Jerzy Bukowski: Podwyższać czy obniżać ceny w gastronomii?

Kwestia mądrego ustalenia cen przyprawia o ból głowy wiele osób żyjących z gastronomii.
Polscy restauratorzy stają przed podobnie trudnym wyzwaniem, jak ich koleżanki i koledzy na całym świecie: czy otwierając po długiej przerwie lokale z związku z poluzowaniem obostrzeń dotyczących walki z pandemią koronawirusa podwyższyć ceny, żeby odrobić kilkutygodniowe straty, czy też utrzymać je na dawnej wysokości - a może nawet obniżyć - w celu przyciągnięcia jak największej liczby klientów?
Jest to poważny problem, który każdy z nich musi dokładnie rozważyć biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności. Z jednej strony dominuje chęć "odkucia się" za okres przumusowego zamknięcia lokalu, z drugiej potrzeba zachęcenia potencjalnych gości - także tych z chudym portfelem - do jego odwiedzenia.
Wiele zależy od postawy lokalnych władz, które mogą iść na rękę restauratorom obniżając czynsze, albo dociskając ich dodatkowymi opłatami, bo kasy wielu samorządów świecą pustkami. Właściciele muszą więc dobrze kalkulować albo decydując się na ryzyko mniejszych obrotów w wyniku podniesienia cen, albo ich zwiększenia po obniżce, co bynajmniej nie gwarantuje jednak pełnego lokalu.
W miastach żyjących - jak Kraków - w dużej mierze z turystyki podjęcie decyzji w tej sprawie jest niezwykle ważne dla właścicieli restauracji, kawiarni, barów, pubów, klubów. Napływ gości z innych krajów jest na razie śladowy, a mieszkańcy podwawelskiego grodu nie są raczej skłonni jadać "na mieście". Kwestia mądrego ustalenia cen przyprawia więc o ból głowy wiele osób żyjących z karmienia i pojenia klientów zarówno na najwyższym, jak na niższych poziomach.
Jest to poważny problem, który każdy z nich musi dokładnie rozważyć biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności. Z jednej strony dominuje chęć "odkucia się" za okres przumusowego zamknięcia lokalu, z drugiej potrzeba zachęcenia potencjalnych gości - także tych z chudym portfelem - do jego odwiedzenia.
Wiele zależy od postawy lokalnych władz, które mogą iść na rękę restauratorom obniżając czynsze, albo dociskając ich dodatkowymi opłatami, bo kasy wielu samorządów świecą pustkami. Właściciele muszą więc dobrze kalkulować albo decydując się na ryzyko mniejszych obrotów w wyniku podniesienia cen, albo ich zwiększenia po obniżce, co bynajmniej nie gwarantuje jednak pełnego lokalu.
W miastach żyjących - jak Kraków - w dużej mierze z turystyki podjęcie decyzji w tej sprawie jest niezwykle ważne dla właścicieli restauracji, kawiarni, barów, pubów, klubów. Napływ gości z innych krajów jest na razie śladowy, a mieszkańcy podwawelskiego grodu nie są raczej skłonni jadać "na mieście". Kwestia mądrego ustalenia cen przyprawia więc o ból głowy wiele osób żyjących z karmienia i pojenia klientów zarówno na najwyższym, jak na niższych poziomach.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.07.2020 15:18
Komentarze
Obniżone stawki VAT na paliwa. Jest komunikat ministra finansów
27.04.2026 22:46

Komentarzy: 0
Termin obowiązywania obniżonych stawek podatku VAT oraz akcyzy na benzynę i olej napędowy został przedłużony z 30 kwietnia do 15 maja br. – wynika z opublikowanych w poniedziałek w Dzienniku Ustaw rozporządzeń ministra finansów i gospodarki.
Czytaj więcej
Znamy ceny paliw w czwartek. Minister energii podjął decyzję
22.04.2026 12:41

Komentarzy: 0
Kierowcy muszą przygotować się na kolejne zmiany przy dystrybutorach. Z najnowszego obwieszczenia wynika, że ceny paliw znów się zmieniają - tym razem benzyna pójdzie w górę, a olej napędowy nieco stanieje.
Czytaj więcej
Tyle zapłacimy za paliwo już w najbliższy weekend
17.04.2026 12:03

Komentarzy: 0
Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 - 6,57 zł a oleju napędowego - 7,07 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w sobotę spadnie cena maksymalna benzyn i diesla.
Czytaj więcej
Tyle zapłacimy za paliwo już jutro
16.04.2026 12:14

Komentarzy: 0
W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,59 zł, a oleju napędowego - 7,18 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w porównaniu z czwartkiem spadną ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw.
Czytaj więcej
Marcin Bąk: Drożyzna, czas zaciskania pasa
11.04.2026 21:05

Komentarzy: 0
Niedawne Święta Zmartwychwstania Pańskiego, najważniejsze dla katolików w Polsce a i dla sporej części niewierzących, były jednymi z droższych w ostatnich latach. Zdaje się, że świąteczna drożyzna to nie wszystko, co nas czeka w najbliższym czasie.
Czytaj więcej