Szukaj
Konto

Wojna światopoglądowa czyli lewica kontra Kościół

Pomysł nowej wojny światopoglądowej mogą popierać albo ludzie bezmyślni albo niemądrzy albo, mówiąc wprost, wrogowie Polski.
Proponuję lekturę wywiadu, jakiego udzieliłem Katolickiej Agencji Informacyjnej (KAI) na temat ataków środowisk liberalnych i lewicowych na Kościół Rzymskokatolicki. Odpowiedzi na pytania KAI udzieliłem miesiąc i tydzień temu, a więc przed Trzaskowskiego Kartą LGBT+ i pomysłem Rabieja o adopcji dzieci przez pary homoseksualne. KAI czuł pismo nosem...
Czy w obecnej Polsce Potrzebna jest nowa wojna światopoglądowa?
Fundowanie wojny ideologicznej w Polsce jest jednym z najgorszych możliwych pomysłów. Dziś w trudnych czasach, gdy chodzi o politykę międzynarodową powinniśmy szukać tego, co Polaków łączy - a nie tego, co nas dzieli. Dziś dzielenie przez lewicę i środowiska liberalne Polaków na lepszych czy gorszych, niewierzących czy wierzących, antyklerykałów i związanych z Kościołem (z "kruchtą"!) jest zwykłym skłócaniem Narodu Polskiego. Pomysł nowej wojny światopoglądowej mogą popierać albo ludzie bezmyślni albo niemądrzy albo, mówiąc wprost, wrogowie Polski.
Czy stosunki Państwo - Kościół w Polsce należy zmienić?
Relacje między Państwem Polskim a Kościołem Rzymskokatolickim reguluje Konstytucja i szereg ustaw- ale na pewno nie w mniejszym stopniu historia, tradycja i poczucie wielowiekowego związku między "narodem wierzacym" (Prymas Polski kardynał Wyszyński) a Jego Kościołem. Nie widzę żadnych powodów, aby te relacje zarówno w wymiarze formalnoprawnym, ustawowym jak i praktycznym zmieniać.
Czy czeka nas powrót do PRL, który był modelowo świeckim państwem, o co walczy dziś Biedroń i być może jutro Schetyna?
Historia powtarza się jako farsa. Nie ma powrotu do PRL-u, ale charakteryzująca komunizm antykatolicka i antykościelna retoryka, toczenie wojen przez "osobistych nieprzyjaciół Pana Boga", wreszcie próby podważania autorytetu kościoła i chęć uszczuplenia jego majątku - to wszystko już było. W PRL właśnie. Ale komuna w walce z Kościołem Katolickim prezentowała dość przaśne i prymitywne metody. Współczesna akcja ateizacyjna, laicyzacyjna, propaganda antykościelna z odmawianiem nawet prawa rodzicom do posyłania dzieci na religię do szkoły pokazuje, że choć nie przybiera to form opresywnych jak za stalinizmu to w praktyce może mieć bardziej skuteczny charakter niż znane wielu z nas ograniczanie praw ludzi wierzących, Kościoła z czasów schyłku PRL. Ale czy tak się stanie zależy wyłączne od nas - katolików, chrześcijan i naszych umiejętności wybierania takich ludzi, którzy nie dopuszczą do czarnego scenariusz walki z Kościołem Katolickim.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.03.2019 09:57