Zbigniew "Zebe" Kula: Na zapleczu, czyli nie wszystko jest „Pro”

Zakończyły się rozgrywki Ekstraklasy, a w najbliższy weekend zmagania boiskowe zakończą także zespoły pierwszej i drugiej ligi.
Kibiców do końca będą trzymać więc w napięciu końcowe rozstrzygnięcia na niektórych stadionach.
O ile znamy już zespoły, które w sezonie 2018/19 zagrają w Ekstraklasie, o tyle nie wiemy jeszcze, kto zagra w barażach o pierwszą ligę.
Nie wiemy też ostatecznie, jaki będzie skład ostatniej "czwórki", która spadnie z II ligi do lig trzecich. Tak więc emocje będą towarzyszyć kibicom zainteresowanych zespołów do ostatniej kolejki, a nawet do wspomnianego meczu barażowego.
Jak już dziś wiemy, z Ekstraklasą pożegnali się Termalika Brukbet Nieciecza oraz Sandecja Nowy Sącz. Zastąpią ich Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec.
Do drugiej ligi spadły już na ten moment drużyny Ruchu Chorzów oraz Olimpia Grudziądz. Awans uzyskały zaś drużyny: GKS Jastrzębie, ŁKS Łódź oraz Warta Poznań.
Z drugą ligą pożegnały się w sobotę Gwardia Koszalin i Legionovia Legionowo.
W kontekście tych rozgrywek szczebla centralnego warto odnotować, że oprócz punktów i bramek zdobywanych na boiskach, trwa jeszcze inna rywalizacja. Chodzi mi o system nagradzania klubów, wprowadzony po raz pierwszy w sezonie 2015/2016 i nazwany Pro Junior System (PJS).
Napiszę w jednym zdaniu: chodzi o to, że kluby, w których grała duża ilość tzw. "młodzieżowców" lub/i ci zawodnicy ci grali w reprezentacjach młodzieżowych (bonus), po zakończeniu sezonu otrzymują nagrody finansowe.
Dotyczy to jednak - w klasyfikacji zebranych punktów - trzech pierwszych drużyn Ekstraklasy oraz po siedem z I i II ligi. Warunkiem koniecznym jest jednak utrzymanie się w klasie rozgrywkowej, w której "zbierało" się punkty. Do szczegółów odsyłam na stronach PZPN, chociaż może lepiej sobie wyguglować, gdyż strona laczynaspilka.pl urąga dzisiejszym standardom, co do aktualizacji informacji i zawartych tam treści. Dowiecie się tam raczej o "tworzeniu marki" biznesowej Grosickiego lub uzyskacie informację typu, " w jakim futrze na zgrupowaniu pojawił się" … wiadomo, kto. Prezes Boniek widocznie tam nie zagląda.
W zakończonym sezonie Ekstraklasy w Pro Junior System triumfował Górnik Zabrze przed Lechem Poznań i Zagłębiem Lubin ( suma nagród 3 mln).
W sezonie 2018/19 w systemie nastąpią jednak istotne zmiany. Kosztem Ekstraklasy do PSJ dołączą zespoły trzecioligowe, przez co zwiększy ilość środków przeznaczonych dla zaplecza Ekstraklasy.
Suma nagród Pro Junior System na sezon 2018/2019:
I Liga: 6 mln zł
II Liga: 4 mln zł
III Liga: 4 mln zł
Tak więc kluby trzecioligowe dostaną do podziału 3 mln zł kosztem Ekstraklasy + 1 mln ekstra.
Cały system jest bardzo dobrym rozwiązaniem i od natychmiast przyjął się na zapleczu polskiej piłki.
System wymaga jednak zmian, czego wydaje się nie dostrzegać centrala.
Widać to wyraźnie w końcówce obecnego sezonu.
Podam przykład z II ligi, gdzie niektóre drużyny walczą jeszcze o utrzymanie. Znicz Pruszków gra u siebie z pewnym bytu ROW-em Rybnik.
Jest pewne, że z Rybnika przyjedzie do Pruszkowa zespół naszpikowany młodzieżowcami, gdyż rybniczanie walczą o pieniądze z PJS. Rzecz nie dotyczy tylko tego meczu, ale i kilku innych w poprzednich kolejkach. Taka sytuacja może powodować pretensje innych drużyn, które nie miały szczęścia trafić w końcówce sezonu na podobnego farta.
Tak więc jest dobrze, ale nie na tyle by wszystko było PRO.
O ile znamy już zespoły, które w sezonie 2018/19 zagrają w Ekstraklasie, o tyle nie wiemy jeszcze, kto zagra w barażach o pierwszą ligę.
Nie wiemy też ostatecznie, jaki będzie skład ostatniej "czwórki", która spadnie z II ligi do lig trzecich. Tak więc emocje będą towarzyszyć kibicom zainteresowanych zespołów do ostatniej kolejki, a nawet do wspomnianego meczu barażowego.
Jak już dziś wiemy, z Ekstraklasą pożegnali się Termalika Brukbet Nieciecza oraz Sandecja Nowy Sącz. Zastąpią ich Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec.
Do drugiej ligi spadły już na ten moment drużyny Ruchu Chorzów oraz Olimpia Grudziądz. Awans uzyskały zaś drużyny: GKS Jastrzębie, ŁKS Łódź oraz Warta Poznań.
Z drugą ligą pożegnały się w sobotę Gwardia Koszalin i Legionovia Legionowo.
W kontekście tych rozgrywek szczebla centralnego warto odnotować, że oprócz punktów i bramek zdobywanych na boiskach, trwa jeszcze inna rywalizacja. Chodzi mi o system nagradzania klubów, wprowadzony po raz pierwszy w sezonie 2015/2016 i nazwany Pro Junior System (PJS).
Napiszę w jednym zdaniu: chodzi o to, że kluby, w których grała duża ilość tzw. "młodzieżowców" lub/i ci zawodnicy ci grali w reprezentacjach młodzieżowych (bonus), po zakończeniu sezonu otrzymują nagrody finansowe.
Dotyczy to jednak - w klasyfikacji zebranych punktów - trzech pierwszych drużyn Ekstraklasy oraz po siedem z I i II ligi. Warunkiem koniecznym jest jednak utrzymanie się w klasie rozgrywkowej, w której "zbierało" się punkty. Do szczegółów odsyłam na stronach PZPN, chociaż może lepiej sobie wyguglować, gdyż strona laczynaspilka.pl urąga dzisiejszym standardom, co do aktualizacji informacji i zawartych tam treści. Dowiecie się tam raczej o "tworzeniu marki" biznesowej Grosickiego lub uzyskacie informację typu, " w jakim futrze na zgrupowaniu pojawił się" … wiadomo, kto. Prezes Boniek widocznie tam nie zagląda.
W zakończonym sezonie Ekstraklasy w Pro Junior System triumfował Górnik Zabrze przed Lechem Poznań i Zagłębiem Lubin ( suma nagród 3 mln).
W sezonie 2018/19 w systemie nastąpią jednak istotne zmiany. Kosztem Ekstraklasy do PSJ dołączą zespoły trzecioligowe, przez co zwiększy ilość środków przeznaczonych dla zaplecza Ekstraklasy.
Suma nagród Pro Junior System na sezon 2018/2019:
I Liga: 6 mln zł
II Liga: 4 mln zł
III Liga: 4 mln zł
Tak więc kluby trzecioligowe dostaną do podziału 3 mln zł kosztem Ekstraklasy + 1 mln ekstra.
Cały system jest bardzo dobrym rozwiązaniem i od natychmiast przyjął się na zapleczu polskiej piłki.
System wymaga jednak zmian, czego wydaje się nie dostrzegać centrala.
Widać to wyraźnie w końcówce obecnego sezonu.
Podam przykład z II ligi, gdzie niektóre drużyny walczą jeszcze o utrzymanie. Znicz Pruszków gra u siebie z pewnym bytu ROW-em Rybnik.
Jest pewne, że z Rybnika przyjedzie do Pruszkowa zespół naszpikowany młodzieżowcami, gdyż rybniczanie walczą o pieniądze z PJS. Rzecz nie dotyczy tylko tego meczu, ale i kilku innych w poprzednich kolejkach. Taka sytuacja może powodować pretensje innych drużyn, które nie miały szczęścia trafić w końcówce sezonu na podobnego farta.
Tak więc jest dobrze, ale nie na tyle by wszystko było PRO.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 29.05.2018 15:53
Komentarze
Polska zagra o złoto. Sukces naszych siatkarzy
25.09.2026 19:08
Właśnie na to czekała Maja Chwalińska
21.09.2026 11:29

Komentarzy: 0
Fantastyczne wieści w sprawie Mai Chwalińskiej. Polka pokonała słowacką tenisistkę Rebeccę Sramkovą 6:4, 6:2 i awansowała do drugiej rundy turnieju WTA 500 na twardych kortach w Singapurze.
Czytaj więcej
Polacy z kompletem zwycięstw. Świetny start turnieju
13.09.2026 20:14

Komentarzy: 0
Polscy siatkarze wygrali z Macedonią Północną 3:0 (25:19, 25:16, 25:13) w swoim trzecim meczu grupy B mistrzostw Europy. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia, którzy bronią tytułu, w poniedziałek mają dzień wolny, a we wtorek zagrają z Ukrainą.
Czytaj więcej
Nie żyje 19-letni piłkarz. Tragiczne wieści z Włoch
11.09.2026 11:35
Nowy program w Kanale Zero
10.09.2026 21:18


