Ryszard Czarnecki: Świąt radosnych - dla jednych, bezpiecznych - dla drugich...
25.12.2019 20:59

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Pan Jezus rodzi się na nowo. I rodzi się wszędzie. Także dla tych chrześcijan, dla których wiara w niego oznacza ryzyko utraty życia: dla naszych braci w wierze w muzułmańskich krajach Afryki czy na Bilskim Wschodzie.
A więc wszędzie tam, gdzie radykalni islamiści prowadzą czystkę, nie tyle etniczną, co właśnie religijną. Ciesząc się Świętami, rodzinnym spotkaniem w bezpiecznym polskim domu, patrząc na dzieci i wnuki zachwycone prezentami, pomyślmy o tych, którzy - jak my - wierzą w Boga Ojca Wszechmogącego i Jezusa Chrystusa - i płacą za to cenę najwyższą.
Kilka lat temu, tuż po świętach Bożego Narodzenia, a jeszcze przed świętem Trzech Króli odwiedziłem obozy dla uchodźców-chrześcijan w Erbilu, stolicy irackiego Kurdystanu. Pełen kościół, a raczej pełen barak przemieniony na tymczasową kaplicę -pełen ludzi, którzy uszli z życiem przed mordercami z Państwa Islamskiego. Żywy kościół pełen ludzi spontanicznie okazujących wiarę, dla których spotkanie z Panem Bogiem nie jest niedzielnym rytuałem, tylko czymś bardzo autentycznym. To było poruszające. Pamiętam to do dziś. Podobnie jak msze święte w krajach, w których chrześcijanie stanowią niewielką mniejszość. Ostatnio w Ankarze, choć akurat w stolicy Turcji wyznawcom Chrystusa nic nie grozi (w głębi kraju jest z tym gorzej). Ale też choćby w Bahrajnie. W szeregu muzułmańskich miast świątynie katolickie czy innych wyznań chrześcijańskich nie są w ogóle oznakowane. Nie ma żadnego szyldu, nie ma krzyża, żeby nie prowokować, bo licho spod znaku Allacha nie śpi. I tak, kto ma wiedzieć, że odbywa się tam spotkanie z panem Bogiem, to wie i trafi.
Wiele tysięcy kilometrów od Polski, równie tradycyjnie jak w naszym kraje będą obchodzone święta Bożego Narodzenia w polskich kościołach w Europie Zachodniej, Ameryce czy Australii. Trochę zasmakowałem tej polskiej atmosfery - ostatnio na "Trójcowie" (!) czyli w kościele Świętej Trójcy w Chicago (jednym z dwóch, trzech miast na świecie o największej liczbie Polaków…) czy w Nowym Jorku w kościele p.w Świętego Stanisława Męczennika. Tam było, jak u nas: portrety Matki Boskiej Częstochowskiej, naszego polskiego papieża, msze po polsku. Nie dziwmy się zatem, że ten właśnie, co jest na portretach, Jego Świątobliwość Jan Paweł II nazwał naszych rodaków żyjących poza krajem - "Polską poza Polską". Trafniej nie można było. Powiedział to w stanie wojennym, w 1982 roku, gdy odwiedzał Wielką Brytanię. Było to w Londynie ,na stadionie piłkarskiego klubu Crystal Palace. Dziś tego stadionu nie ma, ale słowa największego Polaka w dziejach pozostają aktualne.
Z okazji świąt Bożego Narodzenia serdeczne słowa dla tych, którzy po polsku się modlą, ale też dla tych, którzy się może i nie modlą, bo wiara jest łaską, ale wiedzą, że Matka Boska jest Królową Polski, a Kościół polskości ostoją. I że nie wolno szargać narodowych świętości. Radosnych Świąt, Rodacy!
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej" (18.12.2019)
Kilka lat temu, tuż po świętach Bożego Narodzenia, a jeszcze przed świętem Trzech Króli odwiedziłem obozy dla uchodźców-chrześcijan w Erbilu, stolicy irackiego Kurdystanu. Pełen kościół, a raczej pełen barak przemieniony na tymczasową kaplicę -pełen ludzi, którzy uszli z życiem przed mordercami z Państwa Islamskiego. Żywy kościół pełen ludzi spontanicznie okazujących wiarę, dla których spotkanie z Panem Bogiem nie jest niedzielnym rytuałem, tylko czymś bardzo autentycznym. To było poruszające. Pamiętam to do dziś. Podobnie jak msze święte w krajach, w których chrześcijanie stanowią niewielką mniejszość. Ostatnio w Ankarze, choć akurat w stolicy Turcji wyznawcom Chrystusa nic nie grozi (w głębi kraju jest z tym gorzej). Ale też choćby w Bahrajnie. W szeregu muzułmańskich miast świątynie katolickie czy innych wyznań chrześcijańskich nie są w ogóle oznakowane. Nie ma żadnego szyldu, nie ma krzyża, żeby nie prowokować, bo licho spod znaku Allacha nie śpi. I tak, kto ma wiedzieć, że odbywa się tam spotkanie z panem Bogiem, to wie i trafi.
Wiele tysięcy kilometrów od Polski, równie tradycyjnie jak w naszym kraje będą obchodzone święta Bożego Narodzenia w polskich kościołach w Europie Zachodniej, Ameryce czy Australii. Trochę zasmakowałem tej polskiej atmosfery - ostatnio na "Trójcowie" (!) czyli w kościele Świętej Trójcy w Chicago (jednym z dwóch, trzech miast na świecie o największej liczbie Polaków…) czy w Nowym Jorku w kościele p.w Świętego Stanisława Męczennika. Tam było, jak u nas: portrety Matki Boskiej Częstochowskiej, naszego polskiego papieża, msze po polsku. Nie dziwmy się zatem, że ten właśnie, co jest na portretach, Jego Świątobliwość Jan Paweł II nazwał naszych rodaków żyjących poza krajem - "Polską poza Polską". Trafniej nie można było. Powiedział to w stanie wojennym, w 1982 roku, gdy odwiedzał Wielką Brytanię. Było to w Londynie ,na stadionie piłkarskiego klubu Crystal Palace. Dziś tego stadionu nie ma, ale słowa największego Polaka w dziejach pozostają aktualne.
Z okazji świąt Bożego Narodzenia serdeczne słowa dla tych, którzy po polsku się modlą, ale też dla tych, którzy się może i nie modlą, bo wiara jest łaską, ale wiedzą, że Matka Boska jest Królową Polski, a Kościół polskości ostoją. I że nie wolno szargać narodowych świętości. Radosnych Świąt, Rodacy!
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej" (18.12.2019)

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.12.2019 20:59
Tłumy w bazylice Narodzenia Pańskiego. Kard. Pizzaballa: Pan działa w dyskrecji i spełnia swoje obietnice
25.12.2025 18:00
Boże Narodzenie na Jasnej Górze. Abp Depo: jesteście dziedzicami łaski
25.12.2025 15:16
Papieska homilia na Boże Narodzenie: pokój rodzi się z wysłuchanego płaczu, z ruin i z marzeń
25.12.2025 14:00

Komentarzy: 0
Kiedy kruchość innych przenika serce, wówczas rozpoczyna się pokój – podkreślił Papież w homilii w uroczystość Narodzenia Pańskiego, przypominając, że pokój nie rodzi się z siły, lecz z przyjęcia Słowa, które stało się ciałem i zamieszkało pośród ludzkiej bezbronności. Rodzi się on także z wysłuchanego płaczu.
Czytaj więcej
Leon XIV w orędziu Urbi et Orbi: Dzisiaj narodził się nam Zbawiciel
25.12.2025 12:56

Komentarzy: 0
Jezus jest Zbawicielem. Dzięki Jego łasce każdy z nas może i musi zrobić wszystko, co w jego mocy, aby oddalić nienawiść, przemoc i antagonizmy, a praktykować dialog, pokój i pojednanie – podkreślił Papież Leon XIV w orędziu Urbi et Orbi. Prawdziwy pokój wymaga odpowiedzialności i otwarcia serca na cierpiących, a jego źródłem jest przyjęcie Dzieciątka z Betlejem, które przynosi nadzieję całemu światu.
Czytaj więcej
Dziś Uroczystość Narodzenia Pańskiego. Jaka jest jej geneza i tradycje?
25.12.2025 00:00

Komentarzy: 0
W Boże Narodzenie Kościół wspomina prawdę, że jednorodzony i odwieczny Syn Boży stał się człowiekiem i przyjął ograniczoną, śmiertelną ludzką naturę. Narodzenie Chrystusa, dokonane w ogromnym ukryciu, niemal w całkowitej tajemnicy, stało się świętem powszechnym, które przynajmniej na kilka dni przemienia oblicze Ziemi, przynosząc pokój, pojednanie, wzajemną życzliwość. W Polsce święto to ma szczególnie charakter rodzinny.
Czytaj więcej

