Szukaj
Konto

Potencjalnie wygrani, faktycznie przegrani

28.07.2020 09:56
Komentarzy: 0
Przegranym kandydatom do prezydentury przypominam stare przysłowie: „ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”.

Szymon Holowania powiedział, że gdyby znalazł się w drugiej turze wyborów prezydenckich z Andrzejem Dudą, to wygrałby ją.

Podobnie twierdził Władysław Kosiniak-Kamysz, który był głównym kandydatem do znalezienia się w dogrywce, dopóki nie wystartował Rafał Trzaskowski.

Reprezentant Koalicji Obywatelskiej jeszcze w wyborczy wieczór 12 lipca był pewny, że to on zostanie głową państwa.

Robert Biedroń i Krzysztof Bosak również uważali się za faworytów w starciu z Andrzejem Dudą, chociaż sondaże były dla nich bezlitosne.

Gratulując dobrego samopoczucia wszystkim wymienionym wyżej i sromotnie przegranym kandydatom do prezydentury przypominam im stare przysłowie: "ten się śmieje, kto się śmieje ostatni".
/k

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.07.2020 09:56