Szukaj
Konto

Zabrze ma jedną z najwyższych w Polsce stawek za wodę i ścieki, a gminna spółka serwuje kolejne podwyżki 

21.06.2019 13:44
Zabrze ma jedną z najwyższych w Polsce stawek za wodę i ścieki, a gminna spółka serwuje kolejne podwyżki 
Źródło: foto: fb/zpwik Zabrze
Komentarzy: 0
Należące do miasta Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zaserwowało mieszkańcom w czerwcu kolejną podwyżkę cen (poprzednia była równo przed rokiem). Za wodę zabrzanie płacą teraz 6,31 zł za metr sześć. (to o 11 groszy więcej), zaś za odprowadzenie ścieków 10,01 zł (wzrost o 41 groszy). Razem więc kosztuje ich to 16,32 zł za metr sześć. pobranej i zużytej wody. A to nie koniec niepokojących informacji, bo spółka już przed rokiem zapisała w taryfie podwyżkę także na… 2020 rok – do kwoty 16,85 zł. Nic więc dziwnego, że Zabrze znajduje się w ścisłej czołówce polskich i śląskich miast, w których koszty korzystania z wody są największe!
Władze gminnej spółki zdaje się mają świadomość, jak kontrowersyjną decyzję podejmują, gdyż starają się jak najmniej mówić i pisać głośno o wzroście taryfy. Wieloletnią zasadą było, iż o podwyżkach zawiadamiano zabrzan w ogłoszeniach w lokalnej prasie, zaś zarządców wspólnot i nieruchomości informowano z wyprzedzeniem osobnym pismem. Teraz zabrzanie sami mają sobie wyszukiwać informacji o podwyżkach.
- Ani przed rokiem, ani obecnie, ZPWiK nie poinformowało nas oficjalnie o zmianie taryfy. Po bardzo niemiłym zaskoczeniu przed rokiem, tym razem byliśmy już jednak wyczuleni na problem i przygotowani na zmiany, bo z internetowych publikacji spółki się zorientowaliśmy, iż po prostu jedną dużą podwyżkę rozłożono niejako na trzy roczne raty -
mówi przedstawiciel jednego z większych zabrzańskich zarządców nieruchomości.

Małgorzata Beciri, odpowiedzialna za budowanie wizerunku ZPWiK i kontakty z mediami uważa, że skala obecnej podwyżki nie powinna być kłopotliwa dla mieszkańców.
- Biorąc pod uwagę fakt, że w gospodarstwach domowych, przeciętne miesięczne zużycie wody na mieszkańca to 2,25 m. sześć., mieszkaniec Zabrza zapłaci o 1,17 zł miesięcznie więcej za dostawę wody i odbiór ścieków, co w przypadku trzyosobowego gospodarstwa wyniesie 3,51 zł. Podkreślamy, że jest to wzrost ceny łącznie za dostawę wody i odbiór ścieków, a nie tylko wzrost ceny wody
- wskazuje Beciri.

Jak gminna spółka uzasadnia kolejne zmiany uderzające w portfele mieszkańców?
- W 2019 roku taryfy za wodę i ścieki wzrosną o 0,52 zł za metr sześcienny co wynosi 3,3 proc. stosunku do roku poprzedniego. W przedłożonych kalkulacjach stawek za wodę i ścieki staraliśmy się w wyważony sposób uwzględnić przewidywany wzrost cen towarów i usług w gospodarce narodowej. Projekcja NBP zakłada, że inflacja cen konsumenta (CPI) w 2019 roku wyniesie 3,2 proc. co oznacza, że wszystkie produkty i usługi podrożeją średnio o taki wskaźnik
- wylicza Beciri.

Przedstawicielka gminnej spółki zwraca także uwagę, iż ZPWiK jest przedsiębiorstwem, które nie tylko musi ponosić koszty zakupu wody, podatków i opłat, ale również korzysta z różnego rodzaju towarów i usług.
- Także nas dotykają zmiany rynkowe i podwyżki cen, które musimy uwzględniać w taryfie. Również poprawa gospodarki wodno - ściekowej w mieście miała wpływ na wysokość taryf
- przyznaje nasza rozmówczyni.

Niemiłą dla mieszkańców wiadomość o podwyżce spółka próbuje przykryć informacjami o jakości świadczonych usług i… podnoszeniu standardu życia mieszkańców.
- W 2019 roku chcemy zrealizować kolejne niezbędne i wymagane inwestycje, które również mają wpływ na taryfy. Zaplanowaliśmy na ten cel około 22 mln zł. Chcemy przebudować kanalizację sanitarną w rejonie ulicy Grunwaldzkiej, Poniatowskiego, Gwareckiej, przebudować sieć wodociągową w ulicy Żółkiewskiego, Damrota, 3 Maja i Urbana oraz zrealizować wiele innych, mniejszych inwestycji, a także zakończyć przebudowę oczyszczalni ścieków w Mikulczycach
- wylicza Małgorzata Beciri.

Czy prawdą jest, iż cena wody i kanalizacji w Zabrzu jest jedną z najwyższych w Polsce i na Śląsku? Z czego wynika tak niekorzystna sytuacja dla naszego miasta? To pytanie spowodowało wyraźne zakłopotanie naszej rozmówczyni.
- Nie jesteśmy w posiadaniu danych ze wszystkich przedsiębiorstw wodociągowych w kraju więc nie potrafimy odpowiedzieć na to pytanie. Z informacji przez nas posiadanych wynika, że nie istnieją zestawienia, zawierające pełne i kompletne dane. W związku z tym, my również nie posiadamy tego typu zestawień
- odpowiedziała nam Beciri.

Przypomnijmy więc, że już przed rokiem Portal Samorządowy stworzył listę 30 największych miast w Polsce, których mieszkańcy płacą najwięcej za wodę i nieczystości. Wyższą od Zabrza stawkę odnotowano wówczas w skali kraju wyłącznie w Dąbrowie Górniczej. Najmniej płacą z kolei osoby mieszkające w Białymstoku, Lublinie i Toruniu. Jak się wówczas okazało, różnice w cenie wody w polskich miastach wynoszą nawet 100 procent!
- Cena taryfy wynika częściowo z przeprowadzonych inwestycji. Z jednej strony, sytuacja może się wydawać niekorzystna, jednak z drugiej strony, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że mieszkańcy miasta korzystają z nowoczesnej i bezawaryjnej sieci wodociągowej i ekologicznej sieci kanalizacyjnej oraz oczyszczalni ścieków, spełniających wymagania unijne, sytuacja jest korzystna dla mieszkańców i inwestorów
- przekonuje Małgorzata Beciri.

Przedstawicielka spółki kategorycznie odmówiła nam odpowiedzi na pytanie o wysokość zysku wypracowanego przez ZPWiK w 2018 roku, jak i o to, czy spółka rozważała wspólnie z miastem scenariusz wprowadzany w niektórych innych miastach - dopłacania przez gminę do rosnących kosztów wody.
- Nasz zysk powinien być spożytkowany wyłącznie na inwestycje. O pozostałe kwestie proszę pytać w urzędzie miejskim lub w zarządzie naszej spółki
- ucięła Beciri, choć to właśnie rzecznik prasowy magistratu w porozumieniu z kierownictwem spółki upoważnił ją do rozmowy z nami w temacie podwyżki cen wody…
Przemysław Jarasz
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.06.2019 13:44