Zbigniew "Zebe" Kula: Pierwszy gwizdek w Krakowie

Pierwszy gwizdek rozpoczynający sezon piłkarski 2018/19 rozległ się w Krakowie, gdzie w piątek o godz. 17.45 walkę o punkty w I Lidze rozpoczęli zawodnicy Garbarni i Stali Mielec. Tam też padła pierwsza bramka sezonu, którą w 13’ spotkania zdobył zawodnik Stali, Martin Dobrotka.
W Ekstraklasie Mistrz Polski przegrał na Łazienkowskiej swoje pierwsze spotkanie, a Ruch Chorzów po spadku do II ligi, nie zdołał wywieźć ani jednego punktu z Tarnobrzega.
Z kolei w Chojnicach, w wyjściowym składzie tamtejszej Chojniczanki - pierwsza liga - znalazło się aż siedmiu zawodników mających trzydzieści dwa lata lub więcej. Jest więc o czym pisać.
Druga liga zainaugurowała sezon w Rybniku, gdzie spotkali się dwaj średniacy z poprzedniego sezonu.
Tak ROW, jak i Stali Stalowa Wola, w przerwie sezonowej dokonały korekt w swoich składach.
W trakcie meczu okazało się, że transfery gości były bardziej trafione i chociaż obie drużyny zaprezentowały futbol daleki od oczekiwań kibiców, to goście okazali się zespołem ciut lepszym, wygrywając zawody zasłużenie.
W rybnickiej ekipie widać było wyraźnie brak rozgrywającego. Mateusz Bukowiec okazał się zawodnikiem kompletnie nieprzygotowanym do gry. Tak naprawdę, obecnie w rybnickiej drużynie nie ma nikogo, kto tę grę mógłby poprowadzić. Owszem, rybniczanie stworzyli sobie kilka dobrych okazji do strzelenia bramki, ale żadna z nich nie była efektem dobrej gry w polu. Wynikały one z przyznanych przez sędziego rzutów wolnych lub rożnych.
Brak w drużynie weterana Muszalika, który zakończył karierę i został pożegnany przez piłkarzy, działaczy i kibiców przed rozpoczęciem meczu, oraz brak Zganiacza, z którego usług zrezygnowano, okazał się fatalny.
Można już dziś postawić tezę, że sezon 2018/19 będzie dla rybnickiej drużyny trudny, by nie napisać, że bardzo trudny. Do tego dochodzi jeszcze niejasna sytuacja co do obsady trenerskiej. Sprawa zapewne prędzej czy później znajdzie swój finał, gdyż budzi spore kontrowersje wśród kibiców rybnickiej drużyny.
ROW 1964 Rybnik - Stal Stalowa Wola 0:1 (0:0)
0:1 - Żyliński (61)
żółte kartki: Dudzik - Sobotka.
sędziował: Szymon Lizak (Poznań).
ROW 1964 Rybnik: Rosa - Dudzik (72’ Koleczko), Jaroszewski (46’ Okuniewicz), Krotofil, Spratek, Jary, Dzierbicki (72’ Mazurek), Bukowiec (66’ Zawadzki), Kujawa, Tkocz, Brychlik
Stal Stalowa Wola: Frątczak - Łętocha (64’ Kitliński), Trąbka (90’ Trubeha), Mroziński (79’ Dadok), Stelmach, Mistrzyk, Czajkowski, Sobotka, Żyliński, Dziubiński, Janiszewski
Widzów: 798
Oby ta frekwencja nie okazała się rekordową w tym sezonie.
Z kolei w Chojnicach, w wyjściowym składzie tamtejszej Chojniczanki - pierwsza liga - znalazło się aż siedmiu zawodników mających trzydzieści dwa lata lub więcej. Jest więc o czym pisać.
Druga liga zainaugurowała sezon w Rybniku, gdzie spotkali się dwaj średniacy z poprzedniego sezonu.
Tak ROW, jak i Stali Stalowa Wola, w przerwie sezonowej dokonały korekt w swoich składach.
W trakcie meczu okazało się, że transfery gości były bardziej trafione i chociaż obie drużyny zaprezentowały futbol daleki od oczekiwań kibiców, to goście okazali się zespołem ciut lepszym, wygrywając zawody zasłużenie.
W rybnickiej ekipie widać było wyraźnie brak rozgrywającego. Mateusz Bukowiec okazał się zawodnikiem kompletnie nieprzygotowanym do gry. Tak naprawdę, obecnie w rybnickiej drużynie nie ma nikogo, kto tę grę mógłby poprowadzić. Owszem, rybniczanie stworzyli sobie kilka dobrych okazji do strzelenia bramki, ale żadna z nich nie była efektem dobrej gry w polu. Wynikały one z przyznanych przez sędziego rzutów wolnych lub rożnych.
Brak w drużynie weterana Muszalika, który zakończył karierę i został pożegnany przez piłkarzy, działaczy i kibiców przed rozpoczęciem meczu, oraz brak Zganiacza, z którego usług zrezygnowano, okazał się fatalny.
Można już dziś postawić tezę, że sezon 2018/19 będzie dla rybnickiej drużyny trudny, by nie napisać, że bardzo trudny. Do tego dochodzi jeszcze niejasna sytuacja co do obsady trenerskiej. Sprawa zapewne prędzej czy później znajdzie swój finał, gdyż budzi spore kontrowersje wśród kibiców rybnickiej drużyny.
ROW 1964 Rybnik - Stal Stalowa Wola 0:1 (0:0)
0:1 - Żyliński (61)
żółte kartki: Dudzik - Sobotka.
sędziował: Szymon Lizak (Poznań).
ROW 1964 Rybnik: Rosa - Dudzik (72’ Koleczko), Jaroszewski (46’ Okuniewicz), Krotofil, Spratek, Jary, Dzierbicki (72’ Mazurek), Bukowiec (66’ Zawadzki), Kujawa, Tkocz, Brychlik
Stal Stalowa Wola: Frątczak - Łętocha (64’ Kitliński), Trąbka (90’ Trubeha), Mroziński (79’ Dadok), Stelmach, Mistrzyk, Czajkowski, Sobotka, Żyliński, Dziubiński, Janiszewski
Widzów: 798
Oby ta frekwencja nie okazała się rekordową w tym sezonie.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 22.07.2018 19:50
Komentarze
Nowe informacje w sprawie stanu zdrowia Mai Chwalińskiej
25.07.2026 12:09
Pogacar nie dał szans rywalom. Wielki triumf w Tour de France
24.07.2026 19:11

Komentarzy: 0
Prowadzący w klasyfikacji generalnej Słoweniec Tadej Pogacar (UAE Team Emirates-XRG) wygrał w ośrodku narciarskim L’Alpe d’Huez 19. etap wyścigu kolarskiego Tour de France i powiększył przewagę nad najgroźniejszymi rywalami.
Czytaj więcej
Pierwszy mecz Lewandowskiego w Chicago Fire. Nie tak miał wyglądać jego debiut
23.07.2026 18:16

Komentarzy: 0
Robert Lewandowski rozpoczął swoją przygodę w Chicago Fire od porażki. Jego nowy zespół przegrał na wyjeździe z Interem Miami 2:3. Polak pojawił się na murawie od pierwszej minuty, ale tym razem nie zdołał zdobyć bramki.
Czytaj więcej
Anthony Joshua ma ulubiony bar w Katowicach. Mateusz Borek ujawnia
22.07.2026 21:10

Komentarzy: 0
Anthony Joshua ma w Katowicach ulubiony bar, do którego zagląda na kotleta z ziemniakami. O nietypowym zwyczaju byłego mistrza świata opowiedział Mateusz Borek przed walką Brytyjczyka z Kristianem Prengą.
Czytaj więcej
Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata
21.07.2026 09:00

Komentarzy: 0
W finale Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Hiszpania pokonała Argentynę 1:0, czym po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial zapamiętany zostanie jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika.
Czytaj więcej
