Mieczysław Gil dla "TS": O czym się nie mówi
06.07.2017 19:08

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wiosną 2015 r. imigrancka fala głównie młodych ludzi z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki po raz pierwszy na taką skalę przypuściła szturm na południe Europy. Szefowa unijnej dyplomacji Federika Mogherini zapewniała, że każdy, kto postawi nogę na kontynencie, nie zostanie odesłany. Imigrantów w Niemczech witano kwiatami, a oni opuszczali „faszystowskie” Węgry z fotografiami Angeli Merkel.
Wydarzenia pamiętnej nocy sylwestrowej początkowo tuszowano, by w końcu zwrócić uwagę młodym Niemkom, żeby ubierały się skromniej i nie kusiły wdziękami. W tym czasie przedstawiciele potężnych koncernów przemysłowych wyłuskiwali dla swoich firm najlepszych, wykształconych fachowców. Gdy rynek się nasycił, a przybyszy wciąż przybywało, padło hasło: relokacja.
I to właśnie problemy z relokacją imigrantów są dzisiaj główną osią europejskiego sporu. Zwyczajowo najbardziej dostaje się Węgrom i Polsce, zarzutom o szalejącym faszyźmie nie ma końca. Czarna propaganda środowisk liberalno-lewicowych i w Polsce ma swoich zwolenników. Toteż w zdumienie wprawił wszystkich Marcin Meller, który na antenie TVN24 powiedział, że "niekoniecznie chciałby mieć świat islamu u siebie". Jak to niekoniecznie ??? Z bratnią pomocą pospieszył portal Tomasza Lisa. Meller tylko częściowo skorzystał z pomocy, bo i owszem, w wywiadzie dla NaTemat wyśmiał politykę rządu, ale z drugiej strony powiedział, że "społeczności islamskie w Europie są rozsadnikiem idei antydemokratycznych, antyeuropejskich, antyzachodnich i brutalnie antysemickich". I że tak w ogóle jest za pomaganiem na miejscu, w Syrii, Libanie, gdziekolwiek.
Niestrudzenie od lat robi to ks. prof. Waldemar Cisło ze Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W wydanej właśnie w Białym Kruku książce "Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan XXI w." nie tylko dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem zdobytym w długoletniej pomocy humanitarnej. Mówi o błędach, jak na przykład podpisanym również przez polską wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL Katarzynę Pełczyńską- Nałęcz embargiem na dostawy leków do Syrii. Czy zaszkodziło to reżimowi Assada? Zaszkodziło na pewno Syryjczykom. Organizacje pomocowe szacują, że efektem embarga była śmierć 350 tys. osób, dla których zabrakło leków. Ale tego się nie nagłaśnia. Zachodnie demokracje chcą zniwelować skutki kłopotliwej migracji nie zaprzątając sobie głowy genezą zjawiska. Zjawiska, za które same odpowiadają, bo Syria, ale nie tylko ona, jest klasycznym przykładem, jak interes wielkich mocarstw niszczy życie zwykłych ludzi w mniejszych państwach.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (27/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
I to właśnie problemy z relokacją imigrantów są dzisiaj główną osią europejskiego sporu. Zwyczajowo najbardziej dostaje się Węgrom i Polsce, zarzutom o szalejącym faszyźmie nie ma końca. Czarna propaganda środowisk liberalno-lewicowych i w Polsce ma swoich zwolenników. Toteż w zdumienie wprawił wszystkich Marcin Meller, który na antenie TVN24 powiedział, że "niekoniecznie chciałby mieć świat islamu u siebie". Jak to niekoniecznie ??? Z bratnią pomocą pospieszył portal Tomasza Lisa. Meller tylko częściowo skorzystał z pomocy, bo i owszem, w wywiadzie dla NaTemat wyśmiał politykę rządu, ale z drugiej strony powiedział, że "społeczności islamskie w Europie są rozsadnikiem idei antydemokratycznych, antyeuropejskich, antyzachodnich i brutalnie antysemickich". I że tak w ogóle jest za pomaganiem na miejscu, w Syrii, Libanie, gdziekolwiek.
Niestrudzenie od lat robi to ks. prof. Waldemar Cisło ze Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W wydanej właśnie w Białym Kruku książce "Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan XXI w." nie tylko dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem zdobytym w długoletniej pomocy humanitarnej. Mówi o błędach, jak na przykład podpisanym również przez polską wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL Katarzynę Pełczyńską- Nałęcz embargiem na dostawy leków do Syrii. Czy zaszkodziło to reżimowi Assada? Zaszkodziło na pewno Syryjczykom. Organizacje pomocowe szacują, że efektem embarga była śmierć 350 tys. osób, dla których zabrakło leków. Ale tego się nie nagłaśnia. Zachodnie demokracje chcą zniwelować skutki kłopotliwej migracji nie zaprzątając sobie głowy genezą zjawiska. Zjawiska, za które same odpowiadają, bo Syria, ale nie tylko ona, jest klasycznym przykładem, jak interes wielkich mocarstw niszczy życie zwykłych ludzi w mniejszych państwach.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (27/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.07.2017 19:08
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Walka o krzyż
08.05.2020 22:20

Komentarzy: 0
27 kwietnia 1960 r. w Nowej Hucie na ulice wyszły „resztki antyspołecznych szumowin, które dały o sobie znać w gorszących chuligańskich ekscesach” – nie przebierał w słowach Władysław Gomułka. Towarzysz Wiesław pozwolił sobie też na zbesztanie hutników: „To cały kraj wypruwa sobie żyły, a wy urządzacie zamieszki i chcecie budować kościoły?”.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Następna będzie Afryka
29.04.2020 22:50

Komentarzy: 0
Doniesienia o 700 tysiącach zakażonych koronawirusem w Stanach Zjednoczonych budzą przerażenie. A co powiedzieć o wynikach raportu opublikowanego przez Komisję Gospodarczą Narodów Zjednoczonych ds. Afryki? Według ekspertów Komisji, o ile podjęte zostaną rygorystyczne środki zaradcze (co w przypadku Afryki nie jest możliwe do natychmiastowego zrealizowania) – zakażonych zostanie 122 mln osób, z czego umrze 300 tys.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Doczekamy się reform?
22.04.2020 20:50
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Meandry sprawiedliwości
17.04.2020 22:50

Komentarzy: 0
Sąd Najwyższy w Canberze, stolicy Australii, w siedmioosobowym składzie jednogłośnie uniewinnił kardynała George’a Pella. 78-letni duchowny w wieku 46 lat został biskupem pomocniczym Melbourne (1987-1996), a następnie arcybiskupem metropolitą tego miasta.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Punkty zapalne
08.04.2020 22:50

Komentarzy: 0
Napływające z Włoch informacje napawają lekkim optymizmem. Zmasakrowany przez koronawirusa kraj odnotowuje spadającą liczbę nowych zakażeń. Nie znaczy to jednak, że już można odetchnąć z ulgą. W Polsce szczyt zachorowań nastąpi za dwa, trzy tygodnie. Rząd próbuje je zminimalizować poprzez wprowadzenie bardzo rygorystycznych zasad przebywania poza domem. Na ogół jest to dobrze przyjmowane przez społeczeństwo. Wypowiedź prof. Marka Chłaja o tym, że wdrażane przez władzę przepisy są ograniczeniem godności i praw obywatelskich (bo policja np. może nam nakazać publiczne obnażenie się), furory nie zrobiła.
Czytaj więcej
