Zbigniew Kuźmiuk: "Pogrzebowe" przemówienie Junckera o stanie Unii nie pozostawia złudzeń
15.09.2016 10:09

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wczoraj w Parlamencie Europejskim miała miejsce debata o stanie Unii Europejskiej i w związku z tym blisko godzinne wystąpienie wygłosił przewodniczący Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker.
Debata ta odbywa się corocznie w związku z tym należało się spodziewać podsumowania "dokonań" Komisji w ciągu ostatnich 12 miesięcy i planów na najbliższy rok, było trochę jednych i drugich, tyle tylko, że mowa Junckera zabrzmiała jak mowa pogrzebowa.
Komisja nie ma się czym pochwalić, wszak po raz pierwszy w historii nie mówimy o rozszerzeniu UE o jakiś kolejny kraj, ale o wyjściu z niej drugiego pod względem potencjału gospodarczego europejskiego kraju jakim jest W. Brytania.
2. Juncker nie przedstawił, żadnej analizy dlaczego Brexit nastąpił, widać że Komisja pod jego kierownictwem nie jest zainteresowana przyczynami takiego, a nie innego głosowania Brytyjczyków.
Gdyby bowiem taka rzetelna analiza została sporządzona, to okazałoby się, że jedną z ważniejszych przyczyn Brexitu były działania samej Komisji w tym te z ostatnich miesięcy, ustanawiające tzw. kwoty imigrantów i przymuszanie krajów członkowskich do ich zaakceptowania ze wszystkim tego konsekwencjami (w tym karą w wysokości 250 tys. euro za każdego nieprzyjętego imigranta).
A przecież teraz po roku o tych decyzji Komisji doskonale wiemy, że tzw. kwotowanie imigrantów na poszczególne kraje członkowskie poniosło klęskę, bowiem w ramach tego systemu przemieszczono zaledwie 3% ze 160 tys. imigrantów przebywających w Grecji i we Włoszech, co więcej niechętne temu przyjmowaniu są nie tylko kraje Europy Środkowo-Wschodniej ale także Niemcy i Francja, które przyjęły w ramach tego rozdziału zaledwie po kilkaset osób.
3. Ku mojemu zaskoczeniu w wystąpieniu Junckera pojawiła się diagnoza, że "Europa zwija się demograficznie i gospodarczo" ale niestety nie zostały zaproponowane żadne działania, które miałyby w przyszłości temu przeciwdziałać.
O wspieraniu rodziny nie było nic, więc trudno sobie wyobrazić, żeby Juncker nie wiedział, że bez takich działań, Europa żeby się nie zwijać demograficznie, musi przyjmować imigrantów z całego świata, a to może skończyć się katastrofą czego najdobitniej doświadczają obecnie Francja i Niemcy.
Także gospodarka UE (szczególnie krajów strefy euro) jest w opłakanym stanie, wzrost PKB jest wręcz symboliczny (w okolicach zera procent), bezrobocie szczególnie wśród ludzi młodych na katastrofalnym poziomie (ok. 50% w krajach Południa strefy euro), co powoduje, że mówi się wręcz o straconym obecnym pokoleniu.
Na te problemy Juncker miał jedną radę "więcej integracji", kolejne kroki w tym zakresie, to minister spraw zagranicznych UE i powołanie wspólnego wojskowego sztabu generalnego, co zabrzmiało jak żart, ponieważ większość krajów Europy Zachodniej do tej zmniejszała nakłady na wojsko, zamiast je zwiększać.
Najbardziej zabawnie zabrzmiała deklaracja Junckera, że teraz będzie pilnował aby firmy które osiągają zyski w danym kraju członkowskim, tam właśnie płaciły podatki, a przecież jeszcze niedawno jako premier Luksemburga i minister finansów tego kraju podpisywał z wielkimi firmami porozumienia, w wyniku których płaciły one podatki poniżej 1% swoich dochodów, zamiast na przykład stawki 19%, która obowiązuje w Polsce.
4. W sumie mimo, że przemówienie Junckera trwało blisko godzinę, to nie powiedział on nic co mogłoby wlać w serca euroentuzjastów nadzieję, że obecne kierownictwo UE ma jakiś plan, który pozwoli na wyjście z kryzysu.
Co więcej to wystąpienie zostało wygłoszone w taki sposób, że jego komentatorzy z eurosceptycznych grup politycznych określali je mianem "pogrzebowego", bez specjalnej nadziei, że UE może się odrodzić po ciosie jaki jej zadali Brytyjczycy.
Zbigniew Kuźmiuk
Komisja nie ma się czym pochwalić, wszak po raz pierwszy w historii nie mówimy o rozszerzeniu UE o jakiś kolejny kraj, ale o wyjściu z niej drugiego pod względem potencjału gospodarczego europejskiego kraju jakim jest W. Brytania.
2. Juncker nie przedstawił, żadnej analizy dlaczego Brexit nastąpił, widać że Komisja pod jego kierownictwem nie jest zainteresowana przyczynami takiego, a nie innego głosowania Brytyjczyków.
Gdyby bowiem taka rzetelna analiza została sporządzona, to okazałoby się, że jedną z ważniejszych przyczyn Brexitu były działania samej Komisji w tym te z ostatnich miesięcy, ustanawiające tzw. kwoty imigrantów i przymuszanie krajów członkowskich do ich zaakceptowania ze wszystkim tego konsekwencjami (w tym karą w wysokości 250 tys. euro za każdego nieprzyjętego imigranta).
A przecież teraz po roku o tych decyzji Komisji doskonale wiemy, że tzw. kwotowanie imigrantów na poszczególne kraje członkowskie poniosło klęskę, bowiem w ramach tego systemu przemieszczono zaledwie 3% ze 160 tys. imigrantów przebywających w Grecji i we Włoszech, co więcej niechętne temu przyjmowaniu są nie tylko kraje Europy Środkowo-Wschodniej ale także Niemcy i Francja, które przyjęły w ramach tego rozdziału zaledwie po kilkaset osób.
3. Ku mojemu zaskoczeniu w wystąpieniu Junckera pojawiła się diagnoza, że "Europa zwija się demograficznie i gospodarczo" ale niestety nie zostały zaproponowane żadne działania, które miałyby w przyszłości temu przeciwdziałać.
O wspieraniu rodziny nie było nic, więc trudno sobie wyobrazić, żeby Juncker nie wiedział, że bez takich działań, Europa żeby się nie zwijać demograficznie, musi przyjmować imigrantów z całego świata, a to może skończyć się katastrofą czego najdobitniej doświadczają obecnie Francja i Niemcy.
Także gospodarka UE (szczególnie krajów strefy euro) jest w opłakanym stanie, wzrost PKB jest wręcz symboliczny (w okolicach zera procent), bezrobocie szczególnie wśród ludzi młodych na katastrofalnym poziomie (ok. 50% w krajach Południa strefy euro), co powoduje, że mówi się wręcz o straconym obecnym pokoleniu.
Na te problemy Juncker miał jedną radę "więcej integracji", kolejne kroki w tym zakresie, to minister spraw zagranicznych UE i powołanie wspólnego wojskowego sztabu generalnego, co zabrzmiało jak żart, ponieważ większość krajów Europy Zachodniej do tej zmniejszała nakłady na wojsko, zamiast je zwiększać.
Najbardziej zabawnie zabrzmiała deklaracja Junckera, że teraz będzie pilnował aby firmy które osiągają zyski w danym kraju członkowskim, tam właśnie płaciły podatki, a przecież jeszcze niedawno jako premier Luksemburga i minister finansów tego kraju podpisywał z wielkimi firmami porozumienia, w wyniku których płaciły one podatki poniżej 1% swoich dochodów, zamiast na przykład stawki 19%, która obowiązuje w Polsce.
4. W sumie mimo, że przemówienie Junckera trwało blisko godzinę, to nie powiedział on nic co mogłoby wlać w serca euroentuzjastów nadzieję, że obecne kierownictwo UE ma jakiś plan, który pozwoli na wyjście z kryzysu.
Co więcej to wystąpienie zostało wygłoszone w taki sposób, że jego komentatorzy z eurosceptycznych grup politycznych określali je mianem "pogrzebowego", bez specjalnej nadziei, że UE może się odrodzić po ciosie jaki jej zadali Brytyjczycy.
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.09.2016 10:09
"KE wspiera Donalda Tuska w jego powrocie do władzy"
10.12.2022 16:12
To koniec kwestionowania statusu sędziów przez „nadzwyczajną kastę”?
09.11.2022 16:00

Komentarzy: 0
TSUE w uzasadnieniu umieścił zapis, że kwestionowanie statusu sędziego przez innego sędziego jest odmową sprawowania wymiaru sprawiedliwości i jako takie jest niezgodne z prawem unijnym. Jeżeli takie rozwiązanie zostałoby przyjęte do polskiego prawa, być może skończyłoby się to, co zdarza się w Polsce – twierdzi europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Czytaj więcej
„435 mld euro, z czego 52 proc. przypada na Niemcy”. Europoseł PiS pyta KE o zgody na pomoc publiczną
12.10.2022 21:51

Komentarzy: 0
Europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk poinformował w mediach społecznościowych, że skierował do Komisji Europejskiej zapytanie ws. zgody na pomoc publiczną z ostatnich 7 miesięcy w wysokości ponad 435 mld euro. Zdaniem polityka może dochodzić do łamania zasady równej konkurencji na rynku Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
Zbigniew Kuźmiuk: Kłamstwa i groźby - tylko to Donald Tusk ma do zaoferowania Polakom
10.10.2022 17:44

Komentarzy: 0
Im częściej przewodniczący Platformy Donald Tusk, wypowiada się publicznie, tym bardziej przekonujemy się, że jego wypowiedzi z prawdą mają niewiele wspólnego, a w sytuacjach, które mogłyby postawić w złym świetle, wręcz „kłamie jak najęty”.
Czytaj więcej
Z. Kuźmiuk: Operacja „przefarbowania” Tuska na polskiego patriotę nie ma szans na powodzenie
20.09.2022 20:53

Komentarzy: 0
Podczas wystąpienia na otwarciu przekopu przez Mierzeję Wiślaną, premier Mateusz Morawiecki nawiązując do symbolicznej daty tego wydarzenia 17 września czyli 83. rocznicy napaści Rosji sowieckiej na Polskę, przypomniał wrzesień z 2009 roku, w którym ówczesny premier Donald Tusk podpisał porozumienie z Rosją o dostępie do Zalewu Wiślanego przez Cieśninę Piławską, które tak naprawdę, oznaczało prawie całkowity brak tego dostępu.
Czytaj więcej
