Prof. Marek Jan Chodakiewicz dla "TS": Wokół IWP
14.06.2017 13:54

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tyle się dzieje u nas w uczelni i wokoło niej, że nie nadążam opowiadać. Oto próbka.Właśnie przemawiał na temat Turcji nasz absolwent Brandon Weichert. Uprzednio opowiadał o konieczności uzbrojenia Polski w broń nuklearną. Jest to ważne, bo Brandon ma pełne wpływy, prowadząc specjalizującą się w geopolityce witrynę internetową „The Weichert Report” (https://theweichertreport.com/). Inny nasz absolwent, którego internetowy „World Politics Review” (http://www.worldpoliticsreview.com/) stał się miarodajnym źródłem dla elit zainteresowanych stosunkami międzynarodowymi, to Hampton Stephens. Gdy stawiał pierwsze kroki, też mu pomagaliśmy, tak jak teraz Brandonowi.
Kilka dni temu zawitał do nas nasz kolega z Grove City College, konserwatywny kronikarz, Paul Kengor, który właśnie opublikował książkę "A Pope and A President: John Paul II, Ronald Reagan, and the Extraordinary Untold Story of the 20th Century (Papież i Prezydent: Jan Paweł II, Ronald Reagan i niezwykła, nieopisana historia; Wilmington, DE: ISI, 2017). Profesor Kengor nie ma wątpliwości: bez polskiego papieża i amerykańskiego prezydenta komuna trzymałaby się nadal w supersowieckiej formie. Tego samego dnia miała odczyt Michele van Cleave, była szefowa kontrwywiadu cywilnego USA (National Counterintelligence Executive), jedynej organizacji, która podlega bezpośrednio prezydentowi USA, a nie Dyrektorowi Wywiadu Narodowego. Michele opowiadała o tym, jak działać kontrwywiadowczo. Spotkanie zamknięte naturalnie; od lat odmawia mi spisania wiedzy tajemnej, aby zrobić z tego wewnętrzny podręcznik do kontrwywiadu. Cicho, sza.
Mieliśmy też gości z West Point, uczelni, z którą utrzymujemy serdeczne kontakty. Do niedawna komendantem jej był mój przyjaciel, gen. John C. Thomson, który studiował w IWP jako Senior Army Fellow, a teraz dowodzi 1 dywizją kawalerii w Afganistanie. A na początku maja profesor Samuel Watson wykładał u nas na temat prezydentury Andrew Jacksona i stosunków amerykańskich cywilno-wojskowych wczoraj i dziś.
Następnego dnia - jak co roku, pod skrzydłami profesora Larry'ego Mansoura i płk. Steve Olejasza, zjawili się kadeci (podchorążacy) z The Kościuszko Squadron. To klub studentów-kadetów polskiego pochodzenia i polonofili. Założył go w 1939 r. generał Edward Równy. I zawsze, gdy kadeci stawiają się w IWP, przychodzi i on. W końcu jest doktorem honoris causa IWP, jak również od czasu do czasu daje u nas wykłady. Jest ociemniały, jeździ na wózku, ale umysł wciąż sprawny.
Generał niedawno obchodził swoje setne urodziny, na których przemawiałem w rezydencji ambasadora RP. Właściwie mógłbym nazwać swoje seminarium o geografii i strategii "Ed Równy w akcji". Przygotowanie psychologiczne do wojny - Ed Równy słucha opowieści babci o historii Polski i uczy się o dziejach USA w szkole. Rozpoznanie ideologiczne wroga - proszę bardzo: Ed Równy, który był na stypendium kościuszkowskim w UJ, w 1936 r. pojechał na olimpiadę w Berlinie. Posłuchał przemówień Hitlera, zobaczył maszerujących Niemców i wrócił do USA, gdzie natychmiast wstąpił do West Point, bo wiedział, że nadchodzi wojna. Operacje desantowe - Ed Równy ląduje we Włoszech w 1944 r., a potem w 1950 r. jako główny oficer sztabowy generała Mac Arthura przygotowuje desant na Inczon w Korei. Inowacje wojskowe - Ed Równy tworzy dywizję kawalerii powietrznej (nieformalnie zwaną im. Kazimierza Pułaskiego) do walki z komuną w Wietnamie. Wywiad - Ed Równy kontroluje sowiecką praktykę w świetle układu o rozbrojeniu nuklearnym SALT i ustala, że Moskwa oszukuje. Dyplomacja - Prezydent Reagan mianuje go ambasadorem do spraw negocjacji atomowych z Sowietami. Aby opowiedzieć o tym wszystkim, trzeba dysertacji.
Co jeszcze? Jak zawsze mieliśmy sympozjum wiosenne Katedry im. Kościuszki. Uroczyście otworzyliśmy na nim Center for Intermarium Studies (Centrum Studiów nad Międzymorzem). Formalizuje to nasz wysiłek w tym kierunku, dokąd kroczymy od ponad dekady. I posłuchaliśmy z przyjemnością kilku świetnych wykładów.
Absolutnym hitem był Alvin Marcus Fountain III, który z wybitnym znawstwem opowiadał o Romanie Dmowskim w Wersalu. To wstyd, że jego monografia - wydana prawie 40 lat temu - nie jest jeszcze przetłumaczona na polski. Dr Łucja Świątkowska-Cannon, prezeska organizacji Polish Americans for Trump, podzieliła się z nami tajemnicami udziału Amerykanów polskiego pochodzenia w ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej. Wygląda na to, że polska grupa etniczna była kluczem do zwycięstwa Trumpa w kilku ważnych stanach, a w tym i w Pennsylwanii i Ohio.
Maria Juczewska opisała granice i uwarunkowania wolności prasowej w mediach na przykładzie Polski. Dr Caitlin Schindler rozłożyła na części wtórne propagandę Kremla za pomocą analizy moskiewskiej dyplomacji publicznej, czyli takiej, której celem są ludzie zwykli, a nie ich rządy. Szekielka siedmiogrodzka Orsolya Buzas tłumaczyła różnice między konserwatyzmem a prawicowym populizmem na przykładzie Węgier. A w końcu nasz słoweński student Tibor Babic przedstawił wywód: "Demokracja z góry: Powstanie, Rozwój i Polityczna Konstrukcja Unii Europejskiej".
Co planujemy na następne dwa tygodnie? Mój znajomy z Australii Ky Cao (o którym już pisałem w TySolu) będzie mówić o Wietnamie. Potem moja studentka z Patrick Henry College będzie opowiadać o homeschoolingu, czyli nauczaniu domowym w Rosji. Jest to oparte na pracy napisanej dla mnie i Stephena Baskerville’a - który dzięki uprzejmości profesora Henia Głębockiego mógł spędzić rok na Uniwersytecie Jagiellońskim. I w końcu wywodzący się z Egiptu Maher Gabra opowie o islamizacji.
I tak to się wszystko toczy, bez pieniędzy podatnika, a z datków ludzi dobrej woli. The Institute of World Politics wygenerował najbardziej dynamiczny i ekspansywny program dotyczący spraw polskich i pokrewnych Międzymorzu w dziedzinie historii i politologii w całej anglosferze: Ameryce Północnej, na pewno Australii i Oceanii, a najprawdopodobniej i Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Co niniejszym bezwstydnie donoszę czytelnikom TySola.
Marek Jan Chodakiewicz
Washington, DC, 10 czerwca 2017
www.iwp.edu
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (24/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Mieliśmy też gości z West Point, uczelni, z którą utrzymujemy serdeczne kontakty. Do niedawna komendantem jej był mój przyjaciel, gen. John C. Thomson, który studiował w IWP jako Senior Army Fellow, a teraz dowodzi 1 dywizją kawalerii w Afganistanie. A na początku maja profesor Samuel Watson wykładał u nas na temat prezydentury Andrew Jacksona i stosunków amerykańskich cywilno-wojskowych wczoraj i dziś.
Następnego dnia - jak co roku, pod skrzydłami profesora Larry'ego Mansoura i płk. Steve Olejasza, zjawili się kadeci (podchorążacy) z The Kościuszko Squadron. To klub studentów-kadetów polskiego pochodzenia i polonofili. Założył go w 1939 r. generał Edward Równy. I zawsze, gdy kadeci stawiają się w IWP, przychodzi i on. W końcu jest doktorem honoris causa IWP, jak również od czasu do czasu daje u nas wykłady. Jest ociemniały, jeździ na wózku, ale umysł wciąż sprawny.
Generał niedawno obchodził swoje setne urodziny, na których przemawiałem w rezydencji ambasadora RP. Właściwie mógłbym nazwać swoje seminarium o geografii i strategii "Ed Równy w akcji". Przygotowanie psychologiczne do wojny - Ed Równy słucha opowieści babci o historii Polski i uczy się o dziejach USA w szkole. Rozpoznanie ideologiczne wroga - proszę bardzo: Ed Równy, który był na stypendium kościuszkowskim w UJ, w 1936 r. pojechał na olimpiadę w Berlinie. Posłuchał przemówień Hitlera, zobaczył maszerujących Niemców i wrócił do USA, gdzie natychmiast wstąpił do West Point, bo wiedział, że nadchodzi wojna. Operacje desantowe - Ed Równy ląduje we Włoszech w 1944 r., a potem w 1950 r. jako główny oficer sztabowy generała Mac Arthura przygotowuje desant na Inczon w Korei. Inowacje wojskowe - Ed Równy tworzy dywizję kawalerii powietrznej (nieformalnie zwaną im. Kazimierza Pułaskiego) do walki z komuną w Wietnamie. Wywiad - Ed Równy kontroluje sowiecką praktykę w świetle układu o rozbrojeniu nuklearnym SALT i ustala, że Moskwa oszukuje. Dyplomacja - Prezydent Reagan mianuje go ambasadorem do spraw negocjacji atomowych z Sowietami. Aby opowiedzieć o tym wszystkim, trzeba dysertacji.
Co jeszcze? Jak zawsze mieliśmy sympozjum wiosenne Katedry im. Kościuszki. Uroczyście otworzyliśmy na nim Center for Intermarium Studies (Centrum Studiów nad Międzymorzem). Formalizuje to nasz wysiłek w tym kierunku, dokąd kroczymy od ponad dekady. I posłuchaliśmy z przyjemnością kilku świetnych wykładów.
Absolutnym hitem był Alvin Marcus Fountain III, który z wybitnym znawstwem opowiadał o Romanie Dmowskim w Wersalu. To wstyd, że jego monografia - wydana prawie 40 lat temu - nie jest jeszcze przetłumaczona na polski. Dr Łucja Świątkowska-Cannon, prezeska organizacji Polish Americans for Trump, podzieliła się z nami tajemnicami udziału Amerykanów polskiego pochodzenia w ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej. Wygląda na to, że polska grupa etniczna była kluczem do zwycięstwa Trumpa w kilku ważnych stanach, a w tym i w Pennsylwanii i Ohio.
Maria Juczewska opisała granice i uwarunkowania wolności prasowej w mediach na przykładzie Polski. Dr Caitlin Schindler rozłożyła na części wtórne propagandę Kremla za pomocą analizy moskiewskiej dyplomacji publicznej, czyli takiej, której celem są ludzie zwykli, a nie ich rządy. Szekielka siedmiogrodzka Orsolya Buzas tłumaczyła różnice między konserwatyzmem a prawicowym populizmem na przykładzie Węgier. A w końcu nasz słoweński student Tibor Babic przedstawił wywód: "Demokracja z góry: Powstanie, Rozwój i Polityczna Konstrukcja Unii Europejskiej".
Co planujemy na następne dwa tygodnie? Mój znajomy z Australii Ky Cao (o którym już pisałem w TySolu) będzie mówić o Wietnamie. Potem moja studentka z Patrick Henry College będzie opowiadać o homeschoolingu, czyli nauczaniu domowym w Rosji. Jest to oparte na pracy napisanej dla mnie i Stephena Baskerville’a - który dzięki uprzejmości profesora Henia Głębockiego mógł spędzić rok na Uniwersytecie Jagiellońskim. I w końcu wywodzący się z Egiptu Maher Gabra opowie o islamizacji.
I tak to się wszystko toczy, bez pieniędzy podatnika, a z datków ludzi dobrej woli. The Institute of World Politics wygenerował najbardziej dynamiczny i ekspansywny program dotyczący spraw polskich i pokrewnych Międzymorzu w dziedzinie historii i politologii w całej anglosferze: Ameryce Północnej, na pewno Australii i Oceanii, a najprawdopodobniej i Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Co niniejszym bezwstydnie donoszę czytelnikom TySola.
Marek Jan Chodakiewicz
Washington, DC, 10 czerwca 2017
www.iwp.edu
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (24/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.06.2017 13:54
[Tylko u nas] Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Krucjaty i rekonkwista
06.01.2022 21:55

Komentarzy: 0
Od czasu do czasu nie mamy wyjścia i trzeba się bić. Tak się zdarzało w średniowieczu i czasach nowożytnych, gdy Europa poważnie traktowała swoje chrześcijaństwo. W sensie teologicznym i politycznym odpowiedzią na dżihad była wojna sprawiedliwa. Dżihad jest agresją, wojna sprawiedliwa jest samoobroną. Staje się ona zasadną, gdy wyczerpiemy wszelkie inne narzędzia sztuki sprawowania władzy i musimy uciec się do przemocy. Idea wojny sprawiedliwej opiera się na arystotelesowskim logocentryzmie i naukach św. Augustyna oraz św. Tomasza z Akwinu, co podkreśla Roberto di Mattei.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Trzy rodzaje krucjat
16.12.2021 21:55

Komentarzy: 0
Chrześcijaństwo unika przemocy, jak może. Czasami jednak jest zmuszone się bronić. W ten sposób w ramach krucjaty – poprzez odpuszczenie win, w tym winy uczestnictwa w operacji wojskowej zwanej krucjatą – walka staje się uświęcona. Walka, a nie wojna. I nie jest to li tylko różnica semantyczna. Wojna dla chrześcijanina nie może stać się świętością, byłaby to bowiem deifikacja i fetyszyzacja okropności. Stąd dla chrześcijanina przemoc może zostać in extremis złem koniecznym. Za jego popełnianie dostajemy odpust. I w taki sposób ze zła wychodzi dobro, dając bowiem zbrojny odpór złu, możemy osiągnąć zbawienie.
Czytaj więcej
[ Tylko u nas] Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Krucjaty
09.12.2021 21:55
[Tylko u nas] Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Przed krucjatami
02.12.2021 21:55
[Tylko u nas] Prof. Marek Jan Chodakiewicz: „Nacjonalizm vs. imperium”
18.11.2021 22:15

Komentarzy: 0
Propagatorzy „idei europejskiej” nienawidzą i demonizują „nacjonalizm”. Naturalnie „nacjonalizm” dla nich to nie szowinizm, a po prostu to, co w Polsce znane jest jako patriotyzm. Zarówno Manent, jak i Laughland piszą, że demoniczny „mit nacjonalizmu”, który UE szerzy, działa jako narzędzie, aby podminować suwerenność narodową i zastąpić państwa narodowe imperium. Mimo że imperium ma być paneuropejskie, na jego czele staną Niemcy, najpotężniejsze i najbogatsze państwo kontynentalne.
Czytaj więcej

