Przemysław Jarasz: Po Gliwicach także w Zabrzu nastoletnia ofiara „niebieskiego wieloryba”
23.03.2017 01:47

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jak ustalił „Głos Zabrza i Rudy Śl.” śmiertelnie niebezpieczna gra dla dzieci i młodzieży „Niebieski wieloryb” (z angielskiego: Blue Whale Challenge) - zebrała właśnie pierwsze żniwo także w Zabrzu! Miejscowa policja nie podaje żadnych bliższych okoliczności sprawy, nawet płci poszkodowanej osoby. Ale potwierdza: - W tym tygodniu jeden z kilkunastoletnich uczniów lub uczennic zabrzańskiej szkoły ponadpodstawowej dokonał samookaleczenia ciała po wcześniejszym przejściu kilku innych zadań w tej grze. Osobie poszkodowanej udzielono pomocy, obrażenia nie zagrażały jej życiu – informuje w rozmowie z lokalnym tygodnikiem Agnieszka Żyłka, rzecznik prasowa komendy policji w Zabrzu.
Niebieski wieloryb to gra internetowa, która w Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno. Typuje się, że swoje początki miała w Rosji, gdzie mogła przyczynić się do śmierci ponad 130 młodych ludzi. Na Śląsku pierwszą - na szczęście nie śmiertelną ofiarę - odnotowano w gliwickich Łabędach. 15-latek po samookaleczeniu się trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego.
Uczestnicy gry mają do wykonania przez kolejne dni 50 zadań zlecanych przez wirtualnego "opiekuna". Polecenia początkowo są banalne, czasem wręcz mają charakter śmiesznych żartów. Z czasem wciągają i zmieniają się jednak w poważne i niebezpieczne dla zdrowia i życia wyzwania. Mają doprowadzić m.in. do załamania psychicznego czy okaleczania się. Ostatecznym zadaniem do zrealizowania jest zabicie samego siebie!
Dlatego właśnie na czwartek zaplanowano w Zabrzu zebranie wszystkich dyrektorów miejscowych placówek oświatowych poświęcone właśnie tematowi śmiertelnie niebezpiecznej gry. Władze oświatowe chcą usłyszeć bezpośrednie relacje z poszczególnych szkół. W spotkaniu uczestniczyć będzie też szefowa zabrzańskiej poradni psychologiczno-pedagogicznej, a także miejscowa policja oraz członkowie zespołu patrolowo-edukacyjnego "Lepiej razem niż osobno". - Liczymy na to, że poradnia podpowie nam i wytyczy właściwy kierunek działania w tej sprawie - mówi Marek Torbus, wicenaczelnik Wydziału Oświaty UM w Zabrzu.
Sama policja przyznaje, że trudno określić skalę zagrożenia i popularności gry wśród uczniów. Póki się coś nie wydarzy, szukanie jej ofiar jest niezwykle trudne.
Tymczasem do śląskich szkół dotarło właśnie pismo z ministerstwa edukacji narodowej poświęcone zagadnieniom zagrożeń ze strony "niebieskiego wieloryba" i opisanym przypadkiem ze Szczecina, gdzie troje uczniów zamierzało targnąć się na swoje życie w ramach zleconego zdania komputerowego. W liście zachęca się środowisko oświatowe do podjęcia rozmów z rodzicami na ten temat i zwrócenia bacznej uwagi na zachowania uczniów.
List ten został już przekazany m.in. wszystkim nauczycielom w SP 28 w Zabrzu-Rokitnicy. To placówka, która od kilku już lat inicjuje na terenie miasta różne przedsięwzięcia związane właśnie z tematyką bezpieczeństwa w Internecie (konferencje i akademie tematyczne). - Już wychowawcy w swych klasach rozmawiają z uczniami o tym najnowszym zagrożeniu. Chcemy też dotrzeć z informacją do rodziców - podkreśla Bożena Olichwer, dyrektorka szkoły.
Uczestnicy gry mają do wykonania przez kolejne dni 50 zadań zlecanych przez wirtualnego "opiekuna". Polecenia początkowo są banalne, czasem wręcz mają charakter śmiesznych żartów. Z czasem wciągają i zmieniają się jednak w poważne i niebezpieczne dla zdrowia i życia wyzwania. Mają doprowadzić m.in. do załamania psychicznego czy okaleczania się. Ostatecznym zadaniem do zrealizowania jest zabicie samego siebie!
Dlatego właśnie na czwartek zaplanowano w Zabrzu zebranie wszystkich dyrektorów miejscowych placówek oświatowych poświęcone właśnie tematowi śmiertelnie niebezpiecznej gry. Władze oświatowe chcą usłyszeć bezpośrednie relacje z poszczególnych szkół. W spotkaniu uczestniczyć będzie też szefowa zabrzańskiej poradni psychologiczno-pedagogicznej, a także miejscowa policja oraz członkowie zespołu patrolowo-edukacyjnego "Lepiej razem niż osobno". - Liczymy na to, że poradnia podpowie nam i wytyczy właściwy kierunek działania w tej sprawie - mówi Marek Torbus, wicenaczelnik Wydziału Oświaty UM w Zabrzu.
Sama policja przyznaje, że trudno określić skalę zagrożenia i popularności gry wśród uczniów. Póki się coś nie wydarzy, szukanie jej ofiar jest niezwykle trudne.
Tymczasem do śląskich szkół dotarło właśnie pismo z ministerstwa edukacji narodowej poświęcone zagadnieniom zagrożeń ze strony "niebieskiego wieloryba" i opisanym przypadkiem ze Szczecina, gdzie troje uczniów zamierzało targnąć się na swoje życie w ramach zleconego zdania komputerowego. W liście zachęca się środowisko oświatowe do podjęcia rozmów z rodzicami na ten temat i zwrócenia bacznej uwagi na zachowania uczniów.
List ten został już przekazany m.in. wszystkim nauczycielom w SP 28 w Zabrzu-Rokitnicy. To placówka, która od kilku już lat inicjuje na terenie miasta różne przedsięwzięcia związane właśnie z tematyką bezpieczeństwa w Internecie (konferencje i akademie tematyczne). - Już wychowawcy w swych klasach rozmawiają z uczniami o tym najnowszym zagrożeniu. Chcemy też dotrzeć z informacją do rodziców - podkreśla Bożena Olichwer, dyrektorka szkoły.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.03.2017 01:47