Ryszard Czarnecki: „Wiosna Ludów”? Może za pięć lat...
08.08.2019 10:28

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Triumfalnie zapowiadanej „Wiosny Ludów” czyli wielkiego zwycięstwa w wyborach europejskich zwolenników Europy Ojczyzn, Europy Narodów nie było. Wyraźnie wzrosła liczba eurorealistów, eurosceptyków i euronegatywistów, ale w parlamencie w Brukseli i w Strasburgu wciąż większość stanowić będzie euroentuzjastyczny mainstream.
Dwie największe frakcje w PE, tzw. chadecy (ze starą poczciwą Chrześcijańską Demokracją ci obecni mają tyle wspólnego, co kot napłakał) oraz socjaliści ponieśli kolosalne starty, tracąc aż po 25% "szabel" w PE. Jeszcze większy polityczny łomot dostali postkomuniści połączeni w jednej grupie politycznej z nordycką lewicą: ich regres wyniósł niemal 50%. Największymi wygranymi okazali się inni zwolennicy federalnego europejskiego superpaństwa czyli liberałowie i Zieloni. Po stronie eurorealistycznej i eurosceptycznej największym triumf odniósł PiS w Polsce, Fidesz na Węgrzech , Lega we Włoszech oraz partia Brexit Nigela Farage’a.
Wynik PiS-u wywarł w Brukseli wielkie wrażenie. Większe niż spektakularny sukces partii Orbana. Może dlatego, że Orban już przyzwyczaił Brukselę do swoich wiktorii, a PiS, który dostał 45% dopiero Unię do tego przyzwyczaja.
Skądinąd ten właśnie wynik jest absolutnym rekordem w skali polskich wyborów ,nie tylko do PE, ale wszelkich. Pomijając czasy komuny, żadna partia w ostatnich stu latach, ani Narodowa Demokracja w 1919 i 1922, ani SLD w 1993 i 2001, ani PO między 2007 a 2014 nie miały tak gigantycznego poparcia.
Porównajmy to nie w skali pionowej, ale poziomej -z innymi krajami UE. W Holandii zwycięska Partia Pracy uzyskała 18%, w Niemczech CDU - 22 % (plus 5% CSU), we Francji formacja Le Pen 24%, a ruch Macrona 22%. Prawica eurosceptyczna w Wielkiej Brytanii - partia Brexit Farage’a - przekroczyła pułap 30%, podobnie jak prawica antyimigracyjna Salviniego we Włoszech.
Wybory do PE w każdym kraju członkowskim Unii są w dużej mierze plebiscytem "za" i "przeciw" rządowi. W Polsce formacja rządząca zdała egzamin śpiewająco, w przeciwieństwie do liberałów rządzących Holandią czy Francją. W Niemczech pyrrusową wiktorię odniosła chadecja, ale faktycznym zwycięzcą zostali Zieloni.
Nowy europarlament rusza 2 lipca, ale stanowisko jego szefa znajdzie się na negocjacyjnym stole wraz z czterema innymi kluczowymi stanowiskami w Unii: przewodniczących Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, wiceszefa KE odpowiedzialnego za politykę zagraniczną i bezpieczeństwa oraz szefa Europejskiego Banku Centralnego. Większość tych stanowisk obsadzona będzie pod koniec tego roku.
"Wiosny Ludów" nie było, ale marsz zwolenników Europy Ojczyzn przez instytucje unijne (kłania się towarzysz Gramsci... ) trwa. A za pięć lat…
*tekst ukazał się w podwójnym numerze miesięcznika "W Sieci Historii" (czerwiec-lipiec 2019)
Wynik PiS-u wywarł w Brukseli wielkie wrażenie. Większe niż spektakularny sukces partii Orbana. Może dlatego, że Orban już przyzwyczaił Brukselę do swoich wiktorii, a PiS, który dostał 45% dopiero Unię do tego przyzwyczaja.
Skądinąd ten właśnie wynik jest absolutnym rekordem w skali polskich wyborów ,nie tylko do PE, ale wszelkich. Pomijając czasy komuny, żadna partia w ostatnich stu latach, ani Narodowa Demokracja w 1919 i 1922, ani SLD w 1993 i 2001, ani PO między 2007 a 2014 nie miały tak gigantycznego poparcia.
Porównajmy to nie w skali pionowej, ale poziomej -z innymi krajami UE. W Holandii zwycięska Partia Pracy uzyskała 18%, w Niemczech CDU - 22 % (plus 5% CSU), we Francji formacja Le Pen 24%, a ruch Macrona 22%. Prawica eurosceptyczna w Wielkiej Brytanii - partia Brexit Farage’a - przekroczyła pułap 30%, podobnie jak prawica antyimigracyjna Salviniego we Włoszech.
Wybory do PE w każdym kraju członkowskim Unii są w dużej mierze plebiscytem "za" i "przeciw" rządowi. W Polsce formacja rządząca zdała egzamin śpiewająco, w przeciwieństwie do liberałów rządzących Holandią czy Francją. W Niemczech pyrrusową wiktorię odniosła chadecja, ale faktycznym zwycięzcą zostali Zieloni.
Nowy europarlament rusza 2 lipca, ale stanowisko jego szefa znajdzie się na negocjacyjnym stole wraz z czterema innymi kluczowymi stanowiskami w Unii: przewodniczących Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, wiceszefa KE odpowiedzialnego za politykę zagraniczną i bezpieczeństwa oraz szefa Europejskiego Banku Centralnego. Większość tych stanowisk obsadzona będzie pod koniec tego roku.
"Wiosny Ludów" nie było, ale marsz zwolenników Europy Ojczyzn przez instytucje unijne (kłania się towarzysz Gramsci... ) trwa. A za pięć lat…
*tekst ukazał się w podwójnym numerze miesięcznika "W Sieci Historii" (czerwiec-lipiec 2019)

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.08.2019 10:28
Niepokojące słowa na temat stanu zdrowia Mariusza Kamińskiego
14.01.2024 12:15
Samolot Lufthansy musiał awaryjnie lądować. Na pokładzie znany polityk PiS
28.09.2023 20:23
Ryszard Czarnecki: Licznik geopolityczny bije na naszą korzyść
19.09.2023 17:00

Komentarzy: 0
– Akces Grecji do tego projektu pokazuje, że nasz region potrafi nie tylko się organizować, ale także przyciągać jak magnes. Dołączyły do nas Ateny, a dwa kolejne kraje – Mołdawia i Ukraina – zyskały status członków stowarzyszonych. To też pokazuje, że Polska, inwestując najpierw w budowanie relacji, a następnie także formalnych struktur regionalnych, jest skuteczna w roli lidera naszego regionu. Licznik geopolityczny bije na naszą korzyść – mówi eurodeputowany Ryszard Czarnecki w rozmowie z Agnieszką Żurek.
Czytaj więcej
Czarnecki mocno o Von der Leyen: Jestem rozczarowany tym, jak sprawuje swoją funkcję. To bardzo słaba kadencja
09.09.2023 09:50

Komentarzy: 0
Orędzie o stanie UE to przykład megalomanii Komisji Europejskie i jej szefowej Ursuli Von der Leyen. Nie spodziewam się po nim konkretów. Mimo, ze poparłem Von der Leyen w głosowaniu na stanowisko szefowej KE, jestem rozczarowany tym, jak sprawuje swoją funkcję. To bardzo słaba kadencja - mówi PAP europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).
Czytaj więcej
Ryszard Czarnecki: Oddałem do Parlamentu Europejskiego 100 tysięcy euro
09.03.2023 19:58


