Paweł Janowski: Jest Trump, jest duma

Jak podała PAP prezydent Stanów Zjednoczonych będzie miał wystąpienie na placu Krasińskich przed pomnikiem Bohaterów Powstania Warszawskiego. Donald Trump osobiście wybrał to miejsce. Dla nas jest oczywistym przekaz – symboliczna pochwała polskiego bohaterstwa, walki niezłomnej i realizacji marzeń o wolności. Wszyscy Polacy wiedzą, że Powstanie Warszawskie jest w naszych dziejach „oknem wolności”, przez które pokolenie Kolumbów, ich rodziców i dziadków, ujrzało Polskę Niepodległą. Dobrze, że prezydent Trump będzie przemawiał w towarzystwie Powstańców.
Przy okazji tej wizyty prezydent Andrzej Duda przypomniał, że Polska i Chorwacja będą współgospodarzami lipcowego szczytu Trójmorza - grupie 12 państw Europy Środkowo-Wschodniej, położonych między Bałtykiem, Morzem Śródziemnym i Morzem Czarnym. "Pierwotny plan był taki, że szczyt będzie się odbywał we Wrocławiu, ale z uwagi na to, że okoliczności się zmieniły, jesteśmy zmuszeni, ze względów logistycznych i ze względów bezpieczeństwa przenieść ten szczyt państw Trójmorza do Warszawy". Zwrócił uwagę, że pani prezydent Chorwaccji Kolinda Grabar-Kitarović, czując się współgospodarzem szczytu Trójmorza, zapraszała Trumpa i "poczyniła wiele starań w tym kierunku, żeby prezydent Donald Trump spotkał się w ramach inicjatywy Trójmorza z państwami Europy środkowej". Te starania zostały uwieńczone sukcesem. Kolejny powód do radości dla naszej ojczyzny. Dzięki dobrej aktywności prezydenta Andrzeja Dudy i ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego Polska odzyskuje należne jej miejsce i staje się liderem regionu.
A tymczasem w zakamarkach Polski smutno. Szkoda, ale niestety trzeba to odnotować. Bezsenne noce przed towarzyszami z Platformy Wyborczej. Mózgi kierowników z okolic polskojęzycznych mediów pracują jak kombajny w czasie żniw. Zadanie jest jedno - zepsuć wizytę prezydenta Donalda Trumpa w Polsce. Wymyślić jakieś aferki, oczernić Polaków, podstawić komuś nogę, rzucić w rząd medialnym zgniłym jajkiem. Fakenewsy już się robią. Współczuję serdecznie towarzyszom. Były trociny, ale paliwa z tego ani na 5 minut nie wystarczyło. Była udawana muzułmanka w pożyczonej chustce i też niewiele wyszło. Jak nie idzie, to nie idzie. I nie pójdzie.
Dlatego pan zarządzający masą upadłościową Platformy z tej okazji ogłosił kapitulację swej partii w nadchodzących wyborach samorządowych. Domyślałem się, że w nich drzemią wielkie pokłady ofiarności w imię wyższych… cyferek na koncie, ale żeby tak bezgranicznie oddać się w ręce kierowników z Brukseli. Cóż jednak zrobić, gdy rozkazy z biura politycznego Związku Postkomunistycznych Korporacji Rozbójniczych są takie, a nie inne. Pan Grzegorz Marzyciel ogłosił, że miasta, w których wygra Platforma przyjmą imigrantów. W imię grantów - zapomniał dodać.
Trzeba docenić jego szczerość. Tak, proszę Państwa. Strach pomyśleć, co opowiadałaby pani Ewa, o panu Donaldzie nie wspominając.
Wspierajmy Grzegorza w jego działaniach i nagłaśniajmy plany polityczne jego partii. Niech Fejsbuki i Twittery, niech stacje radiowe i telewizyjne, nich gazety i słupy ogłoszeniowe cytują pana Grzegorza. Należy mu się. I Polsce należy się prawda o zamiarach masy upadłościowej o ładnej nazwie Platforma Wyborcza. Towarzysze z partii już stanęli na pierwszej linii frontu walki o poszanowanie dla ideologii hybrydowego islamu w naszej ojczyźnie. Prezydent Gdańska, który kiedyś ciągnął samolot Marcina P. i wciąż szuka po mieście swoich mieszkań, teraz chce przytulić uchodźców. Brawo, brawo.
Prezydent Poznania też szeroko otwiera ramiona dla "niepełnoletnich inaczej" z Aryki i Pakistanu. Barwo, brawo. Dajcie imigrantów i trochę grantów - wołają. Oby wszyscy Polacy usłyszeli ich wołanie w 2018 r. A my tymczasem cieszmy się, że w lipcu prezydent Donald Trump uhonoruje Polskę.
Dr Paweł Janowski
Redaktor naczelny miesięcznika "Czas Solidarności"
Felieton ukazał się w najnowszym wydaniu "Tygodnika Solidarność"
A tymczasem w zakamarkach Polski smutno. Szkoda, ale niestety trzeba to odnotować. Bezsenne noce przed towarzyszami z Platformy Wyborczej. Mózgi kierowników z okolic polskojęzycznych mediów pracują jak kombajny w czasie żniw. Zadanie jest jedno - zepsuć wizytę prezydenta Donalda Trumpa w Polsce. Wymyślić jakieś aferki, oczernić Polaków, podstawić komuś nogę, rzucić w rząd medialnym zgniłym jajkiem. Fakenewsy już się robią. Współczuję serdecznie towarzyszom. Były trociny, ale paliwa z tego ani na 5 minut nie wystarczyło. Była udawana muzułmanka w pożyczonej chustce i też niewiele wyszło. Jak nie idzie, to nie idzie. I nie pójdzie.
Dlatego pan zarządzający masą upadłościową Platformy z tej okazji ogłosił kapitulację swej partii w nadchodzących wyborach samorządowych. Domyślałem się, że w nich drzemią wielkie pokłady ofiarności w imię wyższych… cyferek na koncie, ale żeby tak bezgranicznie oddać się w ręce kierowników z Brukseli. Cóż jednak zrobić, gdy rozkazy z biura politycznego Związku Postkomunistycznych Korporacji Rozbójniczych są takie, a nie inne. Pan Grzegorz Marzyciel ogłosił, że miasta, w których wygra Platforma przyjmą imigrantów. W imię grantów - zapomniał dodać.
Trzeba docenić jego szczerość. Tak, proszę Państwa. Strach pomyśleć, co opowiadałaby pani Ewa, o panu Donaldzie nie wspominając.
Wspierajmy Grzegorza w jego działaniach i nagłaśniajmy plany polityczne jego partii. Niech Fejsbuki i Twittery, niech stacje radiowe i telewizyjne, nich gazety i słupy ogłoszeniowe cytują pana Grzegorza. Należy mu się. I Polsce należy się prawda o zamiarach masy upadłościowej o ładnej nazwie Platforma Wyborcza. Towarzysze z partii już stanęli na pierwszej linii frontu walki o poszanowanie dla ideologii hybrydowego islamu w naszej ojczyźnie. Prezydent Gdańska, który kiedyś ciągnął samolot Marcina P. i wciąż szuka po mieście swoich mieszkań, teraz chce przytulić uchodźców. Brawo, brawo.
Prezydent Poznania też szeroko otwiera ramiona dla "niepełnoletnich inaczej" z Aryki i Pakistanu. Barwo, brawo. Dajcie imigrantów i trochę grantów - wołają. Oby wszyscy Polacy usłyszeli ich wołanie w 2018 r. A my tymczasem cieszmy się, że w lipcu prezydent Donald Trump uhonoruje Polskę.
Dr Paweł Janowski
Redaktor naczelny miesięcznika "Czas Solidarności"
Felieton ukazał się w najnowszym wydaniu "Tygodnika Solidarność"

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 30.06.2017 17:01
Komentarze
Trump: niedoszły zamachowiec zostawił manifest, nienawidził chrześcijan
26.04.2026 18:00

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że zatrzymany podczas sobotniej gali korespondentów przy Białym Domu Cole Allen zostawił manifest i nienawidził chrześcijan. Według CBS pisał do swoich bliskich o swoich zamiarach ataku na przedstawicieli administracji Trumpa.
Czytaj więcej
Leon XIV: jestem tu, by umacniać katolików, a nie dyskutować z Trumpem
18.04.2026 21:10

Komentarzy: 0
Podczas lotu do stolicy Angoli, Luandy, gdzie rozpoczął się trzeci etap podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy. Papież zaznaczył, że wygłaszane przez niego przemówienia zostały przygotowane z wyprzedzeniem i nie można ich interpretować jako prób polemiki z prezydentem Stanów Zjednoczonych. - W ogóle nie jest to moim zamiarem - dodał.
Czytaj więcej
Tajemnice UFO wyjdą na jaw? Trump zapowiada publikację materiałów
18.04.2026 14:23

Komentarzy: 0
Donald Trump zapowiedział, że wkrótce opinia publiczna pozna część tajnych materiałów dotyczących UFO i tzw. UAP, czyli niewyjaśnionych zjawisk powietrznych. Jak podkreślił, przegląd dokumentów przyniósł zaskakujące rezultaty.
Czytaj więcej
Trump zapowiada blokadę w Cieśninie Ormuz. Ostre słowa do Iranu
12.04.2026 16:43

Komentarzy: 0
Prezydent Donald Trump ogłosił w niedzielę, że marynarka wojenna USA w trybie natychmiastowym zacznie blokować statki, zamierzające wpłynąć do Cieśniny Ormuz i będzie usuwać umieszczone tam irańskie miny. Dodał, że każdy Irańczyk, który zaatakuje Amerykanów, zostanie „wystrzelony do piekła”.
Czytaj więcej
Kard. Parolin ostrzega USA i Izrael: zakończcie to i zostawcie w spokoju Liban!
19.03.2026 16:55

Komentarzy: 0
W czasie spotkania w Izbie Deputowanych w Rzymie, które odbyło się przy okazji prezentacji książki zatytułowanej „Leon XIV. Za kogo mnie uważacie? Jestem synem św. Augustyna”, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin, mówił na temat napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie i apelował o zakończenie działań zbrojnych.
Czytaj więcej