Krysztopa dla PR24: Irena Lasota relegowana z uczelni jak w '68?

Przejdźmy do dnia dzisiejszego. W związku z obchodami pięćdziesiątej rocznicy wydarzeń marcowych na Uniwersytecie Warszawskim został zorganizowany panel historyczny, który ma poprowadzić Adam Michnik. Solidarność Uniwersytetu Warszawskiego, jako naturalnego uczestnika takiego panelu, zaproponowała panią Irenę Lasotę. W imieniu rektora sprawę pilotował dr hab. Błażej Brzostek. Jak opisuje sama Irena Lasota w dłuższej korespondencji pan Brzostek pisał między innymi o "skali emocji" i "bardzo ostrej ocenie Ireny Lasoty części środowisk pomarcowych związanych z Adamem Michnikiem". Pan Brzostek zakończył korespondencję oświadczeniem, że Ireny Lasoty nie zaprosi.
(...)
Oto bowiem znowu próbowano w jakimś sensie relegować Irenę Lasotę z Uniwersytetu Warszawskiego, co znowu ma związek z niezależnością jej opinii. Co ciekawe znowu wiąże się to również z Adamem Michnikiem. I znów Irena Lasota pomimo tego, że nie zgadzała się z Adamem Michnikiem, była gotowa stanąć na straży imponderabiliów. Niestety jednak, to nie poszukiwacze prawdy bronią Adama Michnika, gdyby tak było nie baliby się jego konfrontacji z Ireną Lasotą. Nikt go również nie broni przed reżimem, choćby i pisowskim. Jeśli już, to dzisiejsi obrońcy skarlałych elit bronią ich w jego osobie przed realną weryfikacją.I warto żeby Adam Michnik, w swoich karkołomnych porównaniach dnia dzisiejszego do Marca '68 wziął ten drobny szczegół pod uwagę.
- mówił Cezary Krysztopa
Całość audycji do wysłuchania na stronie Polskiego Radia 24

Komentarze
Michnik będzie zadowolony. Jest decyzja sądu ws. przejęcia przez Agorę wiodącej rozgłośni radiowej
Ależ awantura... "Mógłby Pan nieco zadbać o strój?" Dziennikarka "Wyborczej" zdenerwowała się na Brudzińskiego
"To wstyd!". Znany hiszpański dziennikarz, były przyjaciel Michnika, nie zostawia na nim suchej nitki




