inne impulsy, jak choćby początek w Polsce rynku pracownika, rozpoczynającej się nareszcie perspektywy finansowej ze środków UE co winno rozkręcić inwestycje a co za tym idzie miejsca pracy. Wszystko więc przed nami, nuda nam nie grozi.
Waldemar Bartosz
www.solidarnosc-swietokrzyska.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.09.2016 11:57
Waldemar Bartosz: Samorządna Rzeczpospolita
15.09.2017 19:39

Komentarzy: 0
Zbliżające się w przyszłym roku kalendarzowym wybory samorządowe nakazują postawić pytanie, jak do tego wydarzenia powinien odnieść się NSZZ „Solidarność”. Żeby na poważnie podejść do próby odpowiedzi na to pytanie, należy w pierwszej kolejności zajrzeć do swoistej konstytucji związkowej jaką jest Statut Związku. Wśród statutowych celów i zadań naszej organizacji znajdują się takie m.in. postanowienia: „przeciwdziałanie zjawisku bezrobocia…, wpływanie na kształt polityki gospodarczej i socjalnej, szerzenie zasad demokracji…, kształtowanie aktywnej postawy działania dla dobra Ojczyzny.” Wśród narzędzi jakimi te cele Związek może realizować, Statut wymienia m.in.: „współdziałanie z organami władzy, administracji państwowej i samorządu terytorialnego…, powoływanie agend dla realizacji celów statutowych, reprezentowanie swoich członków wobec pracodawców, władz i organów administracji państwowej, samorządu terytorialnego oraz organizacji i instytucji społecznych.”
Czytaj więcej
"Wyborcza" atakuje Waldemara Bartosza: "Szef Solidarności obraża walczących o niezależność sądów"
10.08.2017 21:08

Komentarzy: 0
Bulwersujący tekst szefa świętokrzyskiej "Solidarności" Waldemara Bartosza. Niedawne protesty w obronie sądów nazwał "wojną, której cel był niejasny". A protestujących oskarżył, że nie wiedzieli, o co walczą. - tak rozpoczyna się artykuł opublikowany w "Gazecie Wyborczej", który jest bezpardonowym atakiem na przewodniczącego świętokrzyskiej "Solidarności" Waldemara Bartosza.
Czytaj więcej
W. Bartosz: Dezinformowana opinia publiczna jest zagubiona. Mit niezależnych mediów legł w gruzach
28.04.2017 13:11

Komentarzy: 0
Cyfryzacja będąca objawem postępu cywilizacyjnego wkracza odważnie do naszego życia. Informatycy z pewnością narzekać będą na zbyt niskie tempo tych mian, ale dla przeciętnego użytkownika Internetu zmiany w tej dziedzinie są imponujące. Dla ludzi lubiących bądź zmuszonych grzebać w bibliotekach wśród starych czasopism lub księgozbiorów, wygoda korzystania z cyfrowych zbiorów bibliotecznych jest nieoceniona. Przy tym, rodzące się wnioski po owych lekturach są równie interesujące. Można na przykład porównywać dziennikarstwo polskie w okresie II i III Rzeczpospolitej Polskiej, wiarygodność informacji i dojrzałość opinii.
Czytaj więcej
Waldemar Bartosz: Rzeczywistość skrzypi
17.03.2017 10:25

Komentarzy: 0
Oczywiście, najlepiej było kilkadziesiąt lat temu! Takie stwierdzenie spotykamy najczęściej wśród ludzi starszych, ale i ci młodsi czasami również wzdychają za przeszłością. Jeśli jednak zapytamy o przykład takiego lepszego stanu, najczęściej nie usłyszymy niczego konkretnego. W pamięci piszącego wyryła się chyba już na trwałe sytuacja zapamiętana z dzieciństwa. Otóż dwoje starszych ludzi, wspominało stare dobre czasy i kiedy przyszło do przywołania konkretnego przykładu, jeden z rozmówców stwierdził, że „przed wojną to słońce było duże jak balia, dzisiaj jak przetak”.
Czytaj więcej
Waldemar Bartosz: Życie publiczne, czyli pozorancja, pusty lans, bezrefleksyjność...
06.03.2017 10:15

Komentarzy: 0
Różnie nazywane jest zjawisko, na którym zawiesimy dziś uwagę. Jedni zwą je makdonalizacją, inni postkulturą, niektórzy – tabloizacją życia publicznego. Jak zwał, tak zwał, ważne o co chodzi. A chodzi o infantylizm tego co się nazywa – życiem publicznym.
Czytaj więcej