Jerzy Bukowski: Weselne tańce w wirusem
14.07.2020 10:20

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Żadne rygory nie pomogą, jeżeli ludzie nie będą sami dbać o siebie. Wewnętrzna dyscyplina jest konieczna, aby zwycięsko zakończyć walkę z koronawirusem.
W Polsce znowu wzrosła liczba osób zarażonych koronawirusem. Wiąże się to z poluzowaniem obostrzeń i z naturalną, ale często fatalną w skutkach chęcią odreagowania za kilka miesięcy ograniczeń w życiu towarzyskim.
To właśnie na spotkaniach o takim charakterze najczęściej dochodzi do infekcji. Udział w przyjęciach weselnych i z okazji Pierwszej Komunii Świętej, a także w uroczystościach pogrzebowych jest już wprawdzie dozwolony, ale nadal niebezpieczny, o czym Polacy zdają się zapominać. Owszem, podczas tych zgromadzeń obowiązują określone przepisy, ale nie zawsze są one przestrzegane, kiedy po dłuższej przerwie spotyka się dużo spragnionych odnowienia bliskich kontaktów osób.
Największą beztroską i niefrasobliwością odznaczają się weselnicy, co jest oczywiste zważywszy na ilość spożywanego alkoholu, który sprzyja ściskaniu się i całowaniu. Nic dziwnego, że najwięcej ognisk chorobowych odnotowano w ostatnich tygodniach właśnie na przyjęciach weselnych, których uczestnicy są potem często wyzwani przez sanepid, kiedy okazuje się, że tańczyli nie tylko ze sobą, ale również z wirusem.
Żadne rygory nie pomogą, jeżeli ludzie nie będą sami dbać o siebie. Wewnętrzna dyscyplina jest konieczna, aby zwycięsko zakończyć walkę z koronawirusem.
To właśnie na spotkaniach o takim charakterze najczęściej dochodzi do infekcji. Udział w przyjęciach weselnych i z okazji Pierwszej Komunii Świętej, a także w uroczystościach pogrzebowych jest już wprawdzie dozwolony, ale nadal niebezpieczny, o czym Polacy zdają się zapominać. Owszem, podczas tych zgromadzeń obowiązują określone przepisy, ale nie zawsze są one przestrzegane, kiedy po dłuższej przerwie spotyka się dużo spragnionych odnowienia bliskich kontaktów osób.
Największą beztroską i niefrasobliwością odznaczają się weselnicy, co jest oczywiste zważywszy na ilość spożywanego alkoholu, który sprzyja ściskaniu się i całowaniu. Nic dziwnego, że najwięcej ognisk chorobowych odnotowano w ostatnich tygodniach właśnie na przyjęciach weselnych, których uczestnicy są potem często wyzwani przez sanepid, kiedy okazuje się, że tańczyli nie tylko ze sobą, ale również z wirusem.
Żadne rygory nie pomogą, jeżeli ludzie nie będą sami dbać o siebie. Wewnętrzna dyscyplina jest konieczna, aby zwycięsko zakończyć walkę z koronawirusem.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.07.2020 10:20
Wiceminister zdrowia: „Powinniśmy traktować COVID-19 (…) jak na przykład wirusa grypy”
08.08.2022 11:48

Komentarzy: 0
– Potwierdzono 599 nowych zakażeń koronawirusem; w stosunku do danych z ubiegłego tygodnia odnotowano spadek o 2 proc. – poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Podał także, że od 22 lipca ponad 580 tys. osób przyjęło drugą dawkę przypominającą szczepienia przeciw COVID-19.
Czytaj więcej
Joe Biden ma koronawirusa. Jego osobisty lekarz wydał komunikat
22.07.2022 19:14
Trzaskowski znowu z koronawirusem. Oskarżenia w kierunku PiS
15.07.2022 16:09
60-procentowy wzrost zakażeń koronawirusem. Niedzielski ogłosił ważną decyzję
08.07.2022 12:26

Komentarzy: 0
Przez ostatnie dwa tygodnie obserwujemy mniej więcej 60-procentowe wzrosty. W tej chwili przez większość dni liczba przypadków raportowanych codziennie przekracza tysiąc. Wskaźnik R zwiększył się do poziomu bliskiego 1,5 – poinformował w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski.
Czytaj więcej
„Kropka nad i” nagle zniknęła z anteny TVN24. Głos ws. zabrała Monika Olejnik
07.07.2022 15:54


