Lewica pałaszuje kawior
27.12.2018 09:07
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Robert Biedroń nie zrobił niczego złego, ale popełnił duży błąd polityczny, za który być może przyjdzie mu drogo zapłacić w najbliższej kampanii wyborczej.
Czy politycy głoszący lewicowe wartości, a więc z troską pochylający się nad ludzką biedą, mogą jeździć "wypasionymi" samochodami i spędzać atrakcyjne wakacje w dalekich krajach?
To pytanie powraca, ilekroć któryś z nich zostaje przyłapany przez dziennikarzy na ponadprzeciętnym zamiłowaniu do luksusu bądź sam pochwali się na portalu społecznościowym kosztownym autem lub zdjęciami z wojaży w odległe zakątki świata. Teraz wywołał je Robert Biedroń, który poleciał zrelaksować się do Nikaragui.
W sieci internetowej zawrzało, często powtarzanym zwrotem jest określenie go mianem hipokryty i przedstawiciela kawiorowej lewicy. Szybko przypomniano mu, że nie tak dawno wypominał Jarosławowi Kuźniarowi prowadzenie życia na wysokim poziomie, podczas gdy większości Polaków nie stać na drogie samochody, wyjazdy do Australii, posyłanie dzieci do prywatnych szkół.
Krytycy Biedronia i innych polityków chętnie przyznających się publicznie do lewicowych ideałów niewątpliwie mają sporo racji, ale wykazują się też dużą dozą naiwności. Jeżeli ktoś piastuje ważną funkcję w życiu społecznym i sporo w związku z tym zarabia, to raczej trudno od niego oczekiwać, żeby realizował franciszkański ideał ubóstwa.
Oczywiście, byłoby znacznie bardziej uczciwie, gdyby nawołujący do skromnego życia reprezentanci tej akurat formacji umieli - przynajmniej w okresie politycznej aktywności - powstrzymywać nadmierne apetyty na luksus, aby udowodnić opinii publicznej, że czyny nie rozchodzą im się zanadto ze słowami. Nie musi to oznaczać popadania w przesadę i ostentacyjnego demonstrowania swojej biedy, bo nikt w nią uwierzy, ale pohamowanie realizacji takich zachcianek, które stoją w jawnej sprzeczności z wartościami, na jakich od dawna opierają programy wszystkie lewicowe partie na świecie.
Robert Biedroń nie zrobił niczego złego, ale popełnił duży błąd polityczny, za który być może przyjdzie mu drogo zapłacić w najbliższej kampanii wyborczej. Jeżeli tak się stanie, to nie będzie wówczas mile wspominał świątecznego wypadu do Nikaragui, a zwłaszcza chwalenia się nim.
To pytanie powraca, ilekroć któryś z nich zostaje przyłapany przez dziennikarzy na ponadprzeciętnym zamiłowaniu do luksusu bądź sam pochwali się na portalu społecznościowym kosztownym autem lub zdjęciami z wojaży w odległe zakątki świata. Teraz wywołał je Robert Biedroń, który poleciał zrelaksować się do Nikaragui.
W sieci internetowej zawrzało, często powtarzanym zwrotem jest określenie go mianem hipokryty i przedstawiciela kawiorowej lewicy. Szybko przypomniano mu, że nie tak dawno wypominał Jarosławowi Kuźniarowi prowadzenie życia na wysokim poziomie, podczas gdy większości Polaków nie stać na drogie samochody, wyjazdy do Australii, posyłanie dzieci do prywatnych szkół.
Krytycy Biedronia i innych polityków chętnie przyznających się publicznie do lewicowych ideałów niewątpliwie mają sporo racji, ale wykazują się też dużą dozą naiwności. Jeżeli ktoś piastuje ważną funkcję w życiu społecznym i sporo w związku z tym zarabia, to raczej trudno od niego oczekiwać, żeby realizował franciszkański ideał ubóstwa.
Oczywiście, byłoby znacznie bardziej uczciwie, gdyby nawołujący do skromnego życia reprezentanci tej akurat formacji umieli - przynajmniej w okresie politycznej aktywności - powstrzymywać nadmierne apetyty na luksus, aby udowodnić opinii publicznej, że czyny nie rozchodzą im się zanadto ze słowami. Nie musi to oznaczać popadania w przesadę i ostentacyjnego demonstrowania swojej biedy, bo nikt w nią uwierzy, ale pohamowanie realizacji takich zachcianek, które stoją w jawnej sprzeczności z wartościami, na jakich od dawna opierają programy wszystkie lewicowe partie na świecie.
Robert Biedroń nie zrobił niczego złego, ale popełnił duży błąd polityczny, za który być może przyjdzie mu drogo zapłacić w najbliższej kampanii wyborczej. Jeżeli tak się stanie, to nie będzie wówczas mile wspominał świątecznego wypadu do Nikaragui, a zwłaszcza chwalenia się nim.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.12.2018 09:07
Czarzasty z Żukowską chcą zadośćuczynień "ofiarom" Żołnierzy Wyklętych
29.01.2026 21:16

Komentarzy: 0
Na najbliższym posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy Lewicy dotyczącej zadośćuczynień za zbrodnie z lat 1945-46. Zapowiedź padła podczas uroczystości w Zaleszanach, a sprawa ma dotyczyć działań powojennego podziemia antykomunistycznego.
Czytaj więcej
Szefernaker: KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy
28.01.2026 09:50

Komentarzy: 0
„Maski opadły. KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy” - napisał szef Gabinetu Prezydenta Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker komentując na platformie X decyzję Lewicy i Koalicji Obywatelskiej o rezygnacji ze spotkania z głową państwa.
Czytaj więcej
Nowy sondaż: KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu
23.01.2026 13:11

Komentarzy: 0
Na KO chce zagłosować 31,2 proc. badanych, na PiS – 27,3 proc., na Konfederację – 12,8 proc., na Lewicę – 6,8 proc., zaś na Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna - 6,6 proc. – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Pozostałe partie znalazłyby się poniżej progu wyborczego.
Czytaj więcej
Remigiusz Okraska: Prawa pracownika wciąż do śmietnika
22.01.2026 08:04
„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny
22.01.2026 07:56

