Rosemann: Spiseg czyli apel o bratnią pomoc
18.01.2017 19:57

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie mam złudzeń, że źródłem zamieszania wokół rzekomego apelu o interwencję z zewnatrz jest nieodparta słoność partii Petru by w nasze sprawy wmieszać czynniki zewnętrzne i za ich sprawą zmienić układ władzy. Ale przebieranie .Nowoczesnej nogami za „bratnią pomocą” to za mało, by słowa z apelu do Kuchcińskiego nazywać „apelem o bratnia pomoc”. Zatem jeśli uznać, że był jakiś spisek, dotyczył on czegoś mniej niegodziwego.
Trochę dziwi mnie medialna długowieczność informacji dotyczącej rzekomego apelu opozycji do Unii Europejskiej o interwencję w Polsce. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu obserwujących i komentujących scenę polityczną ta wersja ciągle obowiązuje i niewiele zmienia to, że podtrzymujące ja media jako dowód na nią podają pierwotną wersję listu do marszałka Kuchcińskiego zawierającą deklarację dochodzenia "sprawiedliwości" także w jakichś tajemniczych zagranicznych trybunałach. Podawany jako dowód zdrady fragment "Wobec łamania Konstytucji i regulaminu Sejmu przez Marszałka Semu i większość sejmową podejmiemy kroki prawne przed sądami w kraju i trybunałami międzynarodowymi"* pochodzi właśnie z wspomnianej epistoły co nie przeszkadza jej ciągle nazywać "apelem o zewnętrzną interwencję".
W innej sytuacji za zabawną można by uznać sytuację, w której co rusz ktoś powtarza, że sprawa "zdrady" wyszła na jaw dzięki posłom ugrupowania Kukiz15 a na dowód pokazują ujawniony przez Pawła Kukiza na Facebooku mail od Katarzyny Lubnauer, zawierający… ów list do Kuchcińskiego.** Pół biedy gdy robią to ludzie udzielający się w mediach społecznościowych nieprofesjonalnie. Cała bieda wówczas, gdy takiego widzenia sprawy trzymają się profesjonalne media. Najmniej pretensji można mieć do głównego sprawcy całego zamieszania, autora materiału w "DoRzeczy" Wojciecha Wybranowskiego. Uzyskał on i wykorzystał bardzo konkretne informacje zawarte w wypowiedziach bezpośrednich świadków "spotkania liderów" w osobach posłów Sylwestra Chruszcza z Kukiz15 i Władysława Kosiniaka-Kamysza z PSL i trudno by sto razy się upewniał, że było tak, jak mówili.
I właśnie w tej pierwszej wersji, relacjonowanej przez wspomnianych polityków problem. Poseł Chruszcz powiedział Wybranowskiemu m. in. "Co pod nim było? Ocena sytuacji w Polsce, slogany o zagrożeniu dla demokracji, rosnącym faszyzmie i apel do instytucji brukselskich o natychmiastowe zajęcie się tym, co dzieje się w Polsce i interwencję"*** co faktycznie zdaje się uprawniać grube zarzuty pod adresem autorów pisma. Tyle, że później, na Twitterze, Chruszcz odpowiadając Neumannowi z PO napisał nieco ostrożniej "Byłem na tym spotkaniu. Opozycja totalna proponowała donoszenie na Polskę do trybunałów międzynarodowych. Nie będzie na to zgody @Kukiz15"**** Ta wersja pasuje natomiast doskonale do pisma adresowanego do Kuchcińskiego, w którym nie da się bez złej woli doszukać jakiegokolwiek apelu o interwencję.
Znacznie więcej wątpliwości budzi rola pana Kosiniaka-Kamysza. Wybranowskiemu powiedział on "Był taki apel. Jasno oświadczyłem, że nie będę brał udziału w żadnych działaniach, które prowadzą do tego by zewnętrzne instytucje czy organizacje ingerowały w wewnętrzne sprawy Polski. Po tym jak odmówiłem sygnowania apelu i okazało się, że nie będzie to wspólny apel opozycji, to z projektu zrezygnowano".*** I nikt, kto widział ów apel do Kuchcińskiego, pod którym w wersji ostatecznej pan Kosiniak-Kamysz jest podpisany, nie mógł domyślić się, że właśnie tego dokumentu dotyczy cytowana wypowiedź nie uznawszy wcześniej, że lider PSL-u sam nie wie co mówi.
Oczywiście można zakładać a raczej nie można wykluczyć, że faktycznie był inny list, rzeczywiście adresowany za granicę, który poszedł w zapomnienie a jego brudnopisy na śmietnik. I że o nim mówił Kamysz i, w pierwszej wersji, Chruszcz.
Ale w to chyba nie wierzą nawet ci, którzy ciągle mocno grzeją sprawę "apelu o bratnią pomoc". "Niezależna", zarzucając posłom .Nowoczesnej kolportowanie kłamliwej wersji całej tej sprawy publikuje wypowiedź drugiej uczestniczki spotkania z ramienia Kukiz15, posłanki Agnieszki Ścigaj. Powiedziała ona "Nie spodobało mi się w tym liście-porozumieniu, który opozycja miała wystosować, że dotyczył przede wszystkim zanegowania budżetu, niezgody na przeniesienie do sali plenarnej obrad i podkreślenia, że łamane jest prawo i Konstytucja. Ostatnie zdanie mówiło o tym, że opozycja zgodnie deklaruje obronę Konstytucji i łamanie prawa łącznie z użyciem do tego wszelkich arbitraży międzynarodowych. Z powodu takiej treści nie zdecydowałam się jako poseł Kukiz ’15 do podpisania tego typu deklaracji. Napisała ją pani poseł Lubnauer z Nowoczesnej"***** Ponadto zaprezentowana została ponownie korespondencja Lubnauer i Kukiza a w niej apel do Kuchcińskiego. W którym jedynym elementem odwołania się do czynników zewnętrznych są słowa "podejmiemy kroki prawne przed sądami w kraju i trybunałami międzynarodowymi".
Nie mam oczywiście złudzeń, że ich źródłem jest nieodparta słoność partii Petru by w nasze sprawy wmieszać czynniki zewnętrzne i za ich sprawą zmienić układ władzy. Ale przebieranie .Nowoczesnej nogami za "bratnią pomocą" to za mało, by zacytowane słowa nazywać "apelem o bratnia pomoc". Zatem jeśli uznać, że był jakiś spisek, dotyczył on czegoś mniej niegodziwego.
W innej sytuacji za zabawną można by uznać sytuację, w której co rusz ktoś powtarza, że sprawa "zdrady" wyszła na jaw dzięki posłom ugrupowania Kukiz15 a na dowód pokazują ujawniony przez Pawła Kukiza na Facebooku mail od Katarzyny Lubnauer, zawierający… ów list do Kuchcińskiego.** Pół biedy gdy robią to ludzie udzielający się w mediach społecznościowych nieprofesjonalnie. Cała bieda wówczas, gdy takiego widzenia sprawy trzymają się profesjonalne media. Najmniej pretensji można mieć do głównego sprawcy całego zamieszania, autora materiału w "DoRzeczy" Wojciecha Wybranowskiego. Uzyskał on i wykorzystał bardzo konkretne informacje zawarte w wypowiedziach bezpośrednich świadków "spotkania liderów" w osobach posłów Sylwestra Chruszcza z Kukiz15 i Władysława Kosiniaka-Kamysza z PSL i trudno by sto razy się upewniał, że było tak, jak mówili.
I właśnie w tej pierwszej wersji, relacjonowanej przez wspomnianych polityków problem. Poseł Chruszcz powiedział Wybranowskiemu m. in. "Co pod nim było? Ocena sytuacji w Polsce, slogany o zagrożeniu dla demokracji, rosnącym faszyzmie i apel do instytucji brukselskich o natychmiastowe zajęcie się tym, co dzieje się w Polsce i interwencję"*** co faktycznie zdaje się uprawniać grube zarzuty pod adresem autorów pisma. Tyle, że później, na Twitterze, Chruszcz odpowiadając Neumannowi z PO napisał nieco ostrożniej "Byłem na tym spotkaniu. Opozycja totalna proponowała donoszenie na Polskę do trybunałów międzynarodowych. Nie będzie na to zgody @Kukiz15"**** Ta wersja pasuje natomiast doskonale do pisma adresowanego do Kuchcińskiego, w którym nie da się bez złej woli doszukać jakiegokolwiek apelu o interwencję.
Znacznie więcej wątpliwości budzi rola pana Kosiniaka-Kamysza. Wybranowskiemu powiedział on "Był taki apel. Jasno oświadczyłem, że nie będę brał udziału w żadnych działaniach, które prowadzą do tego by zewnętrzne instytucje czy organizacje ingerowały w wewnętrzne sprawy Polski. Po tym jak odmówiłem sygnowania apelu i okazało się, że nie będzie to wspólny apel opozycji, to z projektu zrezygnowano".*** I nikt, kto widział ów apel do Kuchcińskiego, pod którym w wersji ostatecznej pan Kosiniak-Kamysz jest podpisany, nie mógł domyślić się, że właśnie tego dokumentu dotyczy cytowana wypowiedź nie uznawszy wcześniej, że lider PSL-u sam nie wie co mówi.
Oczywiście można zakładać a raczej nie można wykluczyć, że faktycznie był inny list, rzeczywiście adresowany za granicę, który poszedł w zapomnienie a jego brudnopisy na śmietnik. I że o nim mówił Kamysz i, w pierwszej wersji, Chruszcz.
Ale w to chyba nie wierzą nawet ci, którzy ciągle mocno grzeją sprawę "apelu o bratnią pomoc". "Niezależna", zarzucając posłom .Nowoczesnej kolportowanie kłamliwej wersji całej tej sprawy publikuje wypowiedź drugiej uczestniczki spotkania z ramienia Kukiz15, posłanki Agnieszki Ścigaj. Powiedziała ona "Nie spodobało mi się w tym liście-porozumieniu, który opozycja miała wystosować, że dotyczył przede wszystkim zanegowania budżetu, niezgody na przeniesienie do sali plenarnej obrad i podkreślenia, że łamane jest prawo i Konstytucja. Ostatnie zdanie mówiło o tym, że opozycja zgodnie deklaruje obronę Konstytucji i łamanie prawa łącznie z użyciem do tego wszelkich arbitraży międzynarodowych. Z powodu takiej treści nie zdecydowałam się jako poseł Kukiz ’15 do podpisania tego typu deklaracji. Napisała ją pani poseł Lubnauer z Nowoczesnej"***** Ponadto zaprezentowana została ponownie korespondencja Lubnauer i Kukiza a w niej apel do Kuchcińskiego. W którym jedynym elementem odwołania się do czynników zewnętrznych są słowa "podejmiemy kroki prawne przed sądami w kraju i trybunałami międzynarodowymi".
Nie mam oczywiście złudzeń, że ich źródłem jest nieodparta słoność partii Petru by w nasze sprawy wmieszać czynniki zewnętrzne i za ich sprawą zmienić układ władzy. Ale przebieranie .Nowoczesnej nogami za "bratnią pomocą" to za mało, by zacytowane słowa nazywać "apelem o bratnia pomoc". Zatem jeśli uznać, że był jakiś spisek, dotyczył on czegoś mniej niegodziwego.
* http://wpolityce.pl/polityka/323781-zdrada-panstwa-nizej-nowoczesna-nie-mogla-upasc
** https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10210562300567847&set=pcb.10210562304087935&type=3&theater
*** https://dorzeczy.pl/kraj/19566/PO-i-Nowoczesna-chcialy-bratniej-pomocy.html
**** https://twitter.com/S_Chruszcz/status/821390729469632512

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.01.2017 19:57
Platforma Obywatelska musi przeprosić Morawieckiego. Jest wyrok sądu
15.07.2025 18:08

Komentarzy: 0
Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że Platforma Obywatelska naruszyła dobra osobiste Mateusza Morawieckiego, publikując w 2023 roku spot zawierający zmanipulowany cytat przypisywany byłemu premierowi. PO została zobowiązana do oficjalnych przeprosin, wpłaty 20 tys. zł na Caritas Polska oraz pokrycia kosztów postępowania sądowego.
Czytaj więcej
PO zmieni nazwę? Zaskakujące doniesienia
10.07.2025 14:53

Komentarzy: 0
Według doniesień dziennikarzy Onetu i RMF FM Donald Tusk zapowiedział podczas środowego posiedzenia zarządu PO rozpoczęcie procedury formalnego połączenia partii z Nowoczesną oraz Inicjatywą Polską Barbary Nowackiej. Niewykluczona jest również zmiana nazwy – PO mogłaby stać się po prostu Koalicją Obywatelską.
Czytaj więcej
Joanna Mucha uderza w Platformę: "przekonani o swojej samozajebistości"
03.06.2025 18:04

Komentarzy: 0
Joanna Mucha w druzgocący sposób podsumowała myśl strategiczną Platformy Obywatelskiej. Według poseł Polski 2050, wywodzącej się z PO, jej była partia "jest tak przekonana o własnej samozajebistości, że analizy strategiczne nie są potrzebne". Polityk z ugrupowania Hołowni punktuje też wiele innych nieporadnych zachowań zarówno Rafała Trzaskowskiego, jak i Donalda Tuska oraz ich ekspertów.
Czytaj więcej
Kluczowy koalicjant poza Sejmem i utrata władzy. Fatalne wieści dla Tuska [NAJNOWSZY SONDAŻ]
12.05.2025 09:45

Komentarzy: 0
Najnowszy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski przynosi fatalne wieści dla premiera Donalda Tuska i całej koalicji rządzącej. Trzecia Droga znalazła się poniżej progu wyborczego, przez co układ sił w Sejmie zmienił się całkowicie. PiS i Konfederacja razem uzyskują większość parlamentarną.
Czytaj więcej
Kaczyński: mamy do czynienia ze spowolnieniem planu rozwoju polskiej armii
06.04.2025 17:47

Komentarzy: 0
Po przejęciu władzy przez obecną koalicję mamy do czynienia z radykalnym spowolnieniem planu rozwoju polskiej armii - powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński w Wysokiem Mazowieckiem. Według niego za poprzednich rządów PO, obrony kraju nie utrzymano by nawet na linii Wisły.
Czytaj więcej