Szukaj
Konto

Kazimierz Grabowski: Rola zawodu dziennikarza, misja SDP. Wokół wyborów zarządu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

20.10.2021 15:08
Kazimierz Grabowski: Rola zawodu dziennikarza, misja SDP.  Wokół wyborów zarządu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Zawód dziennikarza jest jednym z zawodów zaufania publicznego o niezwykłej  wadze w demokratycznym porządku prawnym. Nie przypadkiem media nazywane są IV władzą. Obywatele czerpią wiedzę o otaczającym ich świecie, także o procesach politycznych właśnie z mediów. Dlatego tak ważny jest wysoki kapitał zaufania do ludzi zajmujących się informowaniem,  interpretacją i  wyjaśnianiem  zachodzących zjawisk.  Pojęcia etyczne wywodzone z fundamentu wartości cywilizacji łacińskiej takie  jak rzetelność, prawda, wiarygodność, misja publiczna są warunkiem koniecznym dla funkcjonowania społeczeństw demokratycznych.

Czy jednak ta misja rzeczywiście jest realizowana?

Wydawnictwa reprezentują opcje polityczne i poglądy narzucane przez właścicieli kapitału. Dobiera się współpracowników pod kątem treści wpisujących się ten czy inny światopogląd czy tą czy inną opcję polityczną. Media prywatne są tylko pozornie wolne. Dziennikarze w nich pracujący są niestety zobligowani do takiego a nie innego przekazu zgodnego z poglądami właścicieli kapitału. Tym oto sposobem media (a zarazem dziennikarze) niejednokrotnie pełnią, mniej lub bardziej, rolę instrumentalną. Według niektórych badaczy sytuacja oceniana jest nad wyraz pesymistycznie. Media stały się narzędziem wpływu, manipulacji i działań socjotechnicznych wobec społeczeństwa w imię realizacji interesów finansujących media, Pozostaje smak gorzkiej prawdy, że obecnie kierownicza rola partii została zastąpiona kierowniczą rolą kapitału, który wyznaczany jest przez właścicieli, wydawców oraz reklamodawców. Znamienne są relacje dziennikarz- właściciel mediów. W polskim środowisku dziennikarskim doszło do kilku starć pomiędzy obydwoma stronami. Ich wynik jednak zawsze jest taki sam, bowiem nie zdarzyło się aby zwycięstwo przypadło dziennikarzowi. W Polsce, demokracja jak i mechanizmy wolnorynkowe nie okrzepły. Słabe instytucje społeczeństwa obywatelskiego, zdominowanie rynku medialnego przez parę dużych ( w tym państwo) grup kapitałowych stanowi olbrzymie zagrożenie dla Polaków. Rynek zdominowany przez wielki kapitał, a redaktorzy przez właścicieli. Niepokojące są zależności na styku media-świat polityki. Wszystkie publikacje dotyczące tego zagadnienia dają jednoznaczny obraz: polskie media nie uwolniły się od nacisków politycznych, obecnie są im jeszcze silniej im poddane niż w latach 90 tych XX w. Najlepszym miernikiem upolitycznienia mediów są wszelkie wybory. Nadawcy lubią kontrolować nadawane przekazy. Do ważnych problemów należy także zaliczyć korupcję wśród dziennikarzy oraz presję wywieraną przez właścicieli mediów. Słabością polskiego systemu medialnego jest brak uregulowań prawnych w tej kwestii. Trudno walczyć ze zjawiskiem, które nie jest uznane przez prawo jako wykroczenie. Prawdą jest iż nie wszystkie przejawy naszego życia mogą być skodyfikowane. Tu może być pomocny kodeks etyki zawodowej i podmiot mający dostatecznie duże zaufanie społeczne by wydawać opinie o zachowaniach nieetycznych dziennikarzy a także ich pracodawców. Nie wolne od wpływów środowisk biznesowych są małe gazety i lokalne portale informacyjne. , których głównym dochodem jest sprzedaż reklam. Często lokalne media stają się narzędziem PR dla określonych lokalnych grup powiązań polityczno-biznesowych i zatracają swoją misję dostarczyciela rzetelnej informacji dla swoich społeczności. Różnego rodzaju układy nie pozwalają na obiektywne przedstawianie zdarzeń, informowanie, natomiast jakże często oczekuje się od dziennikarzy wpływania na odbiór społeczny osób powiązanych z nimi zdarzeń.. W całej sieci nacisków i zależności kluczowa, jest postawa samych dziennikarzy oraz fakt, że nie istnieje silny podmiot, który mógłby bronić przedstawicieli tego zawodu. Obserwując przebieg zjazdu delegatów SDP nasuwa się smutna konstatacja, że organizacja, która ma problem z utrzymaniem przejrzystych reguł funkcjonowania, nadzorem nad procesami i obiegiem pieniędzy nie może być wiarygodnym partnerem dla społeczeństwa jak i dla przedstawicieli władz, oraz właścicieli mediów. Niewątpliwie istnienie organizacji dbającej o standardy dziennikarstwa i publicystyki dającej certyfikat wiarygodności dla mediów i osób funkcjonujących w tych mediach uznany powszechnie przez odbiorców treści jest potrzebny.

autor: Kazimierz Grabowski

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2021 15:08
Źródło: Tysol