Szukaj
Konto

Ryszard Czarnecki: Strzały nienawiści

01.03.2020 01:09
Ryszard Czarnecki: Strzały nienawiści
Źródło: screen TT Ryszard Czarnecki
Komentarzy: 0
W piątkową noc ostrzelano moje biuro poselskie w Nowym Dworze Mazowieckim przy ulicy Sukiennej 80. Policja prowadzi śledztwo. Prawdopodobnie była to broń pneumatyczna.
Stare polskie przysłowie mówi: "od rzemyczka do koziczka". Od kilkunastu dni moje biuro w tej podwarszawskiej miejscowości było oklejane nienawistnymi plakatami. Jak widać - nie wystarczyło. Nienawiść słowna - to było za mało. Powtórzyła się sytuacja z podpaleniem biura ówczesnej minister, dziś europosłanki Beaty Kempy. Sprawcę tego podpalenia złapano - dziś chodzi na wolności… W budynku, w którym znajdowało się biuro poselskie Beaty Kempy było też dużo lokali mieszkalnych - na szczęście pożar ugaszono. Kilka godzin przed ostrzelaniem mojego biura poselskiego, w samochodzie radnego PiS w tymże mieście, zresztą współpracującego z biurem, pana Zbigniewa Niezabitowskiego, wybito szybę. Skala nienawiści do obozu patriotycznego i jego przedstawicieli narasta. Najpierw są nienawistne słowa, potem nienawistne plakaty - oklejano nimi moje buro od kilkunastu dni, systematycznie je niszcząc - wreszcie dochodzi do strzałów czy podpaleń. Mam nadzieję, może płonną, że od tego aktu politycznego bandytyzmu odetną się politycy opozycji. To też będzie dla nich swoisty sprawdzian. Na razie w tej sprawie z drugiej strony słyszę głośne milczenie…

*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (29.02.2020)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.03.2020 01:09