Szukaj
Konto

Żywy pyton pod maską samochodu w Zabrzu

30.08.2022 16:58
Pyton pod maską samochodu
Źródło: PSP Zabrze
Komentarzy: 0
Wielkie było zdziwienie, a wręcz zszokowanie kierowcy citroena, który przy ul. Ciupki na os. Pokoju w Zabrzu postanowił dolać oleju do silnika swego samochodu. Po podniesieniu maski pojazdu jego oczom ukazał się bowiem najprawdziwszy wąż! Obawiając się o swe bezpieczeństwo zabrzanin natychmiast wezwał straż pożarną, jednakże ratownicy również nie byli w stanie ocenić gatunku gada i stopnia jego jadowitości. Do merytorycznej pomocy wezwano więc lekarza weterynarii, który wykonuje nagłe usługi dla miasta. 

Wszystko to działo się dziś rano, tuż przed godz. 7.

- Kierowca był w lekkim w szoku i dość przejęty, ale i my musieliśmy zachować zimną krew i maksymalną ostrożność. Nie byliśmy bowiem w stanie sami ocenić czy nie mamy do czynienia z jakimś bardzo jadowitym wężem z gatunku np. kobry

- relacjonuje Wojciech Strugacz, rzecznik prasowy zabrzańskiej straży pożarnej.

Weterynarz orzekł, iż jest to pyton królewski. Może co prawda ukąsić człowieka, ale nie stanowi to śmiertelnego zagrożenia.

- Wyciągnięcie węża spod maski, dla trzech strażaków i weterynarza nie było łatwe, bo oplótł się on wokół wyposażenia samochodu. Trzeba było użyć naprawdę dużej siły i specjalnego chwytaka by w końcu zwierzę bezpiecznie wyjąć. Jak się okazało, miał on około 1,3 metra długości

- podsumowuje Strugacz.

Na razie nie wiadomo, skąd ten afrykański gad znalazł się w samochodzie zabrzanina i w jakich okolicznościach trafił on na wolność. Próbę ustalenia jego pochodzenia podejmuje miejscowa policja.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.08.2022 16:58
Źródło: www.tysol.pl, Głos Zabrza i Rudy Śl.