Marian Panic: Jak działa niemiecka propaganda na przykładzie Deutschlandfunk
30.03.2017 02:01

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zobaczmy jak działa niemiecka propaganda na przykładzie niemieckiego odpowiednika Echa Moskwy czyli Deutschlandfunk.
Tytuł:
W leadzie czytamy:
A gdzieś tam w środku, wśród bełkotu sędziów Żurków i innych "polskich" prawników, którzy tą ustawą są oczywiście głęboko zbulwersowani, takie oto zdanie (dokładnie przetłumaczone):
"Żadnych więcej kontrdemonstracji!"
W leadzie czytamy:
"Konserwatywny polski rząd organizuje co miesiąc demonstracje upamiętniające katastrofę samolotu prezydenckiego w Smoleńsku, którym towarzyszą kontrdemonstracje opozycji. Według nowej ustawy sejmowej tego rodzaju regularnie odbywające się demonstracje będą miały w przyszłości priorytet, a kontrdemonstracje będą zakazane."
A gdzieś tam w środku, wśród bełkotu sędziów Żurków i innych "polskich" prawników, którzy tą ustawą są oczywiście głęboko zbulwersowani, takie oto zdanie (dokładnie przetłumaczone):
"Zatem w przyszłości tylko pewne grupy interesu będą mogły urządzać marsze protestacyjne. Zarówno spontaniczne manifestacje, jak i wcześniej zgłoszone kontrdemonstracje będą tym samym wykluczone. Mianowicie w odległości co najmniej 100 metrów."
Marian Panic
Źródło: Deutschlandfunk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.03.2017 02:01
Pracownik niemieckich mediów wzywa do przywrócenia kary śmierci, ale tylko dla jednej grupy ludzi
14.12.2024 19:56
Szokujące słowa w rosyjskiej telewizji: „W 10–15 minut Polska i Polacy znikną”
03.06.2024 16:39
Tomasz Szmydt wystąpił u propagandysty Sołowjowa. Rozmowa została przerwana
08.05.2024 09:52
Jak się szyje „ruskie onuce”. Polityczne narracje mające zniszczyć prawicę
12.04.2024 14:20
Homoseksualista: homoadopcje to mit
11.04.2024 21:45




