M. Ossowski: Konieczność przesunięcia wyborów NIE STANOWI przesłanki wprowadzenia stanu nadzwyczajnego
20.04.2020 13:15

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie jestem szczególnym zwolennikiem wyborów korespondencyjnych, nie jestem też zachwycony tym, że termin wyborów przypada akurat w okresie w którym życie Polaków zostało w znaczny sposób zdestabilizowane a kampania wyborcza z oczywistych względów została pozbawiona jej podstawowych walorów czyli możliwości odbywania spotkań z wyborcami. Jednak kompletnym nonsensem jest bezkompromisowe lansowanie przez opozycję konieczności wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Opozycja kreująca się na każdym kroku na obrońców konstytucji sama namawia bowiem obóz rządzący do popełnienia deliktu konstytucyjnego. Konieczność przesunięcia wyborów nie stanowi bowiem przesłanki wprowadzenia stanu nadzwyczajnego.
Zgodnie z Art. 281 Konstytucji RP odpowiedni stan nadzwyczajny może być wprowadzony w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 roku [uchwalona za rządów obecnej opozycji] o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi na podstawie której Rząd przeciwdziała epidemii koronawirusa z całą pewnością należy do takich właśnie zwykłych środków konstytucyjnych. Z uzasadnienia ustawy wprost wynika, że celem jej wprowadzenia jest przeciwdziałanie i zwalczanie chorób zakaźnych takich jak min SARS, ptasia grypa itp. Ponadto według projektodawcy ustawy jej wprowadzenie pozwoli na koordynacje działań służb sanitarnych, szeroko pojmowanych organów administracji publicznej oraz podmiotów realizujących świadczenia zdrowotne. W ustawie zawarto również szereg regulacji określających uprawnienia organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, zakres stosowania obowiązkowej hospitalizacji, izolacji i kwarantanny. Uregulowano także zasady postępowania w razie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii w tym w szczególności zakres stosowania środków przymusu bezpośredniego, obowiązków, zakazów lub nakazów możliwych do wprowadzenia. Tak szczegółowe uregulowanie zasad postępowania miało w zamyśle projektodawcy wyrażonym w uzasadnieniu stworzyć narzędzia do skutecznego zwalczania zagrożeń epidemicznych. Dopóki więc rząd jest w stanie realizować zadania w związku z epidemią w oparciu o tę ustawę nie występuje podstawowa konstytucyjna przesłanka wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.
Współczuje politykom, którzy teraz obok walki z pandemią i działaniami mającymi ratować polską gospodarkę muszą jeszcze podjąć trudną decyzję jak rozwiązać problem nadchodzących wyborów prezydenckich. Jednak moje współczucie w żaden sposób nie zwalnia ich w moim przekonaniu z obowiązku sprostania tej sytuacji. Wręcz przeciwnie. Właśnie teraz w sytuacji trudnej czy wręcz krytycznej mają oni doskonałą okazję przekonać swoich wyborców, że oddając swój głos podjęli słuszną decyzję. Przedstawione przez Zjednoczoną Prawicę możliwe rozwiązania nie są doskonałe. Wydają się jednak w obecnej sytuacji jedynymi możliwymi do realizacji.
Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej nawet przy założeniu że zaistnieją przesłanki doprowadziło by niewątpliwie do rosnącego chaosu, pojawiły by się bowiem kolejne pytania jak długo taki stan ma trwać i kto i kiedy podejmie decyzje, że sytuacja jest na tyle opanowana, że wybory są możliwe do przeprowadzenia. Jaką mamy gwarancję, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego nie będzie wykorzystywane do przepychanek i szantaży politycznych w czasie kiedy bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy stabilizacji politycznej aby sprostać nadchodzącemu kryzysowi. Rzadko zdarza się sytuacja w której w tak oczywisty sposób wyborcy mogą powiedzieć sprawdzam. I nie chodzi tu o radzenie sobie z kryzysem wywołanym epidemią, za to odpowiada Rząd i to Rząd będzie z tego rozliczny. Wybory to inna sprawa.
To nie kwestia oceny sprawności sprawujących władzę, ale egzamin dojrzałości dla całej polskiej sceny politycznej. Dla tych którzy go nie zdadzą drzwi do polityki mogą zostać na długo zamknięte.
Michał Ossowski red. naczelny Tygodnika Solidarność
Współczuje politykom, którzy teraz obok walki z pandemią i działaniami mającymi ratować polską gospodarkę muszą jeszcze podjąć trudną decyzję jak rozwiązać problem nadchodzących wyborów prezydenckich. Jednak moje współczucie w żaden sposób nie zwalnia ich w moim przekonaniu z obowiązku sprostania tej sytuacji. Wręcz przeciwnie. Właśnie teraz w sytuacji trudnej czy wręcz krytycznej mają oni doskonałą okazję przekonać swoich wyborców, że oddając swój głos podjęli słuszną decyzję. Przedstawione przez Zjednoczoną Prawicę możliwe rozwiązania nie są doskonałe. Wydają się jednak w obecnej sytuacji jedynymi możliwymi do realizacji.
Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej nawet przy założeniu że zaistnieją przesłanki doprowadziło by niewątpliwie do rosnącego chaosu, pojawiły by się bowiem kolejne pytania jak długo taki stan ma trwać i kto i kiedy podejmie decyzje, że sytuacja jest na tyle opanowana, że wybory są możliwe do przeprowadzenia. Jaką mamy gwarancję, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego nie będzie wykorzystywane do przepychanek i szantaży politycznych w czasie kiedy bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy stabilizacji politycznej aby sprostać nadchodzącemu kryzysowi. Rzadko zdarza się sytuacja w której w tak oczywisty sposób wyborcy mogą powiedzieć sprawdzam. I nie chodzi tu o radzenie sobie z kryzysem wywołanym epidemią, za to odpowiada Rząd i to Rząd będzie z tego rozliczny. Wybory to inna sprawa.
To nie kwestia oceny sprawności sprawujących władzę, ale egzamin dojrzałości dla całej polskiej sceny politycznej. Dla tych którzy go nie zdadzą drzwi do polityki mogą zostać na długo zamknięte.
Michał Ossowski red. naczelny Tygodnika Solidarność

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.04.2020 13:15
KO wybiera liderów struktur i przewodniczącego. Tusk jedynym kandydatem
08.03.2026 10:47
Parlament Europejski blokuje debatę na temat ingerencji KE w wybory
05.03.2026 16:29
Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami
27.02.2026 20:14

Komentarzy: 0
Jak poinformował portal European Conservative, w piątek 27 lutego kilka stron na Facebooku należących do węgierskich prorządowych gazet okręgowych stało się niedostępnych w wyniku interwencji, która może mieć podłoże polityczne, zaledwie kilka tygodni przed pójściem kraju do urn.
Czytaj więcej
Michał Ossowski: Dziękuję za wspólną drogę z "Tygodnikiem Solidarność"
25.02.2026 15:35

Komentarzy: 0
Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy i Przyjaciele „Tygodnika Solidarność”,
są takie momenty w życiu człowieka, kiedy warto na chwilę zatrzymać się w biegu codzienności i spojrzeć na drogę, którą przeszło się razem z innymi. Dla mnie takim momentem jest ten tekst. Szczególny także dlatego, że w tym roku „Tygodnik Solidarność” obchodzi swoje 45-lecie. To piękny jubileusz pisma, które od samego początku było czymś więcej niż tylko gazetą: było głosem wolności, ludzi pracy, godności i wspólnoty. I dziś, po tylu latach, widać wyraźnie, że ta tradycja nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz zobowiązaniem, by solidarnościowe media dalej się rozwijały i odpowiadały na wyzwania współczesności.
Czytaj więcej
Rafał Woś nowym redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność”
25.02.2026 15:05


